Bokuden – legendarny samuraj i mistrz walki mieczem

3 listopada, 2019
Historia o Bokudenie to piękna lekcja oparta na życiu tego słynnego wojownika.

Tsukahara Bokuden to legendarny wojownik, który po mistrzowsku posługiwał się mieczem. Żył  w Japonii w XVI w. i trenował sztuki walki. Znany był jednak nie tylko ze swojego talentu w tej dziedzinie, ale ze swojej ogromnej mądrości.

Legenda głosi, że Bokuden chciał przetestować czujność swoich trzech synów, więc przygotował dla nich prosty test. Położył ciężki zagłówek na górnej krawędzi drzwi i zostawił je nieco uchylone, a następnie wzywał każdego z synów, aby sprawdzić jego reakcję.

“Tylko głupiec sprawdza głębokość wody obiema nogami.”

Różne reakcje każdego z synów, jakich miał Bokuden

Bokuden zaczął od najstarszego syna, Hikoshiro. Przywołał go do siebie, a ten popchnął lekko drzwi i poczuł, że są one cięższe niż zazwyczaj. Obejrzał dokładniej drzwi, zobaczył zagłówek, sięgnął po niego i ostrożnie go zdjął. Dopiero wówczas otworzył drzwi i wszedł do pokoju, w którym oczekiwał go ojciec.

Bokuden był zadowolony z tego, jak postąpił jego najstarszy syn, ale nie dał tego po sobie poznać. Kiedy Hikoshiro wychodził z pokoju, odłożył zagłówek z powrotem tam, gdzie go znalazł.

Japonia - tradycyjny budynek

Kilka dni później Bokuden chciał sprawdzić czujność drugiego syna, Hikogoro. Był on znany z dużej zwinności. Nie był tak ostrożny, jak jego starszy brat, ale był bardzo pewny siebie i wierzył w swoje umiejętności.

Bokuden zawołał Hikogoro do swojego pokoju. Średni syn szybko się zerwał i pospieszył do pokoju ojca. Nie zastanawiając się, popchnął szybko drzwi. W tym momencie spadł z góry zagłówek, ale Hikogoro był na tyle zwinny, że zdążył zrobić unik i złapać zagłówek w powietrzu. Kiedy miał go już w dłoniach, odłożył go z powrotem na krawędź drzwi. Bokuden obserwował tę sytuacje i tylko zamyślił się.

Przyszedł w końcu czas na najmłodszego syna, Hikoroku. Był on najbardziej impulsywny z całej trójki, ale jednocześnie był najbardziej radosny i kochający. Bokuden kochał swojego najmłodszego syna, ale obawiał się, że ten nie będzie w stanie przejść testu. Po raz kolejny umieścił zagłówek na drzwiach, a następnie zawołał do siebie najmłodszego syna.

Hikoroku pospieszył do drzwi i popchnął je z pełna energią. Zagłówek spadł wprost na jego głowę, na której miał upiętą tradycyjną samurajską fryzurę. Kiedy Hikoroku poczuł, że zagłówek zniszczył jego samurajski kok, wyciągnął natychmiast miecz i rozciął zagłówek zanim ten jeszcze zdążył upaść na ziemię. Najmłodszy syn schował następnie miecz, dumny ze swojej szybkiej reakcji.

Bokuden i opowieść ku przestrodze

Niestety, Bokuden nie pochwalał tak impulsywnego działania. Obawiał się, że osoba łatwo ulegająca emocjom może przynieść hańbę domowi. Potępił zatem najmłodszego syna ponieważ jego zachowanie świadczyło o braku świadomości i mądrości.

Samuraj Bokuden

Bokuden zebrał potem swoich trzech synów, aby opowiedzieć im historię ze swojej przeszłości. Miał niegdyś ucznia, który wygrywał wszystkie walki. Był szybszy od każdego przeciwnika, zarówno mentalnie, jak i fizycznie. Pewnego dnia szedł ulicą w małym miasteczku i mijał akurat rozdrażnionego konia.

Koń poczuł obecność przechodnia i próbował go kopnąć. Uczeń jednak zrobił zwinny unik i odskoczył na bok niczym kot. Zrobiło to nie lada wrażenie na pozostałych przechodniach.

Piękna lekcja życiowa

Tego samego dnia uczeń opowiedział Bokudenowi o tym, co się wydarzyło. Bokuden wysłuchał z uwagą całej historii swojego ucznia, po czym wyrzucił go ze swoich lekcji. Powiedział, że nigdy więcej nie chce go widzieć. Nikt nie rozumiał, dlaczego mistrz podjął taką decyzję i dlaczego nie docenił zwinności swojego ucznia.

Synowie Bokudena przysłuchiwali się tej opowieści. Najstarszy zachował milczenie i zamyślił się nad tym, co właśnie powiedział im ojciec. Średni syn zdawał się być zaintrygowany i szukał w myślach odpowiedzi na pytanie, które zrodziło się w głowach słuchających. Natomiast najmłodszy syn był niespokojny i nie mógł pojąć, dlaczego ojciec wyrzucił z grupy tak uzdolnionego człowieka. Zapytał zatem ojca: ‚Bałeś się, że zajmie Twoje miejsce?’

Na to Bokuden odrzekł: „Człowiek, który nie potrafi przewidzieć zagrożenia, a jedynie na nie reagować, nie zasługuje, by być moim uczniem. Gdyby miał miał w sobie wystarczająco dużo mądrości, w ogóle nie zbliżyłby się do rozwścieczonego konia”.

  • Cleary, T. (Ed.). (1995). Antología Zen: Cien historias de iluminación (Vol. 17). Edaf.