Problemy – dramatyzowanie z ich powodu tylko je pogarsza

· Czerwiec 21, 2017

Jak często zdarza nam się mówić: „Robisz z igły widły”, „To nie jest wielka sprawa” lub „Zmień swoje nastawienie, a wszystkie problemy się rozwiążą…”. Może te zwroty nie są dobrze odbierane przez innych. Ale przynajmniej staramy się, aby inni zobaczyli, że ich problemy stają się gorsze, gdy zamiast je naprawić, rozsiewają negatywne nastawienie.

Najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić, by pomóc innym, gdy problemy nas nie dotyczą to ich wysłuchać. To z kolei da nam informacje potrzebne w rozwijaniu empatii.

Ale co w sytuacji, kiedy to my jesteśmy tą osobą negatywnie nastawioną do problemów?

Problemy i zdrowe podejście

Kiedy jedno z nas stara się pokonać trudną sytuację, to pierwsze zetknięcie się z problemem lub początkowy szok będą miały wpływ na to jak potem będziemy przechodzić przez cały „proces” rozwiązywania problemu.

W każdej sytuacji, musimy polegać na sieci społecznego wsparcia, jaką udało nam się rozwinąć oraz na psychologicznych strategiach, które praktykujemy. W ten sposób poczujemy się lepiej i przezwyciężymy porażkę.

Kobieta z czerwonymi włosami siedzi smutna

Życiowe problemy i konfrontacja

Życie czasem nie ma dla nas litości. Jeżeli się tego nie spodziewamy, to możliwe, że wszystkie nasze osobiste i duchowe zasoby nie będą gotowe i nie będziemy w stanie prawidłowo zmierzyć się z bólem. W tych sytuacjach, stres przepełnia naszą głowę. Nasze emocje biorą górę i niewygodna dla nas sytuacja może się przedłużać.

Gdy nie potrafimy zaakceptować problemu w naszym życiu od samego początku i we właściwy sposób, to z czasem możemy poczuć się, jakbyśmy stracili nad nim kontrolę. Analizujemy to bardzo negatywnie, jakby efekty miały być nieodwracalne, a uszkodzenie nie mogło być naprawione lub zminimalizowane.

„Zawsze pamiętaj, że jesteś ważniejszy od okoliczności; znaczysz więcej niż wszystko, co może się przydarzyć.”
-Anthony Robbins-

Jak „nie dramatyzować” w obliczu problemu

  • Czytaj sprawdzone informacje, które odstawią panikarstwo na bok.
  • Otaczaj się ludźmi, którzy przechodzili przez coś podobnego i którzy nie znajdują się już pod wpływem tego problemu.
  • Szukaj wsparcia; nie udawaj, że nie potrzebujesz emocjonalnego wsparcia. Samotna walka z problemem nie może trwać zbyt długo, bo Twój dyskomfort może wzrosnąć do ogromnych rozmiarów, kiedy najmniej się tego spodziewasz.
  • To jest czas by ćwiczyć wdzięczność. Bądź wdzięczny za wszystko co masz. Wdzięczność może okazać się fundamentem, podstawą, o którą będziesz mógł się kiedyś oprzeć, by powstać i pójść naprzód.
  • Spójrz w swoją przeszłość i poszukaj podobnej sytuacji, przez którą już przebrnąłeś. Dowiedz się, co Ci wtedy pomogło, a co cię zraniło, a wtedy będziesz mógł przewrócić kolejną kartę z książki, zwanej życiem.
  • Czas jest Twoim sprzymierzeńcem, ale nie powinieneś chcieć „przewinąć go do przodu.” Wszystko ma swój czas, rany szybciej się nie zagoją; nie możemy narzucać tego, co chcemy. Powinniśmy raczej pozwolić działać mu zgodnie z naszymi potrzebami.
  • Przestań „powracać do przeszłości” i bezustannie „stawiać się” w przeszłości, gdzie Twoje problemy miały miejsce. Nic w ten sposób nie osiągniesz, niczego nie zmienisz. Skup się na teraźniejszości, bo tutaj możesz dokonać zmian.
  • Ćwicz pokorę. Z tego, co się wydarzyło możesz wyciągnąć lekcję tylko wtedy, gdy nie przyjmiesz aroganckiej postawy i nie będziesz szukał zemsty. Przezwyciężając trudy pamiętaj, że nadejdzie chwila, w której będziesz mógł powiedzieć: „Po przejściu przez tak wiele złych rzeczy, teraz po prostu będę cieszył się życiem.”
Kobieta na polanie w czerwonej sukience i z kapeluszem na głowie

Problemy, z których należy wyciągać lekcje

Nikt nie jest jasnowidzem, jeśli chodzi o wiedzę, jak dobrze żyć. Niektóre rzeczy zaczynają być jasne dopiero wtedy, gdy mamy je już za nami. Teraz jest dobry moment, aby wyciągnąć wnioski, które pomogą Ci pokonać kolejne problemy.

Pamiętaj, że niezależnie od tego jak szybko biegniesz, Twoje prawdziwe ja zawsze Cię dogoni. Więc nie przyjmuj fałszywej postawy, która i tak wkrótce upadnie.

Pozwól wydarzeniom z przeszłości dostosować się do Twojej osobowości, do wartości i do swoich myśli, by połączyć to, co się wydarzyło, ze swoim umysłem. W ten sposób będziesz w stanie oznaczyć to jako wykonane, ale bez zadawania bólu i udawania czegokolwiek.

Pamiętaj więc, że gdy nadejdzie czas, aby zmierzyć się ze swoimi problemami, nie wolno przeradzać ich w dramat i odgrywać roli ofiary. Nawet jeśli czasami chcesz zignorować problemy, bo wydaje się to jedynym sposobem na natychmiastową ulgę. Spowoduje to jednak, że problemy przybiorą na wadze i będą trudniejsze do rozwiązania w przyszłości.

„Przestań mówić i myśleć, a nie będzie nic, co mógłbyś wiedzieć”
-Sosan-