Rodziny mogą przeszkadzać w psychoterapii

Kiedy stan pacjenta w trakcie terapii zaczyna się poprawiać, rodzina może sabotować jego postępy i powrót do zdrowia. Ale dlaczego tak się dzieje? Dowiedz się tutaj.
Rodziny mogą przeszkadzać w psychoterapii
Elena Sanz

Napisane i zweryfikowane przez psycholog Elena Sanz.

Ostatnia aktualizacja: 22 stycznia, 2023

Kiedy ludzie doświadczają cierpienia na poziomie psychologicznym lub emocjonalnym, ich rodziny mogą zareagować na różne sposoby. Oczywiście niektórzy bliscy są wspierający i zachęcają swoich krewnych do powrotu do zdrowia. Są jednak i takie osoby, które w mniej lub bardziej subtelny lub jawny sposób utrudniają ten proces. Rodziny mogą przeszkadzać w psychoterapii.

Pacjentowi może nie być łatwo zdać sobie sprawę, że jest sabotowany przez najbliższych. A może nawet jeśli to dostrzega, to ich wpływ jest tak duży, że w końcu chory rezygnuje z terapii na rzecz harmonii w rodzinie. Ze względu na to, że zjawisko to jest niezwykle powszechne, warto o nim wiedzieć, aby móc odpowiednio nim zarządzać.

W jaki sposób rodziny mogą przeszkadzać w psychoterapii?

Szacuje się, że co ósma osoba na świecie cierpi na jakieś zaburzenie psychiczne. Oznacza to, że wiele rodzin znajduje się w sytuacji, w której musi wspierać ukochaną osobę w procesie zdrowienia.

Rola rodziny jest naprawdę ważna. Wykazano, że wsparcie emocjonalne i instrumentalne zapewniane przez członków rodziny i inne bliskie osoby pomaga pacjentowi poczuć się bardziej zdolnym do radzenia sobie ze swoją sytuacją i pójścia naprzód.

Jednak to wsparcie nie zawsze jest dostępne. W wielu przypadkach jest dokładnie na odwrót. W takich sytuacjach pojawia się postawa oporu i odrzucenia terapii i wynikających z niej zmian. Nie chodzi o to, że krewni są złośliwi i nie chcą tego, co najlepsze dla pacjenta. Chodzi o to, że wszystkie systemy rodzinne zachowują pewną równowagę i chociaż mogą one być dysfunkcyjne, członkowie starają się utrzymać grupę w ryzach.

Tak więc w większości przypadków te postawy odrzucenia wynikają z nieświadomych powodów. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy je ignorować. Mogą naprawdę utrudnić pacjentowi powrót do zdrowia. Poniżej przyjrzymy się głównym powodom, dla których rodziny mogą sprawić, że psychoterapia zakończy się niepowodzeniem.

Rodzice rozmawiają z synem
Niektórzy członkowie rodziny mogą czuć się zaatakowani w określonych momentach procesu terapeutycznego i uznać, że lepiej, żeby został on przerwany.

Niedocenianie wartości terapii

Jako społeczeństwo przeszliśmy długą drogę w zakresie podnoszenia świadomości na temat znaczenia zdrowia psychicznego. Wciąż są jednak osoby, które uważają, że chodzenie na terapię jest bezużyteczne. Być może sądzą, że problem pacjenta nie jest aż tak poważny. Mogą też myśleć, że terapia nie jest skuteczna.

Co więcej, niektórzy uważają, że brudów nie powinno się prać publicznie. Albo myślą, że zaburzenie psychiczne jest spowodowane brakiem woli ze strony pacjenta. Idee te są nadal często głęboko zakorzenione. Dlatego pomysł opowiedzenia wszystkiego osobie trzeciej, bez względu na to, że jest ona ekspertem, jest postrzegany jako kompletna strata czasu i pieniędzy.

Pojawiają się pewne aluzje rodzinne

Czasami zdarza się, że na początku rodzina wydaje się wspierać leczenie, ale później przestaje to robić. Może tak być, ponieważ krewni stają się tematem wspominanym w sesjach terapeutycznych.

Z perspektywy systemowej pacjenta uważa się za nosiciela objawów. Istnieje jednak pełna dysfunkcyjna dynamika, która wpływa na cały system rodzinny. W ten sposób pacjent nie jest już uważany za tego, który ma problem. Perspektywa staje się szersza, aby objąć całe jądro rodziny, jej interakcje, komunikację i funkcjonowanie.

Może to spowodować, że niektórzy krewni zareagują odrzuceniem, poczują się zaatakowani i odmówią przyjęcia swojej części odpowiedzialności za przyczynę sytuacji i ewentualne rozwiązanie. W jakiś sposób, kiedy to ich krewny musi się „naprawić”, okazują wsparcie, ale kiedy wspomina się o ich roli, całkowicie się zamykają.

Utrata przywilejów

Członkowie rodziny mogą wycofać swoje wsparcie, gdy poczują, że grozi im utrata pewnych przywilejów. Na przykład, pacjent mógł być naprawdę uległą osobą, która była zależna od swojej rodziny i oddana jej. W procesie terapii nauczy się natomiast stawiać granice, ustalać priorytety, rozpoznawać psychologiczne manipulacje i reagować na nie.

W rezultacie może zdecydować się spędzać mniej czasu z rodziną, odmówić zaakceptowania różnego rodzaju nadużyć, które wcześniej tolerowała, i zacząć mówić w swoim imieniu. Oczywiście sprawi to, że ci, którzy wcześniej skorzystali na poprzedniej sytuacji, poczują się niekomfortowo. W celu przywrócenia poprzedniego stanu mogą więc odmówić wspierania poprawy stanu pacjenta. Co więcej, mogą mu powiedzieć, że zmienia się na gorsze i że terapia wcale mu nie służy.

Córka rozmawia ze swoją starszą matką
Jeśli rodzina nie ceni terapii psychologicznej lub uważa, że powoduje ona utratę pewnych przywilejów, może ją krytykować.

Psychoterapia zagraża równowadze rodzinnej

Jak wspomnieliśmy wcześniej, rodziny dążą do utrzymania ustalonej równowagi. Dlatego zmiany nie są dobrze odbierane. Jest tak, ponieważ często zagrażają one dotychczasowej dynamice i schematom, które utrzymywały się przez lata. Kiedy członek systemu zaczyna się zmieniać, reszta rodziny często odczuwa dyskomfort i odrzucenie. Co więcej, mogą próbować odzyskać swój poprzedni status.

Sposoby, w jakie rodziny mogą przeszkadzać w psychoterapii, są niezwykle zróżnicowane. W przypadku dzieci i młodzieży rodzice mogą odmówić zabierania ich na sesje lub wycofać wsparcie finansowe. W takich sytuacjach ich wpływ jest całkowity i proces kończy się dokładnie w momencie pojawiania się zmian.

Sabotowanie pacjenta

Nawet dla dorosłych sabotaż może być intensywnym doświadczeniem. Członkowie rodziny mogą na przykład zacząć wytykać pacjenta palcami, wyrzucać mu zachodzące zmiany i nowe postawy, złościć się i wycofywać uczucia lub wsparcie emocjonalne. Osoba, która była zadowolona ze swojego procesu psychoterapeutycznego, spełniała swoje zadania i robiła duże postępy, może zacząć stawiać opór, przestać współpracować, a nawet całkowicie zrezygnować z terapii.

Z tego powodu ważne jest, aby wziąć pod uwagę, że odrzucenie przez rodzinę jest niezwykle powszechne i może mieć ogromny wpływ na pacjenta. Mając świadomość tego faktu, pacjent będzie mógł zachować stanowczość i kontynuować terapię, pomimo wszelkich przeszkód i zarzutów ze strony innych członków rodziny.

Pamiętajmy, że system rodzinny zawsze dąży do zachowania równowagi. Jednak niekoniecznie jest to zdrowe. Zmieniając pewne zachowania i rzeczy, pacjent pomoże nie tylko sobie, ale także wszystkim wokół niego.

To może Cię zainteresować ...
Maltretowane dzieci – jakie konsekwencje odczuwają?
Piękno umysłu
Przeczytaj na Piękno umysłu
Maltretowane dzieci – jakie konsekwencje odczuwają?

Maltretowane dzieci są bardziej podatne na traumatyczne wydarzenia niż dorośli, ponieważ ich mózg wciąż się jeszcze rozwija.




Treści zawarte na Piękno Umysłu służą wyłącznie celom informacyjnym i edukacyjnym. Nie zastępują one diagnozy, porady ani leczenia u specjalisty. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej skonsultować się z zaufanym specjalistą.