Krytycy, malkontenci, narzekacze

 

Są ludzie, którzy ciągle narzekają. Wieczni krytycy. Dlaczego to robią? Co kryje się za tymi zachowaniami? Psycholog Marcelo Ceberio opowie nam o tym w tym artykule.

Często zdarza się, że ludziom łatwiej jest narzekać i krytykować działania innych niż ich własne. Na co narzekają? Co lub kogo ci krytycy najczęściej obierają sobie za cel? Po co krytykują? Jaki jest ich cel?

Tendencje do krytykowania i narzekania są zwykle elementami całkowicie ustrukturyzowanej bezwładności, która jest częścią stylu życia, w którym możemy wyróżnić różne warianty:

  • Krytycy to szczególny rodzaj ludzi, którzy są przyzwyczajeni do wskazywania tego, czego brakuje zarówno innym, jak i im samym.
  • Malkontenci są kuzynami krytyków i ogólnie rzecz biorąc współpracują i wzmacniają się między sobą.
  • Wreszcie narzekacze wciąż powracają do swoich myśli, w kółko myśląc o tych samych pomysłach lub sytuacjach. Niektóre z nich są uzewnętrzniane jako krytyka, a inne pozostają ukryte w umyśle.

Ogólnie rzecz biorąc te postawy są symptomami, które pojawiają się spontanicznie i do których dana osoba jest tak przyzwyczajona, że ​​nie zdaje sobie sprawy, że takie zachowanie ukształtowało ich osobisty styl.

W rzeczywistości część ich sposobu myślenia jest dobrym przykładem samospełniających się przepowiedni, ponieważ tyle skarg wywołuje przyjęcie negatywnego stosunku do życia. A to kończy się tworzeniem sytuacji, w których potwierdzają się ich negatywne scenariusze.

Kłócąca się para

Na przykład, jeśli będę ciągle myśleć, że kiedy rozmowa kwalifikacyjna na którą idę pójdzie źle i że osoba oceniająca pomyśli, że nie nadaję się na to stanowisko pójdę na rozmowę zestresowany i niespokojny.

Rekrutujący zda sobie sprawę, że jestem bardzo niepewny i prawdopodobnie mnie nie wybierze.Co więcej będę miał inne uzasadnienie do narzekania, oprócz potwierdzenia tego, co początkowo zakładałem.

Ponadto, jeśli któryś z tych trzech profili – krytycy, malkontenci, narzekacze – cierpi również z powodu jakichkolwiek zaburzeń będzie to miało negatywne konsekwencje, ponieważ zwiększy złe samopoczucie.

Tak więc, jeśli choruję na grypę, boli mnie głowa, odczuwam niepokój, panikę, cierpię na zaburzenia odżywiania lub skurcze żołądkowo-jelitowe, mam dobrą podstawę do narzekań, a tym samym mogę jeszcze bardziej zwiększyć mój dyskomfort.

Scenariusz do narzekań

Te trzy typy – krytycy, malkontenci i narzekacze – muszą mieć scenariusz, czyli prototyp nieudanych sytuacji lub sytuacji powodujących pewien dyskomfort, które w pewien sposób usprawiedliwiają narzekanie lub krytykę.

W rzeczywistości wielu podmiotom tego typu trudno jest rozwiązać problemy w takich przypadkach, ponieważ nie mieliby podstaw do usprawiedliwienia swoich zachowań. Są więc odporni na zmieniające się sytuacje problemowe, ponieważ co zrobiliby, gdyby nie mogli krytykować ani narzekać?

W ten sposób utrzymują problemy, aby móc nadal zachowywać się w ten sposób. Istnieje jednak szereg różnic między krytykami, narzekaczami i malkontentami, które warto rozważyć w celu ich identyfikacji:

  • Krytycy i malkontenci wypowiadają swoje opinie na głos. Jednak narzekacze zachowują je dla siebie, obsesyjnie rozmyślając w głowie nad każdą negatywną sytuacją. Jeśli staną się one wyraźnie obecne w ich życiu, staną się oni malkontentami lub krytykami.
  • Skargi są bardziej bezosobowe. Jeśli ktoś narzeka, ​​to zazwyczaj na swoje wady, a krytyka jest bardziej interaktywna, skierowana na innych. Chociaż są też takie, które dotyczą danej osoby i są znane jako samokrytyka. Te trzy aspekty koncentrują się na aspektach negatywnych – wadach -, zarówno własnych, jak i innych.

Jak widzimy, krytycy, malkontenci i narzekacze mają tendencję do identyfikowania defektów, nawet niewielkich, i mają wewnętrzny radar. Dzięki niemu są w stanie zobaczyć źdźbło w oku bliźniego, jak głosi popularne powiedzenie. Zwłaszcza krytycy, którzy się nie podporządkowują i widzą nawet belkę w  obcym oku.

Osoby zbyt wymagające, które są ekspertami w wskazywaniu tego, czego brakuje, mają doskonały scenariusz do narzekania lub krytykowania. Ponieważ kiedy to robią mogą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: ćwiczą swoje zbyt wygórowane wymagania i korzystają z okazji.

Krytycy i zazdrość

Ważny szczegół dotyczy skłonności do zazdrości krytyków. Zazdrość jest mrocznym i negatywnym uczuciem. Działa poprzez krytykę umniejszając wszelkie osiągnięcia rozmówcy, który jest uważany za wroga, którego należy zniszczyć zakładając maskę najlepszego przyjaciela.

Krytycy, malkontenci i narzekacze zawsze widzą szklankę w połowie pustą. Jest to niewiarygodne, ponieważ mając możliwość pozytywnego patrzenia na życie nadal szukają schronienia w postawie pełnej krytyki i skarg. Podkreślają rzeczy, które można było zrobić, a nie te, które zostały zrobione. Zazdroszczą zamiast podziwiać.

Nie chodzi jednak o to, aby nie widzieć negatywnych aspektów lub tego, czego brakuje. Wskazanie tego umożliwia także dopracowanie działań, naprawienie błędów i poprawę naszych wyników. Odnosimy się tutaj w szczególności do wskazywania negatywnych aspektów poprzez przewagę skarg i krytyki.

A tym samym do stworzenia sposobu postrzegania i budowania rzeczywistości, która blokuje zmiany.

Skargi i krytyka blokują działanie

Skarga jest mechanizmem, który blokuje możliwość zmiany naszych działań. Podczas gdy ludzie narzekają i krytykują, przyglądają się problemowi i zostają złapani w jego pułapkę. W ten sposób wzmacniają początkowy powód krytykę i coraz bardziej oddalają się od rozwiązania.

Ponadto ciągłe szukanie braków nieuchronnie prowadzi do frustracji: bez względu na to, co zostało zrobione, można to było zrobić lepiej lub szybciej.

Innymi słowy, czynnikiem związanym ze skargą jest brak działania. Podczas gdy malkontenci lub krytycy wypowiadają swoją mantrę, działania są zastępowane przez skargę. I dlatego nie podejmując konkretnych działań, które przekładają się na rozwiązania, tworzą u siebie blokadę. Która z kolei sprzyja dalszemu narzekaniu tworząc wieczne błędne koło.

Obrażona kobieta
Jak widzimy, krytyka i skargi są dyskwalifikujące, dlatego znajdują się na przeciwnym końcu niż dobra samoocena. Ponadto sprawiają, że środowisko się od nas odsuwa, ponieważ nikt nie lubi otaczać się ludźmi, którzy ciągle narzekają i szukają dziury w całym.

Z drugiej strony prawdą jest, że konstruktywna krytyka jest bardzo trudna, ponieważ krytyka zawsze jest krytyczna. Oznacza to, że wskazuje czego brakuje i dyskwalifikuje. Ponieważ ważna jest nie tylko treść krytyki, ale także sposób jej wyrażenia. Jej ton, kadencja, ekspresja twarzy, gesty i ogólna ekspresja ciała.

Treść i forma razem stanowią całość skargi lub krytyki, która osiąga swój cel: odrzucenie (zarówno w stosunku do siebie, jak i innych). Jednak wielu krytyków stosuje ją, aby zdyskwalifikować drugą osobę i umieścić się wyżej w hierarchii. Aby nie czuć się brzydkim kaczątkiem w związku.

Ponieważ w porównaniu do innych zawsze są w gorszej sytuacji, to ciągle czują się gorsi i mniej ważni.

Krytycy i ukryte prośby

Za wieloma krytykami, głównie tymi, które występują w związkach afektywnych, takich jak relacje małżeńskie lub relacje rodzic-dziecko ukrywają się prośby. Oznacza to, że w istocie krytyka jest cichą prośbą.

Jeśli nastoletni syn krzyczy na matkę: „Nigdy Cię przy mnie nie ma, zawsze zajmujesz się innymi rzeczami i mnie nie słuchasz!”, w rzeczywistości mówi: „Mamo, kocham Cię i chcę, abyś spędzała ze mną więcej czasu”.

Lub jeśli mąż krytykuje swoją żonę: „Zawsze idziesz spać wcześnie i nie dzielisz się ze mną niczym!”, tak naprawdę chce powiedzieć: „Chciałbym, żebyś została ze mną chwilę dłużej, żebyśmy mogli porozmawiać”.

Tak więc, gdy o coś prosimy musimy wziąć pod uwagę możliwości i zasoby drugiej osoby. W przeciwnym razie odniesiemy porażkę. Tak jak nie możemy prosić, by arbuz zamienił się w sałatę lub by niski szatyn stał się wysokim blondynem.

Nasze prośby powinny opierać się na rzeczywistych warunkach i możliwościach. W przeciwnym razie wpadniemy w pułapkę, ponieważ będziemy krytykować drugą osobą, gdy sami wyrażamy niemożliwe do spełnienia prośby.

Wreszcie krytykując krytykujący umieszcza się na stanowisku wyższości. Zawsze wyraża krytykę z pozycji doskonałości, na podstawie której ocenia działania innych. To sprawia, że ​​rozmówca zaczyna odczuwać złość.

Prośba zupełnie różni się od krytyki. Dwie osoby znajdują się na równi względem siebie. Kiedy o coś prosimy doceniamy drugą osobę. Sprawiamy, że ​​czuje się emocjonalnie ważna. W krytyce szukamy was, oczerniamy drugą osobę. Dlatego lepiej poprosić niż krytykować…