Eduardo Galeano – poznaj biografię tego wielkiego pisarza

Lipiec 4, 2019

Literatura Eduardo Galeano kryje w sobie specjalną magię. Jego mocną stroną była historia, ale także kronika i poezja. Bronił prawa do jednoczesnego myślenia i odczuwania odrzucając obiektywność.

Eduardo Galeano jest synonimem dobrej literatury, zaangażowania społecznego i wartości etycznych, których nic nie zniszczy. Jego książka „Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej” to prawdziwy klasyk, która wraz z „Pamięcią ognia” została przetłumaczona na ponad 20 języków.

Eduardo Galeano był trudnym do sklasyfikowania pisarzem. Wielokrotnie w swoich tekstach łączył rzeczywistość z fikcją. Uczucia z myślą. W rzeczywistości przypisuje mu się stworzeniu terminu „język czujący”, by odnieść się do tej szczególnej mieszanki obiektywności i subiektywności.

Eduardo Galeano

„Żyjemy w kulturze opakowań. Umowa małżeńska liczy się bardziej niż miłość, pogrzeb bardziej niż zmarły, ubrania bardziej niż ciało i msza bardziej niż Bóg”.

-Eduardo Galeano-

Jednym z najciekawszych aspektów Eduardo Galeano jest to, że był intelektualistą samoukiem. Nie uzyskał formalnego dyplomu zawodowego, chociaż otrzymał kilka doktoratów honoris causa. Być może dlatego jego dzieło ma szczególną siłę pochodzącą od kogoś, kto zwraca uwagę na rzeczywistość za pomocą zmysłów i słów, a nie z pozycji nauczyciela.

Pisarz z Montevideo

Eduardo Galeano urodził się w Montevideo, w Urugwaju 3 września 1940 roku. Jego prawdziwe imię to Eduardo Germán María Hughes Galeano, ale używał nazwiska swojej matki, aby podpisać swoje dzieła literackie. Jego rodzina była dosyć zamożna i głęboko wierząca.

W dzieciństwie Eduardo Galeano marzył o byciu świętym lub piłkarzem w zależności od tego, co przyjdzie wcześniej. Jednak w wieku 14 lat naszkicował rysunek i zaniósł go do tygodnika „El sol”, który ostatecznie go kupił. Stał się karykaturzystą w tej gazecie, która należała do Partii Socjalistycznej.

W wieku 19 lat przeżył kryzys egzystencjalny i spróbował popełnić samobójstwo. Nigdy do końca nie wyjaśnił dlaczego. Jednak prawdą jest, że po wyjściu ze śpiączki radykalnie zmienił swoje życie. Wtedy zaczął nazywać siebie Eduardo Galeano i zaczął pracować w tygodniku Marcha, jego prawdziwej przystani jako pisarza.

Eduardo Galeano na wygnaniu

W 1973 r. w Urugwaju rozpoczęła się jedna z najgorszych dyktatur w historii. Galeano został aresztowany i wygnany do Argentyny. Tam, mając zaledwie 32 lata, opublikował swoje arcydzieło Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej. Chciał, żeby była to książka o ekonomii politycznej, ale okazała się ekscytującą książką historyczną, która stała się ikoną literatury latynoamerykańskiej.

Eduardo Galeano z profilu
W tym czasie już dwukrotnie się ożenił i miał troje dzieci. W Argentynie został współzałożycielem gazety Kryzys. Jednak dyktatura pojawiła się również w tym kraju w 1976 r. I szybko zrozumiał, że musi go opuścić. Jednak zanim wyjechał poznał Helenę Villagrę. Ona stała się jego towarzyszką przez następne 40 lat.

Jego dzieła zostały zakazane w Urugwaju, Argentynie i Chile przez trzech dyktatorów. Wkrótce potem udał się na wygnanie do Hiszpanii i tam napisał swoją słynną trylogię Pamięć ognia. Zainspirował się greckim wierszem i pisał go w częściach. Niektóre z nich spisał nawet na serwetkach.

Powrót i koniec

Galeano mógł powrócić do Urugwaju dopiero na początku 1985 r., kiedy dyktatura w jego kraju upadła. Zgodnie ze swoją tradycją założył nowy tygodnik „Brecha” razem z Mario Benedettim i innymi intelektualistami. Stał się również stałym bywalcem kawiarni El Brasilero, jednej z wielu kawiarni poetów w Montevideo. Siadał tam przy oknie. Obecnie miejsce to sprzedaje „Café Galeano” w hołdzie pisarzowi.

Eduardo Galeano ponownie zaangażował się w życie grup politycznych i intelektualistów lewicy. W 2004 r. uczestniczył w pierwszym triumfie tego skrzydła w swoim kraju kierowanym przez Tabaré Vásqueza. Następnie świętował dojście do władzy Pepe Mujica. Był także członkiem komitetu doradczego kanału Telesur w Wenezueli i zaczął pisać dla gazety La Jornada w Meksyku.

W 2007 roku lekarze odkryli u pisarza raka płuc. Od tego czasu jego stan zdrowia się pogarszał i coraz rzadziej pojawiał się publicznie. Nie ufał nowym technologiom i dlatego pisał ręcznie do końca swoich dni. Nie ufał też skrajnej racjonalności i wszelkim formom autorytaryzmu, czy to po stronie prawicy, czy lewicy. Zmarł w wieku 74 lat, 13 kwietnia 2015 roku.

  • Chacón Ramírez, C. A., & Botero Herrera, D. A. (2016). Entre el miedo y el derecho al delirio: un decir desde los ninguneados de Eduardo Galeano. Hallazgos, 13(25).