Terapia akceptacji i zaangażowania - na czym polega?

03 Grudzień, 2019
Terapia akceptacji i zaangażowania zrodziła się z założenia, że zaburzenie nie stanowi integralnej części danej osoby. Jest jedynie wynikiem okoliczności, w jakich znalazł się ten człowiek. Przyjrzyjmy się zatem metodom, które wykorzystują psychologowie stosujący tego rodzaju terapię.
 

Terapia akceptacji i zaangażowania to jedna z terapii „trzeciej generacji”. Terapie te różnią się od konwencjonalnych metod pomocy psychologicznej tym, że kładą większy nacisk na ustalone aspekty zdrowia psychicznego.

Terapia akceptacji i zaangażowania skupia się bowiem na takich elementach, jak akceptacja, mindfulness, dezaktywacja kognitywna, dialektyka, wartości, duchowość, czy też relacje.

Jak powstała terapia akceptacji i zaangażowania?

Twórcy terapii akceptacji i zaangażowania uważają, że wewnętrzne konflikty nie stanowią integralnej części danej osoby, lecz wypływają z bieżącego kontekstu (który wyrasta również z uwarunkowań historycznych). Dwie główne zasady, które przewodzą leczeniu w oparciu o terapie trzeciej generacji, takich jak m.in. terapia akceptacji i zaangażowania to:

Smutna kobieta na kanapie

  • Akceptacja. Ta strategia polega na radykalnym odpuszczaniu poszukiwania szczęścia lub dobrego samopoczucia. Kluczem jest przyjęcie, że pewne uczucie dyskomfortu jest po prostu naturalną częścią ludzkiej egzystencji.
 
  • Aktywacja. Polega na dążeniu do osiągnięcia swoich celów pomimo dyskomfortu i braku poczucia szczęścia. W tego rodzaju terapii sukces jest mierzony osobistymi postępami zamiast tym, co masz lub czego ci brak.

Terapia akceptacji i zaangażowania została po raz pierwszy zastosowana w latach 80. XX w. przez profesora Stevena Hayesa z Uniwersytetu w Nevadzie. Specjaliści określają tego typu terapię jako połączenie psychoterapii empirycznej, behawioralnej i poznawczej, opartej na teoriach relacji i języka oraz poznaniu człowieka zgodnie z założeniami radykalnego behawioryzmu.

Terapia ta wykorzystuje różnorodne zasoby kliniczne, które pozwalają terapeucie poprowadzić pacjentów do punktu akceptacji i do aktywacji działania.

Terapia akceptacji i zaangażowania – główne założenia

Jak już wspomnieliśmy, terapia akceptacji i zaangażowania stanowi wyraźne odejście od wcześniejszych form terapii. Dotyczy to szczególnie sposobu traktowania zawartości ludzkiego umysłu. Kolejnym wyraźnym odstępstwem jest odrzucenie konkretnych klasyfikacji diagnostycznych. Zamiast tego, terapeuta bierze pod uwagę i analizuje jedynie zachowanie pacjenta w danej sytuacji. Zwraca uwagę szczególnie na takie kluczowe elementy zachowania, jak:

 
  • Unikanie empiryczne. Jest to sytuacje, w której dana osoba unika wszelkich symptomów, emocji lub myśli, które mogłyby sprawić, że poczuje się źle. Celem takiej strategii jest zachowanie kontroli nad uczuciami i odczuciami, jak również nad zdarzeniami, które do nich prowadzą. Unikanie empiryczne bierze się z życia w kulturze, która stawia szczęście i dobre samopoczucie ponad wszystkim innym, nawet nad Twoimi własnymi wartościami. Warto zaznaczyć, że unikanie empiryczne nie musi oznaczać czegoś negatywnego. Staje się jednak szkodliwe, jeśli ogranicza daną osobę i nie pozwala jej wieść takiego życia, jakie by chciała.
  • Wartości osobiste. Są to te rzeczy, które mają dla Ciebie w życiu największe znaczenie.To cele, jakie chcesz osiągnąć, ponieważ wierzysz, że przyniosą ci szczęście.

Te dwa wymienione wyżej elementy sprawiają, że człowiek wpada w błędne koło. Jako że nie chcemy cierpieć (unikanie empiryczne), tkwimy w sytuacji, która nie pasuje do naszych osobistych wartości. Trzymanie się tego stanu z jednej strony chroni przed cierpieniem, ale z drugiej nie pozwala wyjść ze strefy komfortu.

Strategie kliniczne w terapii ACT

Mimo że terapia akceptacji i zaangażowania nie jest zbyt mocno ustrukturyzowana, to pierwszym krokiem jest zazwyczaj funkcjonalna analiza pacjenta poszukującego pomocy. Analiza ta pomaga terapeucie poznać wartości pacjenta oraz stopień jego zaangażowania w ich realizację. Dopiero wówczas można wyznaczyć cele terapii.

 

Jedną z najbardziej charakterystycznych technik stosowanych w terapii akceptacji i zaangażowania jest tzw. twórcza beznadziejność. Zanim dana osoba trafi na terapię, zazwyczaj próbuje różnych innych rozwiązań. Czasem te metody nie przyniosły pożądanego rezultatu, a niekiedy nawet przyczyniły się do pogłębienia problemu. Terapeuta pokazuje pacjentowi, że dotychczasowe metody (rozmyślania, alkohol lub próba nadmiernej kontroli) nie pomogły, więc należy sięgnąć po alternatywne rozwiązania.

Aby pomóc pacjentowi zakończyć te bezowocne działania, terapeuta używa prostej metafory. Kiedy grzęźniemy w ruchomych piaskach, im bardziej się ruszamy, tym szybciej się zapadamy. Logicznym krokiem jest zatem w takiej sytuacji wykonywać spokojne ruchy i stopniowo przesuwać się w kierunku stabilnego gruntu.

Pozostałe techniki, z jakimi najczęściej wiąże się terapia akceptacji i zaangażowania to:

  • Orientacja wartości. Terapeuta pomaga pacjentowi określić, jakie wartości są dla niego najważniejsze i jaką ścieżką najłatwiej jest do nich dotrzeć. Jasne wartości są najlepszym drogowskazem dla naszych zachowań.
 
  • Kontrola jest problemem. Próba sprawowania kontroli nad każdym aspektem swojego życia ze strachu przed cierpieniem tylko pogarsza sytuację. Co się dzieje, kiedy każesz swojemu umysłowi, by nie myślał o różowych słoniach? Im bardziej chcesz je wyrzucić ze swojej głowy, tym trudniej jest ci to zrobić. Pewne rzeczy w naszym życiu są poza naszą kontrolą lub w ogóle jej nie wymagają i dobrze jest sobie zdać z tego sprawę.
  • Akceptacja. Kiedy dochodzisz do momentu akceptacji, pozwalasz sobie czuć. Może nie być łatwo spojrzeć własnym demonom w oczy, ale jest to konieczne. Ważne, by zrobić to bez osądzania. Pozwól, by to, co do ciebie przychodzi było tym, czym jest: emocją, uczuciem bądź myślą. Nie przypisuj im dodatkowych znaczeń.

Inne możliwości pomocy pacjentowi

  • Dyfuzja poznawcza. Polega ona na oddzielaniu się od swoich myśli i emocji. Żaden człowiek nie przywiązuje się do swojej krwi, odchodów czy płynów ustrojowych, mimo że technicznie stanowią część jego ciała. Dlaczego zatem mielibyśmy przywiązywać się do emocji i myśli? Dyfuzja poznawcza to technika, która polega na traktowaniu własnych myśli jako produkt umysłu. Pochodzą z żyjącego, nieustannie pracującego mózgu, więc ich pojawianie się jest normalne, ale nie warto się do nich przywiązywać.
 
  • Ja jako kontekst. Ta strategia pomaga zrozumieć, że twoje myśli i emocje nie świadczą o tym, kim jesteś. Myśleć ‚Muszę perfekcyjnie sprawdzać się w pracy’ to jedna rzecz. Jednak pozwolić, by ta myśl cię zdefiniowała to inna sprawa. Człowiek jest czymś więcej, niż tylko zlepkiem własnych myśli.
    Terapia akceptacji i zaangażowania
  • Zaangażowane działanie. Określanie celów i zaangażowanie się w ich realizację pomimo czekających pacjenta przeszkód.
  • Obnażenie. Polega na otwarciu się na swoje najbardziej bolesne myśli i uczucia. Obnażenie własnych emocji oznacza gotowość na doświadczenie trudnych emocji ze świadomością, że kiedyś przeminą.
  • Mindfulness. Praktykowanie mindfulness jest bardzo pomocne podczas terapii akceptacji i zaangażowania. Pomaga pacjentowi zmienić zależności pomiędzy myślami, uczuciami, wspomnieniami i słowami, które są problematyczne i prowadzą do chęci sprawowania kontroli.

Terapia akceptacji i zaangażowania – skuteczność

Terapia akceptacji i zaangażowania jest z powodzeniem stosowana od ponad trzydziestu lat i może być wykorzystywana zarówno w pracy indywidualnej, jak i grupowej. Jedną z zalet tej terapii jest to, że jej pozytywne rezultaty pojawiają się jeszcze długo po zakończeniu współpracy pacjenta z terapeutą. Dzięki nowemu podejściu pacjenta pojawiające się problemy nie nabierają długotrwałego charakteru.

Jedynym problematycznym aspektem omawianej terapii jest trudność w zaakceptowaniu własnych negatywnych myśli i emocji w sytuacji, w której stawia się na pierwszym miejscu szczęście i zadowolenie.

 

Podsumowując, żyjemy w świecie, w którym szczęście jest nadrzędnym celem. Ten przekaz jest wszechobecny. Niemal każdy z nas miał w życiu słabszy moment, z którego ktoś chciał nas wyrwać słowami ‚Życie jest krótkie, żeby się smucić!’ Kultura dobrego samopoczucia nieustannie skłania nas do odsuwania od siebie negatywnych emocji.

Można jednak zmienić to podejście i po początkowych trudnościach nauczyć się, że trudne myśli są czymś naturalnym i nie muszą mieć na nas długotrwałego wpływu. Wszystkie emocje są ważne, a kluczem jest ich akceptacja i zrozumienie.

  • Ruiz, M.A., Díaz, M. I., Villalobos, A. (2012). Manual de Técnicas de Intervención Cognitivo Conductuales. Desclée De Brouwer, S.A