J. K. Rowling – wielkie dzieło na bazie porażki

· Czerwiec 27, 2017

Większości osób czytających ten artykuł nie trzeba przedstawiać J.K Rowling, autorki serii powieści znanej na całym świecie, jako Harry Potter. Codzienna mądrość podpowiada, że za każdym wielkim mężczyzną stoi ważna kobieta (i na odwrót).

Idąc tym tokiem myślenia możemy stwierdzić również, że za każdą osobą sukcesu istnieje też niesamowita historia, z której wiele się można nauczyć. Tym, bardziej, gdy mowa o J. K. Rowling. Pisarze bowiem nie potrafią uniknąć grzechu polegającego na wprowadzaniu do swoich dzieł cząstki swej historii.

Mam w zwyczaju używać ważnych dat. Kiedy potrzebuję użyć jakiejś daty bądź numeru, wybieram te, które były ważne w moim życiu osobistym. Nie wiem dlaczego tak robię. Na przykład urodziny Harry’ego pokrywają się z moimi. Wszystkie numery i daty powiązane są z moim życiem.

-J. K. Rowling-

Biografie, które często pełne są błędów. Jakiś czas temu pewien pisarz powiedział, że gdyby coś uczyło go pisarstwa, to byłoby to „uczenie się zdobywania kosza”. Miał na myśli, że musiał nauczyć się akceptować wszystkie trafiające do niego zapisane kartki jako nieodłączną część pracy. 

Przeczytaj również podobny artykuł: Każda książka zawiera frazę, która czeka wyłącznie na Ciebie!

Pod koniec naszego życia będziemy mieli kosz na śmieci pełen popełnionych błędów – trzeba to zaakceptować. To prawo wpisane w nasze ludzkie życie. Nie mówię o błędach, które można by nazwać celowymi, ale o pomyłkach jako takich.

Zgnieciony papier lądujący w koszu na śmieci

J. K. Rowling – skromne wielkiego początki

Być może zastanawiasz się dlaczego zacząłem ten artykuł od wzmianki o J. K. Rowling. Zrobiłem to, ponieważ do jego napisania zainspirował mnie jej wykład, który wygłosiła na zakończeniu kursu na Uniwersytecie w Harvardzie w roku 2008. Zrobiła to kilka lat po tym, jak według jej słów:

Przeczytaj również podobny artykuł: Książki psychologiczne, które warto przeczytać

„Przeżywałam niepowodzenie. Moje wyjątkowo krótko trwające małżeństwo właśnie się rozpadło, nie miałam pracy, byłam samotną matką tak biedną, jak tylko można sobie wyobrazić w nowoczesnej Wielkiej Brytanii, ale nie popadającą w ubóstwo skłaniające do żebrania”.

Poza tym, że historie mówiące o tym, że ktoś przezwycięża tak wielkie trudności życiowe wprawiają nas w pozytywny nastrój, trzeba sobie uświadomić, że w przypadku pisarki stały się one podstawą do tego, by w przyszłości odnieść sukces.

Gdyby nie rozpad małżeństwa i przeżywany kryzys, Harry Potter prawdopodobnie nigdy nie ujrzałby światła dziennego.

Przeczytaj również podobny artykuł: „Dekalog Wędrowca” – książka o byciu sobą

Rowling oświadcza, że jej celem w chwili przystąpienia do pracy nad powieścią nie było odniesienie sukcesu, którym się cieszy obecnie, ale ucieczka, oczyszczenie, uporządkowanie swojego wnętrza i nadanie życiu konkretnego kierunku.

Pomyśl, że marzenie o tym, co wielkie wymaga dużych nakładów oraz inwestycji. Tym bardziej, gdy otocznie propaguje myśl, że aby coś osiągnąć, koniecznie trzeba mieć to, czy tamto. Nie jesteśmy tak piękni, jakbyśmy chcieli, nie odnieśliśmy sukcesu, nie jesteśmy tak bardzo sympatyczni…

Początek oparty na skromnych założeniach pozwala nam ponadto pozwolić sobie na popełnianie błędów bez robienia sobie przy tym wyrzutów. Pozwala na większy zakres ruchów, jeśli przyjdzie się wycofać, zmienić początkową ideę, czy zaniechać kontynuacji projektu na dłuższy czas.

Przeczytaj również podobny artykuł: Najlepsze cytaty z najchętniej w historii czytanych książek

Jeżeli z danym projektem nie powiążemy całego naszego życia, o wiele łatwiej będzie nam od czasu do czasu odetchnąć, zaczerpnąć świeżego powietrza.

Dziewczyna pod wodą

Strach przed porażką

Strach przed porażką może działać niczym paraliżujący urok. Z drugiej jednak strony może działać jako coś pobudzającego i motywującego do jeszcze bardziej wzmożonej pracy. To, czy przekształci się on w czynnik pozytywny, czy negatywny zależy doprawdy od wielu czynników.

Przeczytaj również podobny artykuł: Strach przed porażką oddala od sukcesu

Jednym z nich może być miłość do samego siebie. Ktoś, kto odkrył już samego siebie, zna swoją wartość i ma do siebie szacunek bez problemu rzuci się w wir nurtu, który mógłby pociągnąć ją na same dno.

W przeciwieństwie do niej, osoba, która nie ceni tego, co sobą reprezentuje, opuści samą siebie, nie będzie walczyć, a nawet, gdy dosięgnie dna, nie posłuży jej ono do tego, by się od niego odbić i przeć w górę.

Zależy to również od otoczenia, w jakim przebywamy. Co ciekawe również bohater powieści przejawia niejednokrotnie widoczną tendencję do tego, by samotność, której szuka przeplatała się z potrzebą innych ludzi. Tendencja ta w rzeczy samej stanowi istotę każdego z nas.

Przeczytaj również podobny artykuł: Minimalizm – pozbądź się niepotrzebnych rzeczy, zrób miejsce w swoim umyśle

Porażka, czy też strach przed sobą samym jest tym, co w życiu uczy nas na kogo w rzeczywistości możemy liczyć najbardziej w trudnych chwilach. To osoby, które zostają przy nas niezależnie od tego, czy się z nami w czymś zgadzają, czy nie.

Ich miłość nie zależy od naszych działań, ale od tego kim dla nich jesteśmy. To coś, co się nie zmienia.

Strach przed porażką może być paraliżującym urokiem, ale może też stanowić bardzo silne źródło motywacji.

Warkocz

Pierwsze kroki stawiane w samotności

Mawiają, że większość nastolatków czuje się niezrozumiana… i większość studentów, i większość młodych pracowników, i większość pracowników z doświadczeniem, i większość pracujących na wysokich stanowiskach, i większość pracowników emerytowanych.

Przeczytaj również podobny artykuł: Pogodzenie: akceptowanie przeszłości i otwartość na przyszłość

Prawdą jest, że niewielu ludzi zyskuje od kogoś wsparcie, gdy stają w pozycji kogoś pretendującego do osiągnięcia jakiegoś konkretnego celu. 

W przypadku nastolatków, często jest to brak zrozumienia przez rodziców. W przypadku Rowling taki brak zrozumienia ujawnił się, gdy jej rodzice nie poparli pomysłu studiowania przez nią literatury angielskiej, zamiast języków nowożytnych.

Jak sama mówi: „istnieje pewien limit czasowy jeśli chodzi o prawo do oskarżania rodziców o prowadzenie Cię niewłaściwą drogą”. Przekroczenie tego limitu stanowi w pewnym sensie ćwiczenie i test na dojrzałość.

Przeczytaj również podobny artykuł: Problemy – dramatyzowanie z ich powodu tylko je pogarsza

Oznacza on zaprzestanie obwiniania innych, w tym przypadku rodziców, o niepowodzenia, za które musimy już odpowiadać sami.

W taki sposób popełniane błędy wpływają na rozsądek osoby niedojrzałej, którą charakteryzuje porywczość. Nadaje również wielkość temu, co przeżyliśmy czy to przez osiągnięcie i stratę, czy też dlatego, że szansa przeszła jej tuż obok nosa.

Dojrzałość, a samoświadomość

Wiele osób pozostaje jednak zupełnie nieświadoma swoich osiągnięć. Przekonują się o nich dopiero wtedy, kiedy dotyka ich sytuacja, w której albo prawie tracą, albo zupełnie tracą, wszystko, co udało im się jak dotąd osiągnąć.

Ostatecznie porażka wiedzie nas do chwil przepełnionych kryzysem, który objawia się z całą swoją siłą. To, co jest wtedy konieczne, to coś więcej, niż nasze zasoby – stanowi to, czego się uczymy czy to wzrastając, czy też ponosząc porażkę.

Tak więc kiedy znów odniesiesz porażkę, nie zamykaj oczu, bo porażka nie powinna mieć zbyt wiele wspólnego ze smutkiem i rozczarowaniem. Powinna stanowić moment, w którym okazujesz wiarę w to, że niebawem znów się podniesiesz. Podniesiesz na tyle wysoko, byś mógł cieszyć się słońcem.

Pamiętaj, by w chwili porażki chronić swą miłość do samego siebie. To właśnie ona stanowi kluczowy czynnik stanowiący o tym, czy będziesz w stanie dźwignąć się z popiołów i nie dopuścić, by to, co się wydarzyło sparaliżowało Cię zupełnie pozbawiając motywacji do walki.

Byłam wolna, przecież moje największe obawy właśnie się spełniły, i to wciąż byłam przy życiu, i wciąż miałam córkę, którą uwielbiałam, i wciąż miałam maszynę do pisania, miałam też świetny pomysł. W taki sposób dno okazało się skałą, na której na nowo postawiłam fundament mojego życia.

-J. K. Rowling-