Melancholia i ból – co w rzeczywistości je od siebie różni?

Kwiecień 9, 2019

Ból i melancholia są emocjami nierozerwalnie związanymi z naszym istnieniem. Od momentu narodzin jesteśmy narażeni na niespójność, jaką jest samo życie i na frustrację wynikającą z niezadowolenia z naszych niespełnionych pragnień. Dlatego wiedza o tym, jak stawić czoła bólowi i iść naprzód jest niezbędna, aby przenieść się na pewien poziom cierpienia, który możemy znieść.

Po pierwsze, istotne jest zrozumienie czym jest melancholia, a także smutek i ból. Dokonanie tego rozróżnienia jest niezbędne. Często w języku potocznym używa się ich zamiennie, choć w rzeczywistości nie są one synonimami.

“Smutek to wachlarz stanów, w których ból psychiczny wyzwala się poprzez znaczenie danej sytuacji dla danej osoby”.

-Hugo Bleichmar-

Czy w obliczu bólu pojawia się smutek lub melancholia?

Zygmunt Freud, ojciec psychoanalizy, opisuje ważną różnicę między tymi pojęciami. Chociaż są one podobne, a zbiorowe wyobrażenie jest takie samo to są one zupełnie różne. Właśnie w swoim arcydziele „Pojedynek i melancholia” próbuje ustalić punkty, dzięki którym można rozróżnić obydwa pojęcia.

Umiejętność radzenia sobie z bólem jest kluczem do posuwania się naprzód.

kobieta patrząca przez okno - melancholia

Tak więc Freud twierdzi, że ​​„Żałoba jest reakcją na utratę ukochanej osoby lub abstrakcji, jak ideał, wolność itp. W wyniku tych samych bodźców u wielu ludzi zamiast żałoby pojawia się melancholia”.

Oczywiście, Freud zapewnia, że ​​żałoba jest uczuciem, które nie musi być patologiczne i na które cierpi osoba, która straciła ukochany obiekt. Jednak jest ustanowiona jako sposób odczuwania, który reaguje na absolutnie normalne parametry. Melancholia jest bardziej związana z patologią.

Oba te uczucia mają podobną charakterystykę, z wyjątkiem jednej podstawowej różnicy. W obu stanach wspólnym czynnikiem jest ból, brak zainteresowania światem zewnętrznym i brak skłonności do szukania nowego obiektu miłości.

Jednak melancholia wydaje się zakłócać uczucie bólu dodając problemów do naszego „ja”. Nie dzieje się tak w przypadku żałoby, gdzie dochodzi do zubożenia integralności.

Stawienie czoła bólowi pozwala dogłębnie poznać samego siebie

Życie emocjonalne jest bezpośrednio związane z ludzką psychiką. A zatem bezpośrednio lub pośrednio wpływa na fizyczne i biologiczne samopoczucie. Z zasady obecne społeczeństwo, a zwłaszcza jednostki, nie doceniają znaczenia emocji.

Gdy tylko u danej osoby pojawiają się objawy, takie jak bezsenność lub depresja próbuje ona się ich pozbyć, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i ucieka się do leków, który rozwiąże jego problemy. Jednak trudno jest pozbyć się objawów, przynajmniej na stałe, jeśli nie wykona się pracy psychoanalitycznej w całości.

Medycyna, a dokładniej psychiatria, wzmacnia behawioralną teorię reakcji bodźca, dzięki której można pozbyć się jakichkolwiek objawów. Chodzi o to, że przy odpowiednim leczeniu każdy pacjent może powrócić do swojej codziennej rutyny. Dzieje się tak, ponieważ objawy znikają lub znacząco ograniczają swoją obecność na jakiś czas.

Jednak lekarstwo w wielu przypadkach jest tylko przykrywką dla objawów pozostawiając prawdziwą przyczynę w cieniu.

Tak więc, gdy dana osoba przestaje przyjmować leki objawy pojawiają się ponownie. A nawet jeśli nadal przyjmuje leki problem może przyjąć inne formy ujawniając się w pogorszeniu jakości życia.

Radzenie sobie z bólem pomaga nam poznać siebie.

zamyślona kobieta

Znaczenie psychoterapii

Z pewnością objawy są informacją, że coś złego dzieje się w życiu psychicznym podmiotu. Próbując uciszyć ten głos stracimy jedynie informacje na temat tego, co się dzieje i będzie nam trudniej pomóc. Dlatego tak ważna jest prawidłowa ocena kliniczna przed rozpoczęciem jakiegokolwiek interwencji.

Psychoterapia daje nam więc możliwość wprowadzenia nowych parametrów, aby spojrzeć na świat z nowej perspektywy. Nowy punkt widzenia, który oznacza mniejszy ból i większą satysfakcję lub spełnienie.

Pomyślmy, że nasze emocjonalne cierpienie ma istotny stopień subiektywności. Dlatego to tak naprawdę dana osoba może ostatecznie określić, co sprawia jej ból. Z drugiej strony, dzięki jej świadectwu psycholog będzie w stanie zrozumieć, co jest źródłem problemu.