Narcyzm kolektywny – wirus, który się rozprzestrzenia

· Maj 31, 2018

Narcyzm kolektywny zamienił się w wirus. Przecież jest zaraźliwy i łatwo się rozprzestrzenia. Ta potrzeba, żeby jakaś grupa była podziwiana, nawet ze szkodą dla innych, to dynamika, która miała miejsce od zawsze.

Narcyzm kolektywny posiadał różną intensywność, jednak widzieliśmy go w jego najgorszej postaci w niektórych momentach historycznych, takich jak Nazistowskie Niemcy.

Narcyzm kolektywny wyraża pewnego rodzaju nostalgię za istnieniem „lepszej rasy”. Chociaż, oczywiście, wcale nie musi dotyczyć to rasy. Każda grupa, którą łączą jakieś elementy tożsamości wpasowuje się w ten termin. I moglibyśmy rozmawiać o całych krajach, ale również drużynach piłkarskich czy profesjach zawodowych.

To całkiem oczywiste w piłce nożnej. Narcyzm kolektywny sprawia, że niektórzy kibice są dosłownie niezdolni do zaakceptowania wygranej swojego przeciwnika. Prowadzi ich to do wielkich demonstracji swojej siły za pomocą piosenek, wykrzyków oraz pomalowanych twarzy, które mają na celu onieśmielać.

„Narcyzm: Nie chodzi tutaj tyle o wpatrywanie się w swój własny wizerunek, ile o myślenie, że cały świat istnieje tylko po to, by odzwierciedlać Twoją osobę.”

-David Levithan-

To samo tyczy się uczuć nacjonalistycznych. Niektóre osoby obrażają się, ponieważ komuś nie podoba się ich kraj. Nie tolerują krytycyzmu wobec swojej osoby i żarliwie pragną, żeby ich ojczyzna była podziwiana przez wszystkich i była we wszystkim najlepsza.

Oczywiście, my wszyscy chcemy czuć się dumni z naszego miejsca pochodzenia lub z grupy, do której należymy. Jednakże, kiedy sytuacja wychodzi spoza kontroli, już nie jest to zdrowe uczucie. Prędzej czy później prowadzi to do nietolerancji i przemocy.

Narcyzm kolektywny a duma grupowa

Jaka jest różnica między dumą narodową, dumą grupową i kolektywnym narcyzmem? Osoba zaatakowana wirusem, jakim jest narcyzm kolektywny, jest nie tylko dumna ze swojej grupy, ale również musi pokazać, że jest lepsza od innych. Gdzieś tam w środku kryje się niepewność. Dlatego szukają aprobaty tego, co myślą porównując się do innych.

człowiek na rybie

Manipulacja w grupach narcystycznych

To normalne dla autorytarnego, a czasem totalitarnego przywódcy, by wyłonić się z grupy zarażonej kolektywnym narcyzmem. Dla zwolenników liczy się posiadanie niezwyciężonego, a przynajmniej niezwykle silnego lidera, który zapewnia im poczucie bezpieczeństwa. Następnie ci przywódcy zwykle wykorzystują sytuację i orędują za „wyższością” swojej grupy nad inną.

ptaki

Inne badania wykazały również, że tego typu grupy lubią wymyślać teorie konspiracyjne o tym jak inni chcą się do nich dorwać. Posiadanie wspólnego wroga zacieśnia więzi między ludźmi. Sam narcyzm sprawia, że fantazjują o tym, że są obserwowani, potencjalnie atakowani, i że im się zazdrości.

Agresja oraz zemsta przybierają wyjątkową formę w grupach tego typu. Uciekanie się do przemocy względem tych, którzy nie należą do kolektywu staje się „pozytywne”. Dzieje się tak szczególnie, kiedy agresja skierowana jest na potencjalnego wroga, konspiratora lub sojusznika wroga.

Podoba rzecz ma miejsce względem zemsty, której narcystyczne grupy nie widzą jako irracjonalnej i szkodliwej, ale raczej uważają ją za swoje prawo, oparte na wyraźnej potrzebie chronienia siebie.

W przeciwieństwie do grup, których cechuje narcyzm kolektywny, grupy, które posiadają zdrowe poczucie dumy, mają pozytywny i budujący wpływ na swoich członków. Tego rodzaju duma właściwie tworzy większą spójność oraz wzajemne zaufanie.

Ta grupa nie odczuwa żadnej potrzeby umniejszania wartości innych lub wywyższania się nad tymi, którzy są inni. Podczas gdy rozsądna duma jest podstawą demokracji, kolektywny narcyzm prowadzi do faszyzmu oraz nadużywania siły i kontroli.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Catrin Welz Stein