Życie Pi: wyobraźnia jako mechanizm obronny

· Marzec 30, 2019

Życie Pi to powieść Yanna Martela o Pi, młodym człowieku, który musi pokonać trudności i wybrać życie lub śmierć. Pi może przetrwać tylko dzięki swojej wyobraźni.

Wyzwania, przed którymi staje bohater tej historii, sprawdzają jego wiarę i wartości. Pi jest młodym człowiekiem o silnych wartościach. Od dzieciństwa próbuje odkryć prawdę poprzez zgłębianie się w różne religie. Jest chrześcijaninem, hinduistą i islamistą. Jego wiara pozwala mu rozwinąć głęboką empatię i szacunek dla wszystkich żywych istot.

W powieści Życie Pi bohater znajduje się w niebezpiecznej sytuacji. Musi wybierać między śmiercią z odwodnienia i głodu lub życiem po zdradzeniu swoich wartości. Pomimo swojej głębokiej wiary, Pi wybiera życie.

Kiedy Pi zostaje uratowany, śledczy domagają się, by opisał wszystko, co wydarzyło się podczas jego podróży przez ocean. Pi opisuje więc niezwykłą sekwencję zdarzeń. Opowiada, jak znalazł się na małej tratwie na środku oceanu wraz z czterema zwierzętami: orangutanem, zebrą, hieną i tygrysem bengalskim. Jego historia jest doprawdy niewiarygodna.

Życie Pi pokazuje, jak urzędnicy, którzy przesłuchują Pi, naciskają na niego, aby opisał, co naprawdę się wydarzyło. Pi opowiada więc o wiele bardziej realistyczną, ale złowrogą historię. Zwierzęta są wyimaginowanymi odpowiednikami czterech ludzkich postaci.

Osobowości tych czterech ludzi doprowadzają Pi do skojarzenia ich ze zwierzętami. Pi wykorzystuje swoją wyobraźnię jako mechanizm obronny przed strasznymi wydarzeniami, których jest świadkiem. Pozwala mu to podtrzymać jego wartości, nawet gdy zostaje uwięziony na środku oceanu.

Życie Pi - główny bohater

Życie Pi: wyobraźnia jako mechanizm obronny

Wyobraźnia to potężne narzędzie. Dzięki temu ludzki umysł może tworzyć rzeczy wykraczające poza wydarzenia, które dzieją się na co dzień. Tym sposobem wyobrażenie czterech zwierząt pozwala Pi przetrwać.

Jonathan Durden przedstawia bardzo mocny argument na rzecz wyobraźni Pi jako mechanizmu obronnego, poprzez rysowanie podobieństw między obydwoma historiami Pi. Są to podobieństwa między zwierzętami i ludźmi w obu historiach, które prowadzą do teorii, którą dziś przedstawiamy w tym artykule.

W rzeczywistości ludzkimi postaciami w historii Pi są jego matka, młody żeglarz, kucharz statku i sam Pi. Orangutan reprezentuje matkę Pi, dzika hiena to kucharz, a zebra reprezentuje marynarza. Wreszcie wyobraźnia Pi tworzy jego alter ego w postaci tygrysa bengalskiego.

Możliwe, że w stresującej sytuacji, takiej jak nieoczekiwane zostanie rozbitkiem, człowiek może wykorzystać swoją wyobraźnię, aby chronić swoje zdrowie psychiczne. W przypadku Pi jego wyobraźnia pozwala mu postrzegać ludzi będących z nich na tratwie jako zwierzęta.

Częściowo skojarzenia te wynikają z doświadczenia Pi w opiece nad zwierzętami w jego rodzinnym zoo. Mężczyzna rozumie ich zachowania i potrafi je uzasadniać jako reakcje instynktowne.

Tygrys jest tego doskonałym przykładem. Pi ma ogromną wiedzę w zakresie zoologii. Jednak jest mało prawdopodobne, żeby Pi zdołał opanować to w ciągu zaledwie kilku dni.

Dlatego tygrys musi być projekcją wyobraźni Pi. Stworzenie tego zwierzęcia pozwala Pi przetrwać tak długo. Poprzez tygrysa Pi był w stanie robić rzeczy, które byłyby dla niego niezrozumiałe jako ludzkie, ale całkowicie rozsądne z punktu widzenia tygrysa.

Czy wyobraźnia jest właściwym wyborem?

Pod koniec historii Pi zadaje najważniejsze pytanie. To pytanie w jakiś sposób wyjaśnia, dlaczego upiera się przy szukaniu schronienia w swojej wyobraźni:

„Proszę mi wobec tego powiedzieć: skoro nie ma pomiędzy nimi różnicy i żadnej nie da się potwierdzić, którą panowie wolą? Która jest lepsza: ta ze zwierzętami, czy ta bez zwierząt?”.

– Pi, Życie Pi

Życie Pi - chłopak i tygrys na oceanie

Pytanie wydaje się alegorią religii i życia Pi. Kiedy Pi zadaje pytanie, wydaje się, że wie, że historia ze zwierzętami jest produktem jego wyobraźni. Ale zdaje się też wiedzieć, że jego wyobraźnia nie jest czymś negatywnym. Pi wie, że to wyobraźnia pozwoliła mu przetrwać wyzwania, przed którymi stanął.

Pi zdaje sobie sprawę, że chociaż historia z ludźmi jest prawdziwa, spojrzenie na nią przez pryzmat zachowań zwierzęcych pomaga lepiej zrozumieć sytuację. Jednocześnie, korzystając z wizerunków zwierząt, Pi może również lepiej zobaczyć swoje własne człowieczeństwo.

Gdyby nie wykorzystał swojej wyobraźni jako mechanizmu obronnego, prawdopodobnie by oszalał. Wyobraźnia może być bardzo pomocnym narzędziem w radzeniu sobie z sytuacjami, które nas przerastają.

„Powiem otwarcie: jakaś cząstka mojej jaźni była zadowolona z obecności Richarda Parkera. Dzięki niemu nie rozmyślałem zbyt wiele o rodzicach i moim tragicznym położeniu. Dostarczał mi bodźca do życia. Nienawidziłem go za to, ale jednocześnie byłem mu wdzięczny. Jestem wdzięczny do dziś. Bo prawda wygląda jak, że gdyby nie Richard Parker, nie żyłbym dzisiaj i nie mógłbym opowiedzieć swojej historii”.

– Pi, Życie Pi