Kiedy lęk przejmuje kontrolę, przestajesz być sobą

23 stycznia, 2020

Kiedy lęk przejmuje kontrolę nie jesteśmy w stanie cieszyć się najprostszymi rzeczami. Jesteśmy uwięzieni w zmartwieniu, niepokoju, negatywnym dialogu wewnętrznym i podejściu, w którym zamiast żyć ograniczamy się tylko do „przetrwania”.

Kiedy lęk przejmuje kontrolę nad Twoją rzeczywistością wszystko się zmienia, wszystko się psuje i zanika. Lęk jest jak ten irytujący gość, który nas wykorzystuje, który nie chce odejść, kiedy go o to poprosimy i który staje się niechcianym lokatorem, który wszystko psuje. Kiedy tak się dzieje, zmienia się nasza osobowość i tracimy potencjał, równowagę i dobre samopoczucie.

Należy zauważyć, że z psychologicznego punktu widzenia my, ludzie jesteśmy wykwalifikowanymi ekspertami w przekształcaniu „piękna” w „bestię”. Co to znaczy? Lęk sam w sobie nie jest naszym wrogiem. To my robimy z niego wroga i przekształcamy go w niewygodnego potwora, który pochłania nasz spokój i zdrowie.

Ten dobrze kontrolowany i skalibrowany na naszą korzyść mechanizm jest doskonałym sojusznikiem. Pozwala nam reagować na zagrożenia, daje nam impuls do działania, motywację, zdolność do osiągnięcia wyznaczonych celów, itp. Istnieje jednak inny oczywisty problem, w wyniku którego niepokój przybiera postać naszego najgorszego wroga.

Mężczyzna przy oknie
Nasze społeczeństwo to idealne otoczenie do tworzenia ludzi żyjących w lęku. Lęk kwitnie w warunkach niepewności, a dziś świat jest pełen małych i dużych potencjalnych zagrożeń, których nie jesteśmy w stanie kontrolować. Z drugiej strony uderzający jest fakt, że nasze społeczeństwo w pewien sposób nagradza zachowania związane z lękiem.

Bycie ciągle zajętym i zmartwionym, pełny plan zajęć lub wykonywanie pięciu rzeczy jednocześnie to coś, czego się od nas oczekuje. Ten, kto nie prowadzi tego trybu życia, uważany jest za leniwego lub beztroskiego.

Pamiętaj, jeśli oddasz kontrolę lękowi będzie to miało poważne konsekwencje. Życie na autopilocie i kierowanie się tymi zasadami to nie życie, to ograniczanie się do przetrwania.

«Ukrywanie lub tłumienie lęku powoduje więcej lęku».

-Scott Stossel-

Lęk przejmuje kontrolę, co teraz?

Robert Edelmann, emerytowany profesor psychologii sądowej i klinicznej na Uniwersytecie Roehampton w Londynie, zwraca uwagę na coś interesującego w swojej książce Lęk: Teoria, badania i interwencja w psychologii klinicznej.

Lęk sam w sobie nie jest anomalią psychologiczną, a tym bardziej chorobą. To kolejny proces związany z funkcjonowaniem człowieka, coś zupełnie normalnego. Jedynym problemem jest to, że człowiek przyzwyczaja się do nadużywania go.

Ludzie mogą spędzać miesiące, lata i dekady gromadząc napięcia, lęki i zmartwienia. Pewne doświadczenia, z którymi nie można się zmierzyć, styl życia naznaczony ciągłym stresem, a nawet negatywny dialog wewnętrzny zwiększają ten cylinder ciśnieniowy, w którym powietrze nie jest uwalniane, ale niebezpiecznie się gromadzi.

Jednak zamiast wybuchnąć ten materiał jest w nas, towarzyszy nam każdego dnia zmieniając nas. Oto, co  dzieje się, gdy lęk przejmuje nad nami kontrolę.

Przestajesz ufać samemu sobie

Niepokój sprawia, że stajemy się kimś, kto sprzeciwia się własnym oczekiwaniom. Stopniowo podejście mentalne zmienia się i staje się coraz bardziej negatywne. Do tego stopnia, że zaczynamy bojkotować samych siebie. Każdy pomysł, który przyjdzie nam do głowy zostanie zakwestionowany przez ten wewnętrzny głos kontrolowany przez niepokój.

Cele, pragnienia i plany na przyszłość również będą przedmiotem krytyki. Lęk będzie szeptał nam do ucha, że nie warto się wysilać, i tak nam się nie uda. Nie ma też znaczenia, czy ciężko pracowałeś, aby wykonać dane zadanie lub skończyć dany projekt. W końcu tak bardzo zwątpisz w siebie, że rzucisz wszystko.

Relacje osobiste tracą na jakości

Kiedy lęk przejmuje kontrolę nad naszym mózgiem i naszym życiem wpływa również na nasze relacje z innymi. Zawsze zajęty umysł często niechcący zaniedbuje tych, którzy są dla niego najważniejsi. Dzieje się tak, ponieważ wykrywanie potrzeb innych wymaga wysiłku. Tym bardziej, gdy sami odczuwamy tylko udrękę, presję i dyskomfort.

Kobieta na ławce
Trudno być bliskim, optymistycznym i zdeterminowanym, gdy w środku dochodzi do emocjonalnej burzy. Wszystko to powoduje bez wątpienia, że cierpią więzi z najbliższymi i pojawiają się problemy. Z drugiej strony również nasze relacje społeczne są osłabiają. Bardzo trudno jest utrzymać relacje lub zaprzyjaźnić się z kimś, gdy kontroluje nas lęk.

Kiedy lęk przejmuje kontrolę, tracisz zainteresowanie

Osoba z lękiem działa bezwładnie: idzie do pracy i wraca. Prowadzi rozmowy, w których mówi i odpowiada, uśmiecha się i milczy. Chodzi na zajęcia, które wcześniej sprawiały jej przyjemność. Udaje, że dobrze się bawi, a nawet wygląda na szczęśliwą. Jednak ostatecznie wraca do domu z wielkim poczuciem pustki.

Zaburzenia lękowe zalewają nasz mózg i ciało za pomocą noradrenaliny i kortyzolu. Hormony te powodują, że ograniczamy się przede wszystkim do zachowania czujności. Pozostajemy w trybie przetrwania. Dlatego niemożliwe jest, abyśmy mogli cieszyć się chwilą lub zrelaksować, ponieważ w tym niespokojnym mózgu nie ma miejsca na serotoninę lub endorfiny.

Wszystko to sprawi, że ​​ostatecznie stajemy się dla siebie obcy. Nic nie sprawia nam radości i nic nie ma sensu. Stopniowo poruszamy się w tej egzystencjalnej pustce, w której to niepokój i chaos wyznaczają drogę. Nie powinniśmy na to pozwolić. Nie możemy pozwolić, aby te sytuacje ciągnęły się w czasie, ponieważ zużycie psychiczne i fizyczne jest ogromne.

Nie wahaj się prosić o pomoc. Zaburzeń lękowych nie leczy się za pomocą antidotum, ale dzięki strategiom i nowym mentalnym podejściom, których wszyscy możemy się nauczyć.

  • Hofmann SG, Dibartolo PM (2010). Introduction: Toward an Understanding of Social Anxiety Disorder. Social Anxiety.
  • Stephan WG, Stephan CW (1985). Intergroup Anxiety. Journal of Social Issues.