Isadora Duncan – poznaj postać twórczyni tańca współczesnego

25 lipca, 2019

Życie Isadory Duncan było mieszanką talentu, buntu i tragedii. Nie tylko zrewolucjonizowała balet klasyczny, ale także odważyła się swobodnie myśleć i wyrażać siebie, bez względu na to, co inni mieli na ten temat do powiedzenia.

Isadora Duncan była jedną z tych kobiet, które przybyły na świat, aby przełamać schematy. Uważana jest za twórczynię tańca współczesnego i jedną z najbardziej fascynujących i rewolucyjnych osobowości w świecie artystycznym. Zarówno jej życie, jak i śmierć były niezwykłe.

Życie Isadory Duncan było również naznaczone bólem i tragedią. Ci, którzy ją znali opisywali ją jako hojną kobietę pełną instynktu matki. Dla publiczności zawsze była kimś, kto popychał wyrażanie uczuć za pomocą ciała do granic możliwości. Ponadto była postrzegana jako kobieta, która zawsze mówiła to, co myślała.

Isadora Duncan

Moje motto: limity nie istnieją”.

-Isadora Duncan-

Styl tańca Isadory Duncan był czystym uczuciem. Ośmieliła się zerwać ze sztywnością tańca klasycznego i pokazać bardziej autentyczne ruchy.

W swojej autobiografii mówi, że zakochała się w tańcu obserwując ruch fal morskich. Dlatego też jej ruchy były powolne i płynne, obdarzone maksymalną ekspresją emocjonalną, jak gdyby pozwoliła kołyszącym się falom zawładnąć swoim ciałem.

Isadora Duncan – pierwsze lata jej życia

Naprawdę nazywała się Dora Ángela Duncan. Urodziła się w San Francisco (Stany Zjednoczone) 27 maja 1877 roku. Jej ojciec, Joseph Charles, był bankierem, a matka, Dora Gris, nauczycielką muzyki. Mieli czworo dzieci, a Isadora była najmłodsza z nich. Gdy była jeszcze bardzo mała, ich ojciec je porzucił.

Rodzina przeżywała wielkie trudności finansowe. Matka Isadory zaczęła dawać lekcje gry na fortepianie, aby móc pokryć podstawowe wydatki. W późniejszych latach założyła szkołę tańca. Dwoje starszych dzieci współpracowało jako nauczyciele w szkole swojej matki. Mając zaledwie 10 lat Isadora postanowiła przerwać naukę i wraz ze swoim rodzeństwem dawać lekcje najmłodszym uczniom.

Później rodzina przeprowadziła się do Chicago. Tam Isadora uczyła się tańca klasycznego. Ale pożar pozostawił rodzinę na ulicy i w rezultacie musieli ponownie się przeprowadzić, tym razem do Nowego Jorku. W tym wielkim mieście młoda Isadora zdołała znaleźć swoje miejsce w teatrze. W 1898 r. ojciec, wciąż nieobecny, zmarł tragicznie w katastrofie morskiej.

Isadora Duncan w Europie

Być może z powodu podziwu dla europejskich klasyków Isadora Ducan bardzo chciała wybrać się w podróż do Europy. Przekonała swoją rodzinę, mimo że w tym czasie ruch migracyjny odbywał się w odwrotnym kierunku: z Europy do Stanów Zjednoczonych. Rodzina Duncan osiedliła się w Londynie, a później w Paryżu.

Isadora spędziła dużo czasu kontemplując sztukę grecką w największych muzeach Europy. Do swojego tańca wprowadzała figury, które widziała na płaskorzeźbach. Jej wcześniejsze doświadczenia i nowe odkrycia zaczęły kształtować jej styl, który na zawsze zmienił historię tańca.

Isadora Duncan wychodziła na scenę boso i mając na sobie jedynie grecką tunikę. Nosiła również rozpuszczone włosy i tańczyła w rytm kompozycji, które nie były stworzone do tańca. Improwizowała i tworzyła taniec na scenie. Zniknęły tutu, welony i sztywne ruchy tańca klasycznego.

Rewolucjonistka

Jak można się było tego spodziewać na początku swojej kariery była ostro krytykowana. Jednak w krótkim czasie zaskarbiła sobie serca koneserów sztuki i krytyków. Nie tylko w świecie tańca była czymś niezwykłym. Także jej życie osobiste było pełne skandali. Tak więc Duncan postanowiła zapomnieć o narzucanych przez społeczeństwo standardach i zostać samotną matką dwójki dzieci.

Tańcząca Isadora Duncan
Miała wielu kochanków, niektórzy z nich byli bardzo znani. Krążyły również pogłoski o jej rzekomym homoseksualizmie, ale nie ma to dowodów. Była niesamowicie skandaliczną osobowością jak na tamte czasy. Pewnego razu podczas tańca zdjęła tunikę i odsłoniła klatkę piersiową rzucając publiczności wyzwanie i pokazując autentyczność jej tańca.

W Argentynie zatańczył do hymnu narodowego w barze. Wcale nie przejmowała się swoimi finansami i w konsekwencji musiała kiedyś zapłacić rachunek w hotelu swoim futrem i biżuterią. W Stanach Zjednoczonych nazywali ją pogardliwie „komunistyczną suką” przez pewne przemówienie, które wygłosiła.

Tragiczny koniec

Najtrudniejszy moment jej życia miał miejsce, bez wątpienia, w 1913 roku. Jej dwoje małych dzieci zmarło w wyniku wypadku gdy pojazd, którym podróżowali, wpadł do Sekwany w Paryżu. Przez wiele lat starała się poradzić z tą tragedią i tak naprawdę nigdy się nie dowiemy, czy jej się to udało.

Isadora Duncan została fanką rewolucji rosyjskiej i została zaproszona przez samego Lenina do życia i tworzenia w Rosji. Tam poznała 17 lat młodszego od niej poetę Siergieja Jesenina, którego później poślubiła. Małżeństwo skończyło się szybko z powodu alkoholizmu Jesenina, który został zamknięty w szpitalu psychiatrycznym, w którym popełnił samobójstwo.

Dwa lata później, 14 września 1927 roku, zmarła Isadora Duncan. Na szyi miała długi szal. Wsiadła do samochodu, a pech chciał, że ​​szal zaplątał się w jedną z opon. Mówi się, że jej ostatnie słowa brzmiały „Jestem stworzona do miłości” nawiązując do spotkania, na które jechała.

Niefrasobliwa, fascynująca i oczywiście nietypowa Isadora Duncan jest jedną z tych niezapomnianych postaci, która zapisała się w annałach historii dzięki swoim umiejętnościom tanecznym, ale także dzięki przełamywaniu schematów. Schematów społecznych, które narzucano kobietom i schematów w świecie artystycznym, w szczególności sztywności tańca.

  • Duncan, I. (2003). El arte de la danza y otros escritos (Vol. 19). Ediciones Akal.