Powiedz mi ponownie, jak to było, gdy się urodziłem

· Luty 24, 2018

Mamo, powiedz mi jeszcze raz, jak się urodziłem. Tato, powiedz mi, co czułeś. Powiedz mi czy bałeś się w tych godzinach, zanim się urodziłem.

Jak wielka była twoja radość? Kiedy zobaczyłeś mnie po raz pierwszy – czy wyglądałem tak, jak tego oczekiwałeś? Powiedz mi jeszcze raz, jak było, kiedy się urodziłem. Mimo, że znam tę historię jak własną kieszeń.

Ponieważ mówią, że pamiętać, to żyć ponownie, a rozkoszować się wspomnieniami to dzielić się szczęściem.

Każde dziecko w pewnym momencie jest ciekawe, jak wyglądał moment, w którym przyszło na świat. Czasami rodzice lub dziadkowie opowiadają tę historię i pomijają medyczne (może traumatyczne) elementy porodu.

Koncentrują się na tym, jak się czuli, pisząc wprowadzenie do życia i wypełniając go magicznymi opowieściami i symbolicznymi szczegółami. Daje to dziecku znaczące poczucie przynależności, punkt odniesienia.

„Głównym zadaniem człowieka jest dokończenie swoich narodzin, zrealizowanie swych potencjalnych mocy.”

-Erich Fromm-

Powiedz mi, jak przyszedłem na świat

Te historie wplecione w naszą rodzinę również określają nas jako ludzi. Wiedząc, „co się stało, gdy się urodziłem” i wizualizując naszych rodziców patrzących na nas po raz pierwszy, pomagamy sobie umieścić pierwszy znacznik na naszej osi czasu.

Ponieważ nikt z nas nie jest w stanie zapamiętać tej chwili, naszych własnych narodzin.

Platon powiedział, że prosty akt urodzenia oznacza rozpoczęcie „zapominania”. Jak wyjaśnił nam ateński filozof, kiedy dusza zostaje zamknięta w ciele, tracimy rozległy wszechświat mądrości, który pierwotnie został nam dany.

Musimy zatem zacząć uczyć się ponownie jak „pamiętać” to, co kiedyś wiedzieliśmy, co było kiedyś nasze.

Jego teoria na temat zapamiętywania ma kilka interesujących niuansów. Budzi również pytania typu, jaki rodzaj instynktownej, prymitywnej wiedzy może mieć dziecko w spokojnym, płynnym środowisku macicy?Dziecko i kwiaty.

Potrafimy rozpoznawać twarze zanim się urodzimy

Przed przyjściem na świat dziecko już wie, że jest człowiekiem. W jego wciąż niedojrzałym mózgu zamieszkuje wszechświat instynktów, pulsując i pompując ciężko w komórkach mózgowych i w genach, gdzie wszystko czym jesteśmy, wszystko czego potrzebujemy, jest zapisane.

W rzeczywistości to dziecko, które jeszcze nie widziało niczego ze świata zewnętrznego, jest w stanie rozpoznać twarze i reagować na nie.

W zeszłym roku, na początku czerwca, Lancaster University w Wielkiej Brytanii opublikował interesujący artykuł w czasopiśmie „Current Biology”. Wyjaśniono w nim, że płody w wieku 34 tygodni reagują wyłącznie na cienie w kształcie ludzkiej twarzy.

Naukowcy przepuścili światło przez ścianę macicy matki, aby zaobserwować, jak dzieci odwracają głowy tylko po to by śledzić obrazy w kształcie twarzy. Reszta bodźców, inne kształty, ich nie interesowały.

Eksperymenty te ujawniają dwie niesamowite rzeczy. Pierwszą z nich jest to, że płody od 33 do 34 tygodni są już w stanie przetwarzać informacje zmysłowe i rozróżniać informacje.

Drugą, jeszcze bardziej fascynującą, jest to, że jesteśmy „zaprogramowani”, by łączyć się z naszym gatunkiem. Nie wymaga doświadczenia narodzin, aby wiedzieć, na przykład, jak wyglądają mama lub tata.

Dziecko oczywiście nie rozpoznaje ich cech, ale „rozpoznaje” lub „pamięta” (jak powiedziałby Platon), jaki aspekt, kształt i proporcje ma jego własny gatunek.Matka i dziecko w wodzie.

Co pamiętam kiedy się urodziłem…

Z chwili, w której przyszliśmy na ten świat nie pamiętamy nic. Wszystko zatraca się w morzu czasu. Jest to tunel, który zanika w kilku fałdach mózgu, który jeszcze nie uformował dojrzałej kory przedczołowej.

Wspomnienia są niewyraźnie, a właściwie zupełnie nie istnieją, ponieważ mózg noworodka ma mało funkcjonalny hipokamp. Hipokamp jest strukturą, która określa, jakie informacje zmysłowe zostaną przeniesione do „pamięci długotrwałej”.

Hipokamp nie jest wówczas jeszcze aktywny i będzie tak aż do trzeciego roku życia, kiedy dziecko zacznie gromadzić znaczące wspomnienia.

„W życiu człowieka są dwa wspaniałe dni – dzień, w którym się rodzimy i dzień, w którym odkrywamy, dlaczego. „

-William Barclay-

Jednak psychologowie odkryli, że niemowlęta w wieku od trzech do sześciu miesięcy zachowują jakąś pamięć przez pewien czas. Są to ukryte lub nieświadome wspomnienia, przechowywane w móżdżku.

Te wspomnienia sprawiają, że dzieci kojarzą ciepło i bezpieczeństwo z głosem matki. Są to odciski związane z instynktem, uśpionym szeptem naszego mózgu, który pcha nas do przodu, zachęca do połączenia z naszym własnym gatunkiem. To bardzo ważne.

Dziecko w macicy.

Podsumowując, nikt z nas nie pamięta własnych narodzin. Nie wiemy, co czuliśmy lub myśleliśmy, kiedy nawiązaliśmy kontakt z zewnętrznym światem pełnym kształtów, kolorów i szalonych dźwięków.

Mogły wydawać się groźne. Może spanikowaliśmy. Ale może strach zniknął, gdy tylko znaleźliśmy się przy piersi matki.

Ponieważ brakuje nam własnej pamięci, doceniamy historie, które opowiada nam nasza rodzina. Tę wyjątkową, specjalną opowieść o tym, jak się urodziliśmy.