Ortoreksja: obsesja zdrowego odżywiania, która może okazać się bardzo niezdrowa

· Sierpień 30, 2018

Twój lekarz prawdopodobnie zalecił Ci spożywanie pokarmów o niskiej zawartości tłuszczów nasyconych, cholesterolu, soli i cukru. Jednak obsesja na punkcie każdej porcji jedzenia, która trafia do Twoich ust – zaburzenie, które funkcjonuje pod nazwą ortoreksja – może kryć w sobie pewne zaburzenia psychiczne, a także być bardzo niezdrowe dla twego organizmu.

W takich przypadkach najtrudniejszą rzeczą jest identyfikacja objawów. Ludzie, którzy cierpią na to zaburzenie zwykle wyglądają zdrowo. Dlatego bardzo trudno jest stwierdzić, kiedy przekraczają linię oddzielającą dobry nawyk od złego. Pytanie brzmi: czym jest ta linia? Dlaczego pojawia się ortoreksja?

Czym jest zdrowa dieta?

Zdrowe odżywianie to stosowanie kompletnej, zróżnicowanej i zbilansowanej diety. Nie ma jednego rodzaju żywności, która zawierałaby wszystkie składniki odżywcze jakich potrzebuje organizm. Dlatego tak ważne jest uwzględnienie różnych grup żywności w naszych potrawach (owoce, warzywa, zboża, mięso itp.). Wszystkie są niezbędne i musimy jeść taką ich ilość, jakiej potrzebuje nasz organizm.

Z tego powodu bardzo zdrowe jest spożywanie urozmaiconej diety i uwzględnianie w niej wszystkiego. W ten sposób możesz dostarczyć swojemu organizmowi energii potrzebnej do codziennego życia i optymalnego funkcjonowania.

Jak zdrowe odżywianie może być niezdrowe?

Wszystkie skrajności mogą być szkodliwe. W tym przypadku, chociaż możemy myśleć, że zdrowe odżywianie jest doskonałym wyborem, staje się obsesją, jeśli Twoje życie kręci się głównie wokół niego. Ortoreksja to nazwa tego zachowania. Została zidentyfikowana w 2000 roku, choć wielu nadal nie wie, czym zaburzenie to się charakteryzuje.

Kobieta z ortoreksją.

W tym zaburzeniu behawioralnym ludzie rozwijają wyjątkowo sztywne nawyki żywieniowe, aby kontrolować składniki odżywcze żywności jednocześnie demonizując inne.

Osoby z ortoreksją mogą jeść wyłącznie żywność ekologiczną: brak GMO, substancji chemicznych, pestycydów lub herbicydów. Jedzą tylko „naturalną” żywność, bez konserwantów, cukru i tłuszczu.

Ludzie cierpiący na ortorekjsę prawdopodobnie nie będą chcieli jeść boczku tylko dlatego, że widzą w nim białe kawałki tłuszczu. Nie zjedzą określonej zupy, jeśli usłyszą, że warzywa znajdujące się w niej nie pochodzą z ekologicznych upraw.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jeszcze nie uznaje tego problemu za chorobę. Zaburzenie to ma jednak duży wpływ na fizyczne i psychiczne samopoczucie danej osoby. Badania wykazały, że za tą obsesyjną skrupulatnością zwykle kryje się zaburzenie psychiczne.

Poważne konsekwencje zdrowotne

Zaburzenia jedzenia są zwykle postępujące. Być może na początku dana osoba przestaje jeść przetworzone produkty. Następnie, jeśli zaburzenie rozwinie się, stopniowo wyeliminuje niezbędne składniki odżywcze ze swojej diety, takie jak wszystko, co nie jest organiczne.

Stanie się coraz bardziej wymagająca i surowa wobec wszystkiego, co wiąże się z jedzeniem. Zacznie eliminować konkretne grupy żywnościowe i zazwyczaj nie będzie zastępować ich innymi, co w dłuższej perspektywie przekłada się na niedobory składników odżywczych. Jeśli sprawa stanie się bardzo poważna a jej obsesja nie będzie kontrolowana, jest prawdopodobne, że zacznie cierpieć z powodu niedożywienia.

Kobieta z zaklejonymi ustami.

W wyniku niedostatecznego jedzenia zacznie odczuwać zmęczenie i wyczerpanie a w konsekwencji stanie się bardziej podatna na zachorowania. Jej układ odpornościowy zostanie upośledzony z powodu niskiego poziomu sodu, jak również zmniejszonej ilości czerwonych i białych krwinek. Oprócz tych fizjologicznych konsekwencji, fizycznie zacznie przejawiać wysoki poziom dopaminy i niski serotoniny, co przełoży się na uczucie lęku występujące na przemian z nadmierną euforią.

Jak można wykryć zaburzenia odżywiania?

Zwyczajowo osoby, które dopadła ortoreksja spędzają wiele godzin na planowaniu posiłków. Analizują wszystko, co spożywają i unikają jedzenia, które nie spełnia ich surowych kwalifikacji. Ponadto, jeśli nie trzymają się swojej diety z jakiegokolwiek powodu, często będą odczuwać winę z tego powodu.

Mają tendencję do izolowania się społecznie. Brak wiedzy na temat potraw w restauracjach uniemożliwia im jedzenie. Dlatego, aby nie odczuwać tego braku kontroli, zawsze gotują sami.

Trudno im cieszyć się jedzeniem. Skupiają się bardziej na cechach tego, co jedzą, niż na zapachu, smaku czy fakturze. Jednak ci, którzy cierpią na ortoreksję, mają trudności z rozpoznaniem, że napotkali na problem. Jednym z powodów jest to, że „zdrowy styl życia” jest społecznie akceptowalny.

Ortoreksja – profil psychologiczny osoby z tym zaburzeniem

Ludzie najbardziej podatni na rozwój obsesji mają zazwyczaj bardzo charakterystyczne cechy osobowości. Ci, którzy mają tendencję do przejawiania obsesji na punkcie tego, jak dużo i w jaki sposób jedzą, również mają dużą potrzebę kontroli w innych aspektach swojego życia.

Ta obsesja kontroli często prowadzi do uczucia niepokoju. Ludzie radzą sobie z lękiem na różne sposoby: jednym z najbardziej klasycznych sposobów jest „atakowanie lodówki”.

Ponadto osoby takie przejawiają nadmierny perfekcjonizm we wszystkich aspektach swojego życia (praca, rodzina, społeczeństwo), któremu towarzyszy wysoki poziom lęku. Ich przyjaciele i znajomi opisują ich jako surowych, wrażliwych, nieelastycznych i bardzo surowo przestrzegających zasad.

Jak ortoreksja odnosi się do klasycznych zaburzeń odżywiania

Ziarnko groszku na talerzu.

Oprócz powyższych zagrożeń, prawda jest taka, że ​​ortoreksja może być bramą dla innych zaburzeń związanych z odżywianiem, takich jak anoreksja. Chociaż są ze sobą blisko spokrewnione, różnice między nimi są oczywiste.

Ludzie z anoreksją obawiają się przybierania na wadze, a ich postrzeganie siebie ulega zmianie. Dlatego nie mają obsesji na punkcie organicznego pochodzenia żywności, ale raczej ilości kalorii i tłuszczu, które ona zawiera.

Utrzymanie zdrowej diety jest dla Ciebie dobre; to prawda. Może pomóc utrzymywać prawidłową wagę, kontrolować poziom cholesterolu i zapobiegać niektórym chorobom sercowo-naczyniowym. Jednak wszystkie te korzyści nie przydadzą się na nic, gdy kontrola nad żywnością staje się obsesją.