Rozwój duchowy – 5 czynników, które go hamują

Sierpień 29, 2017 w Psychologia 361 Udostępnione
Fioletowa twarz - rozwój duchowy

W zachodnim społeczeństwie coraz częściej spotykamy się z przekonaniem, że rozwój duchowy ma niezwykłe znaczenie. Poszukiwania te są motywowane pragnieniem zakorzenienia się w świecie, pozbycia się uczucia zagubienia. Rozwój duchowy ma na celu odnalezienie sensu życia oraz nabranie przeświadczenia, że możemy ten sens kształtować.

Jednakże częścią tego dążenia jest również pragnienie osiągnięcia celu bez brania zbytniej odpowiedzialności za własne czyny.

Istoty ludzkie pociąga rozwój duchowy, ponieważ chcą uczynić swoje życie przyjemniejszym, bardziej płynnym, pozbawionym ciągłych wątpliwości i cierpienia.

Poszukiwanie duchowości jest bezpośrednio związane z inną kwestią, która zapełnia poczekalnie u psychologów: pragnienie czucia się dobrze we własnej skórze, spokoju wewnętrznego oraz zgody ze światem. Jako ludziom, nam wszystkim zależy na dobrym zdrowiu psychicznym.

Rozwój duchowy oraz poszukiwanie dobrobytu

Powinniśmy wziąć pod uwagę kilka porad płynących z psychologii, a które związane są z duchowością oraz dobrobytem psychicznym. Nie tylko czerpią one z poprzednich generacji oraz wierzeń religijnych, ale posiadają również podstawy naukowe współczesnej psychologii.

Rozwój duchowy oraz zdrowie psychiczne nie są czymś przypadkowym, co przychodzi do nas bez żadnych starań z naszej strony. Aby uzyskać ten poziom wewnętrznej wiedzy, potrzebny jest wysiłek, determinacja oraz poświęcenie.

Dlatego też, poszukiwania duchowe oraz zdrowie psychiczne wymaga zaangażowania. Powinniśmy całkowicie zanurzyć się w tym procesie, jako że to jedyny sposób na dojście tam, gdzie upatrzyliśmy sobie swój cel.

Dzisiejszy artykuł omówi 5 czynników, które mogą kompletnie zniszczyć nasze zdrowie psychiczne oraz stan duchowy.

dłonie chwytające słońce

1. Zazdrość

Często stawiamy różnicę między „zdrową zazdrością” a „negatywną zawiścią”. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej poszczególnym definicjom, nie zauważymy między nimi większej różnicy.

Uczucie chwilowej zazdrości, kiedy stajemy przed konkretnym faktem, jest normalne. Nie towarzyszy jej zwykle pragnienie podszywania się pod druga osobę lub życzenie jej czegoś negatywnego. Jednak jeżeli to chwilowe uczucie trwa dłużej oraz nasila się wraz z czasem, może przerodzić się w coś chorobliwego.

Zazdrość stawia nas w sytuacji nierówności, rozgoryczenia, czasem nawet zachęca do agresji. Kiedy zazdrościmy drugiej osobie, przyznajemy się do osobistej porażki oraz umniejszamy znaczenie swojej osoby. Nasz rozwój duchowy napotyka w ten sposób przeszkodę.

2. Porównywanie siebie do innych

Sam fakt, że porównujemy siebie do innych, przypomina nam o naszym dzieciństwie. Sprawia, że dążymy do sukcesu poprzez rywalizację. W zamian, powoduje to pragnienie „normalności” opartej na kryteriach oraz oczekiwaniach stawianych przez społeczeństwo.

To, czego nie mówi się nam wystarczająco często, to fakt, że każdy z nas jest unikalny oraz posiada wyjątkowe zdolności. Ignorowanie indywidualizmu tylko pogłębia nasze frustracje.

żółte tulipany

Dlatego porównywanie siebie z innymi dystansuje nas od własnej rzeczywistości. Tworzy fałszywe mity, a czasami nawet głębokie poczucie porażki. Ewidentnie otwierają się drzwi do zazdrości, nawet jeśli w zwykłych warunkach, nigdy nie pozwolilibyśmy sobie na tego rodzaju emocje.

Jeśli wierzymy, że w naszym życiu powinniśmy kierować się pewnym modelem, zawsze pamiętajmy o naszych wartościach oraz kształtujmy ten model, aby nie zbaczać z obranej ścieżki. Musi być on dostosowany do naszych indywidualnych potrzeb i możliwy do osiągnięcia.

3. Stałe ocenianie siebie oraz własnego życia

Stałe ocenianie tego, co robimy oraz co robią inni, prowadzi nas do zgorzknienia oraz nerwowości. Może nas popchnąć do osądzania bliskich nam osób, co jest dość powszechne u ludzi sfrustrowanych własnym życiem.

Powinniśmy próbować żyć bez analizowania wszystkiego. Życie to nie równianie, które trzeba rozwiązać, lecz raczej niekończące się doznawanie emocji i przeżywania doświadczeń.

4. Idealizowanie

Idealizowanie ludzi i sytuacji jest bardzo powszechne. Zwykle dokonywane jest za pomocą retrospekcji lub podczas myślenia o przyszłości.

Różnica pomiędzy ustalaniem celów a idealizowaniem jest względnie wyraźna. Wyznaczanie sobie celów pomaga skupić się nam na działaniach. Idealizowanie sprawia, że stajemy się okrutni wobec samych siebie odnosząc się do błędów z przeszłości. Natomiast myśląc o przyszłości brakuje nam realizmu w stawianiu sobie celów.

W ten sam sposób idealizujemy przeszłość myśląc, że kiedyś wszystko było lepsze, a idealizując przyszłość łudzimy się, że osiągając jakieś plany, pozbędziemy się obecnych problemów.

5. Pesymistyczne lub katastroficzne myślenie

Czymś odwrotnym do idealizacji jest pesymistyczne lub katastroficzne myślenie. Wbrew pozorom, oba wzory myślenia  – idealistycznego oraz pesymistycznego mogą przejawiać się w jednej osobie.

Mamy tendencję do idealizowania pewnych rzeczy, by następnie przekonać się, że doświadczenie nie spełnia naszych oczekiwań. Wtedy pojawia się uczucie braku kontroli, które w efekcie prowadzi nas do frustracji i pesymistycznego spojrzenia na świat.

Z tego powodu powinniśmy dostosować nasze oczekiwania do rzeczywistości. Musimy robić to tak często, jak to możliwe, aby uniknąć fałszywych oraz niepotrzebnych nadziei pojawiających się w naszej głowie.

Rozwój duchowy zaczyna się od dobrego samopoczucia psychicznego

Unikając tych pięciu destrukcyjnych czynników, będziemy w stanie dotrzeć do stanu, kiedy osiągniemy spełnienie duchowe oraz mentalne. Taki stan umysłu może być zawsze pobudzany przez praktyki medytacyjne, ćwiczenie uważności oraz inne techniki, które pomagają nam zdobyć świadomość ciała oraz zrelaksować umysł.

Aby tego dokonać, musimy pozbyć się wszystkiego, co stoi na naszej drodze. Oznacza to usunięcie tego, co nie jest ani piękne, ani przydatne – miejsce dla takich rzeczy znajduje się w naszej przeszłości. Rozpoznawanie tych czynników w naszym umyśle może pomóc nam w pozbyciu się ich. Ponadto zaczniemy ignorować negatywne myśli oraz udepczemy ścieżkę dla pozytywnych praktyk, takich jak medytacja.

Udramatycznianie naszych problemów, tylko je pogorszy. Ćwiczenie uważności i koncentracji zawsze pomoże nam w cieszeniu się chwilą, która trwa, w dostrzeżeniu światła w naszym wnętrzu oraz przygotowaniu się do życia naprawdę. A co najważniejsze, unikanie powyższych czynników sprawi, że rozwój duchowy stanie się dla nas o wiele łatwiejszy. Spojrzymy na swoje życie oraz problemy, jakie nim targają z większą przejrzystością i siłą, by stawić im czoła.

WIĘCEJ DLA CIEBIE