Teoria socjometru: jak ważne są dla Ciebie cudze opinie na Twój temat?

Sierpień 17, 2019
Jak ważne są opinie innych na Twój temat? Chociaż odpowiedź na to pytanie może wydawać się prosta i oczywista, a Ty sam możesz uważać, że nie przejmujesz się nimi zbytnio, to jednak prawda jest taka, że wydaje się, że mamy wbudowany „mechanizm”, który kontroluje tę właśnie kwestię.

Jak bardzo cenisz sobie opinie innych ludzi? Zwykle nie doceniamy tego, jak ważne są dla nas opinie innych osób. Często nawet wydaje nam się, że zupełnie nie zwracamy na nie uwagi. Ale chociaż może się to wydawać niewiarygodne, prawdopodobnie mamy wbudowany w naszą psychikę mechanizm, który pomaga nam dostosować nasze zachowanie do tych właśnie opinii. Aby zagłębić się nieco bardziej w tę sprawę, dzisiaj porozmawiamy o zagadnieniu noszącym nazwę „teoria socjometru”.

Wspomniana powyżej teoria socjometru mówi nam o istniejącym w naszej psychice mechanizmie psychologicznym, który pomaga nam zminimalizować prawdopodobieństwo odrzucenia przez otoczenie. Jak twierdzą naukowcy, jego funkcjonowanie jest ściśle związane z samokontrolą podczas przebywania w towarzystwie innych osób.

Ten mechanizm regulacyjny wydaje się reagować na zmiany wartości stanowiącej bazę do oceny ogólnej. Zapewnia tym samym podstawę do analizy takich zjawisk, jak samoocena i wrażliwość na odrzucenie ze strony otoczenia. Może także pomóc nam zrozumieć mechanizm rozwoju zaburzeń osobowości wielu różnych rodzajów oraz reakcji na opinie wygłaszane przez innych ludzi.

Ten interesujący wskaźnik psychologiczny może nawet dostarczyć nam cennych informacji o tym, co dzieje się, gdy ludzie stosują samokontrolę w nieprawidłowy lub dysfunkcyjny sposób. Ta forma samokontroli może dodatkowo zaszkodzić ich relacjom z innymi ludźmi.

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej na ten ciekawy temat, to zapraszamy do poświęcenia kilku minut na lekturę naszego dzisiejszego artykułu. Nie pożałujesz tego!

Teoria socjometru i jej ewolucyjne podstawy

Jak ważne są opinie innych na Twój temat? Chociaż odpowiedź na to pytanie może wydawać się prosta i oczywista, a Ty sam możesz uważać, że nie przejmujesz się nimi zbytnio, to jednak prawda jest taka, że wydaje się, że mamy wbudowany „mechanizm”, który kontroluje tę właśnie kwestię.

Amerykańscy naukowcy, Roy. F. Baumeister oraz Mark. R. Leary jako pierwsi opracowali hipotezę dotyczącą istotności samooceny, której nadali nazwę „teoria socjometru”. Inni badacze, tacy jak Gardner, Pickett i Brewer rozszerzyli ją o wiele dodatkowych składników. Mianowicie oparli one swoje badania na idei, że ludzie są praktycznie niezdolni do przetrwania i rozmnażania się bez nawiązywania relacji społecznych.

Ocena ze strony innych

Dlatego też właśnie ludzie rozwinęli u siebie pewnego rodzaju system, który pozwolił im na utrzymanie tych właśnie relacji. Aby to zrobić w prawidłowy sposób, system ten musiał monitorować reakcje innych osób na własne ich zachowanie. W szczególności ludzie musieli nieustannie monitorować reakcje otoczenia na swoje własne działania. A wszystko dlatego, żeby móc uniknąć tego rodzaju zachowań, które mogłyby doprowadzić do odrzucenia ze strony ich własnej społeczności.

Ten wewnętrzny „system monitorowania” ostrzega daną osobę przed możliwymi zmianami statusu dotyczącego popularności lub jakimkolwiek spadkiem akceptacji społecznej. Innymi słowy, ten swego rodzaju skaner statusu relacji motywuje Cię do działania w określony sposób tak, aby naprawić wszelkie potencjalnie szkodliwe sytuacje w Twoich relacjach.

Analogicznie rzecz biorąc ostrzega on również Cię o wszelkich zachowaniach, które mogłyby zagrozić Twoim relacjom społecznym. Krótko mówiąc, ludzie rozwinęli w swojej psychice mechanizm psychologiczny, który monitoruje pośrednie środowisko danej osoby w poszukiwaniu wszelkiego rodzaju wskazówek, które mogą okazać się istotne dla poziomu relacji tej właśnie osoby w jej najbliższym otoczeniu.

Emocje i ich narzędzia pomiarowe

Zgodnie z założeniami, na jakich opiera się teoria socjometru, samoocena jest wskaźnikiem jakości relacji społecznych. Kiedy ludzie zachowują się w sposób, który prowadzi do ich odrzucenia przez ich grupę społeczną, ucierpi na tym ich poczucie własnej wartości.

Z drugiej jednak strony, jeśli oni będą stosować się oni do zachowań składających się z samych tylko pozytywnych emocji, ich własna samoocena wzrośnie. Dlatego też możemy powiedzieć, że samoocena ma dla nasz naprawdę istotny element emocjonalny.

Natura wyposażyła nas w swego rodzaju „system alarmowy”. Sygnalizuje nam on rzeczy, których powinniśmy unikać, aby nie przysporzyć sobie niepotrzebnych problemów. W ten sam sposób informuje nas także o rzeczach, które powinniśmy robić, aby mieć dzięki temu poczucie przyjemności i spełnienia.

Znajomi

Gdy natomiast potrzeby danej osoby nie zostają w pełni zaspokojone, pojawiają się u nas nieprzyjemne uczucia. Ich celem jest wymuszenie na nas odpowiedniego rodzaju reakcji. W efekcie będziemy mieli skłonność do naprawienia tej sytuacji, która jest dla nas nieprzyjemna lub nawet groźna.

W analogiczny sposób emocje służą nam między innymi do ostrzegania o zdarzeniach. Zwłaszcza tych, które mogą mieć wpływ na nasze samopoczucie i relacje z otoczeniem.

Jak działa ten system monitorowania, na którym opiera się teoria socjometru?

Ten system monitorowania, o którym tutaj dziś piszemy, wydaje się działać zupełnie niezależnie od naszej świadomości. Spełnia swoje zadania tak długo, dopóki nie wykryje, że wartość naszej relacji jest zbyt niska lub maleje. W tym momencie zmusza nas do świadomego rozważenia sytuacji, w jakiej się znajdujemy.

Jeśli dana osoba miała do czynienia ostatnio ze zjawiskiem odrzucenia przez jej grupę społeczną, będzie wtedy bardziej wrażliwa na to, co myślą o niej inni ludzie. W takim przypadku będziemy musieli poświęcić więcej zasobów poznawczych na przeanalizowanie sytuacji społecznej, w jakiej się obecnie znajdujemy.

W rzeczywistości teoria socjometru utrzymuje, że samoocena jest jednym z kluczowych dla nas wskaźnikiem. Ale jednocześnie nie ma sensu dokładać starań, by ją podwyższyć, jako że jest ona niezależna od naszych zabiegów. Pablo Malo, psychiatra pracujący także nad teorią socjometru, porównał nawet to zjawisko do wskaźnika paliwa w samochodzie. Jego zdaniem cały ten mechanizm przebiega następująco:

„W przypadku osoby o niskiej samoocenie, która chce ją zwiększyć na własną rękę, będzie to odpowiadało chęci przesunięcią ręką wskazówki poziomu paliwa w samochodzie. Na tej zasadzie otrzymałbyś automatycznie więcej benzyny w baku. Ale w rzeczywistości to przecież nie działa. Jeśli bowiem chcesz mieć więcej paliwa w swoim samochodzie, musisz napełnić zbiornik z dystrybutora zewnętrznego. ”

-Pablo Malo-

Ten sposób wyjaśnienia tej koncepcji prowadzi nas do myślenia, że ​​możemy wzmocnić naszą samoocenę, zdobywając nowe umiejętności społeczne i adaptacyjne. W tym sensie sposób, w jaki dostosowujemy się do naszych okoliczności i jak cenimy sobie to nowe dostosowanie, wydaje się mieć naprawdę znaczący wpływ na naszą samoocenę.