Czy wirusy mogą kontrolować nasze zachowanie?

20 Maj, 2020
Może się to wydawać czymś z zakresu science fiction, ale tak nie jest. Otóż prawdą jest, że wirusy mogą zmienić nasze zachowanie, aby ułatwić rozprzestrzenianie się tak, aby mogły dotrzeć do większej liczby nosicieli. Robią to na różne sposoby.
 

Czy wirusy mogą kontrolować nasze zachowanie? Może nie jest to pytanie, które kiedykolwiek zadawałeś sobie wcześniej, ale obecnie zaprząta ono umysły wielu osób. To prawda, że wydaje się, że jego treści pasuje bardziej do powieści science fiction lub horroru.

Jednak nauka, która jest przyzwyczajona do zadawania znacznie bardziej złożonych pytań, odkryła, że rzeczywiście coś w tym jest. A konkretniej rzecz biorąc, że wirusy mogą zmienić nasze zachowanie.

Oczywiście nie robią tego w bezpośredni sposób. Nie przejmują naszej woli ani nie podejmują za nas decyzji. W rzeczywistości robią to w bardziej sprytny, cichy i przebiegły sposób. A to dlatego, że jeśli istnieje jedna rzecz, której te zakaźne mikroskopijne istoty pragną przede wszystkim, to jest nią przetrwanie, replikacja i bycie częścią złożonych ekosystemów.

Dlatego też jednym ze sposobów osiągnięcia tego ważnego celu jest zmiana zachowania nosiciela, w którym się zagnieździły. Oczywiście w celu rozprzestrzeniania większej liczby cząstek wirusowych.

Tak więc wiele z tych objawów, których doświadczamy podczas grypy, biegunki, a nawet zwykłego przeziębienia, ma na celu przenoszenie wirusa wywołującego chorobę na inne zdrowe osoby w celu rozprzestrzeniania się infekcji.

Na przykład kichanie to coś więcej niż tylko naturalny mechanizm wydalania „najeźdźców” z naszego ciała. W ten sposób wirusy „przeskakują” z jednego organizmu do drugiego. I jak dobrze wiemy, metoda ta sprawdza się w ich przypadku wręcz doskonale. Istnieją jednak jeszcze bardziej fascynujące (i niepokojące) fakty na ten temat.

 

Dziś zajmiemy się tą kwestią nieco bliżej – zapraszamy do lektury!

W jaki sposób wirusy mogą kontrolować nasze zachowanie?

Może się to wydawać czymś z zakresu science fiction, ale tak nie jest. Otóż prawdą jest, że wirusy mogą zmienić nasze zachowanie, aby ułatwić rozprzestrzenianie się tak, aby mogły dotrzeć do większej liczby nosicieli. Robią to na różne sposoby.

Słowo „wirus” samo w sobie już nas przeraża, a tym bardziej w obecnym kontekście choroby COVID-19. Jak często mówią ludzie, naszymi najgorszymi wrogami są właśnie te rzeczy, których nie widzimy. Te, które są widoczne tylko pod mikroskopem i które mają moc osłabienia naszego zdrowia.

Jak jednak naprawdę wyglądają te żywe istoty? W rzeczywistości są niczym więcej niż tylko pakietami informacji genetycznej. To pojemniki otoczone przyciągającą wzrok kapsułką białkową.

Kichanie

Ich jedynym celem jest przedostanie się do komórek innego organizmu, aby przetrwać i rozmnażać się. Nie tylko infekują ludzi, ale także atakują organizmy zwierzęce, rośliny, grzyby, a nawet bakterie.

Na pytanie, w jaki sposób wirusy mogą kontrolować nasze zachowanie, pierwszą rzeczą, którą musimy na ich temat zrozumieć, jest to, że są sprytniejsze, niż nam się wydaje.

 

Oczywiście brakuje im mózgów, ale wirusologowie często określają je jako wysoce inteligentne istoty. Wiedzą doskonale, jak dostać się do wnętrza komórki, „rozbroić” ją i przekształcić jej funkcjonowanie tak, aby replikowała cząsteczki wirusa. Ponadto, jak wspomnieliśmy już powyżej, zmieniają również zachowanie nosiciela. Zobaczmy jak to się odbywa.

Objawy choroby: sposób rozprzestrzeniania się wirusów

Aby dowiedzieć się, czy wirusy mogą kontrolować nasze zachowanie, odwołamy się do wyników jednego z najnowszych badań. Zostały one opublikowane w czasopiśmie PLOS Pathogens. Samo badanie zostało przeprowadzone przez dr Claudię Hagbon i dr Marię Istrate z uniwersytetu w Linköping w Szwecji.

W tym badaniu naukowcy starali się nieco bardziej zagłębić w jeden rodzaj choroby zakaźnej, która każdego roku zabiera ze sobą ponad 600 000 dzieci. Jest to bardzo wysoka liczba, a jej przyczyną jest rotawirus.

Najbardziej oczywistymi objawami są zawsze wymioty i biegunka. Uważano do tej pory, że wymioty były mechanizmem obronnym samego organizmu przed chorobą.

Specjaliści sądzili, że wymioty wynikają z połączenia działania mózgu i jelit w celu pozbycia się z ciała niebezpiecznego związku chemicznego, szkodliwego jedzenia lub innego toksycznego czynnika z organizmu.

W tym konkretnym przypadku to serotonina aktywowała układ nerwowy. Dzięki Temu mózg generował takie zachowanie i mógł w ten sposób usunąć te szkodliwe czynniki z organizmu.

Zespół szwedzkich lekarzy odkrył jednak bardzo interesującą pod tym względem zależność. Otóż rotawirus kontroluje mechanizmy wymiotów i biegunki. Ma tym samym bardzo konkretny cel: rozprzestrzenianie cząstek wirusowych i infekowanie innych ludzi.

 

Nauka dotycząca wirusologii behawioralnej

Czy wirusy mogą kontrolować nasze zachowanie? Jak widzimy, odpowiedź brzmi: tak. Robią to, a ich strategia polega na przekształceniu naszych objawów w ich mechanizm infekcji w stosunku do innych ludzi, nawet innych nosicieli.

W celu przetrwania i replikacji przejmują kontrolę nad zachowaniami, takimi jak kichanie, wymioty i biegunka. Jednak nauka o wirusologii behawioralnej poszła jeszcze dalej. Badania takie jak przeprowadzone przez Instytut Karolinska w Sztokholmie w Szwecji ujawniły jeszcze więcej interesujących zależności.

Wirusy

Niektóre wirusy mogą wręcz całkowicie zmienić nasze zachowanie. Mogą powodować drażliwość, bezsenność, nadpobudliwość, a nawet radykalnie zmienić zachowanie danej osoby.

Przykładem tego jest choroba Creutzfeldta-Jakoba (znana też jako „choroba szalonych krów”), w której zwierzęta cierpią na postępującą demencję, trudności w chodzeniu, pobudzenie i wahania nastroju.

Innym przykładem jest na przykład wirus choroby Borna, który został po raz pierwszy opisany u koni w 1766 roku. Jednak taka sytuacja może również spotkać niektórych ludzi, powodując u nich objawy kliniczne bardzo podobne do schizofrenii. Wścieklizna to kolejny przykład tego, jak wirus może zmienić zachowanie zwierzęcia.

 

Podsumowując, na szczęście nauka chroni nas przed wpływem wielu z tych wirusów. Co do reszty, dla których nie mamy jeszcze szczepionki ani mechanizmu obronnego, istnieje bardzo skuteczna strategia: częste mycie rąk i przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej.

  • Hagbom, M., Istrate, C., Engblom, D., Karlsson, T., Rodriguez-Diaz, J., Buesa, J., Taylor, J., Loitto, V., Magnusson, K., Ahlman, H., Lundgren, O., & Svensson, L. (2011). Rotavirus Stimulates Release of Serotonin (5-HT) from Human Enterochromaffin Cells and Activates Brain Structures Involved in Nausea and Vomiting PLoS Pathogens, 7 (7) DOI: 10.1371/journal.ppat.1002115