Artemisia Gentileschi – niezwykła barokowa malarka

2 listopada, 2019
Artemisia Gentileschi była malarką tworzącą w okresie baroku. Dowiedz się z poniższego artykułu jak niezwykłą była postacią.

Artemisia Gentileschi to barokowa malarka, która żyła i tworzyła we Włoszech i Anglii na przełomie XVI i XVII w. Mimo że miała ogromny talent, wiele jej prac przypisywano artystom płci męskiej, w tym jej ojcu i jego współpracownikowi. Życie i twórczość Gentileschi to doskonały przykład seksizmu panującego w tamtych czasach.

Obecnie Artemisia Gentileschi jest uważana za jedną z najwybitniejszych malarek włoskiego baroku. Dowiedz się więcej o jej twórczości oraz przeszkodach, jakie musiała pokonywać, aby móc poświęcić się swojej pasji.

Artemisia Gentileschi – dzieciństwo i młodość

Artemisia Gentileschi urodziła się 8 lipca 1593 r. w Państwie Kościelnym nieopodal Rzymu. Jej matka, Prudentia Montone, zmarła, gdy Artemisia miała zaledwie 12 lat, więc wychowywał ją ojciec, Orazio Gentileschi, znany włoski malarz.

Artemisia już od wczesnych lat wykazywała się talentem malarskim i zaczęła się uczyć techniki malowania od swojego ojca, który przyjaźnił się z Michelangelo Caravaggiem. Ojciec Artemisii był jednym z pierwszych miłośników i obrońców prowokacyjnego stylu Caravaggio, a sama Artemisia stała się w późniejszych latach zdeklarowaną zwolenniczką drugiego pokolenia jego dramatycznego realizmu.

Pewnego razu Orazio i Caravaggio zostali oskarżeni o malowanie na ulicy w Rzymie graffiti, które rzekomo zniesławiało innego malarza. Podczas procesu Orazio opowiedział anegdotę o tym, jak Caravaggio przyszedł kiedyś do jego domu, by pożyczyć skrzydła anioła. Na podstawie tej informacji możemy wnioskować, że Caravaggio miał bliski kontakt z rodziną Gentileschi i że najstarsza córka Orazio, Artemisia, prawdopodobnie go znała.

Atremisia Gentileschi obraz

Jako że Artemisia uczyła się malarstwa ze swoim ojcem i z Agostino Tassi, trudno jest określić które prace wyszły spod czyjego pędzla. Początkowo jej styl był nieco bardziej romantyczny, bliższy stylowi jej ojca i Caravaggio.

Pierwszym uznanym dziełem Artemisii był obraz Zuzanna i starcy (1610). Przez wiele lat wierzono, że autorem tego obrazu był jej ojciec. Namalowała również dwie wersje obrazu Caravaggio Judyta zabijająca Holofernesa (ok. 1612 i ok. 1620).

Traumatyczne przeżycia

W 1611, Orazio wraz z Agostino Tassi dostali zlecenie namalowania fresków w Palazzo Pallavicini-Rospigliosi. Chcąc pomóc Artemisii rozwinąć technikę, Orazio poprosił Tassiego, aby pozwolił jej asystować podczas prac. Tassi i siedemnastoletnia Artemisia Gentilleschi spędzali razem mnóstwo czasu i zbliżyli się do siebie. Pewnego dnia Tassi wykorzystał jej zaufanie i ją zgwałcił.

Po tym wydarzeniu Tassi obiecał młodej malarce, że się z nią ożeni, więc Artemisia zaczęła się z nim spotykać. Kiedy jednak do ślubu nie doszło, Orazio oskarżył go o gwałt na jego córce. Była to niespotykana jak na tamte czasy sytuacja. Proces trwał siedem miesięcy i był niezwykle bolesny i upokarzający dla młodej Atemisii.

Jako że głównym zarzutem w procesie było pozbawienie Artemisii dziewictwa, musiała ona poddać się badaniu ginekologicznemu, aby dowieść, że nie jest dziewicą. Co więcej, podczas przesłuchań była torturowana, co miało być testem jej prawdomówności. W czasie przesłuchań ujawniono wiele szczegółów z życia osobistego malarki i jej oprawcy. Pojawiły się przy tym oskarżenia, że Tassi zamordował swoją żonę.

Na skutek tortur Artemisia mogła doznać urazów dłoni, które nie pozwoliłyby jej malować. Mimo tego poddała się przesłuchaniu i zeznała, że tuż po gwałcie miała ochotę zabić Tassiego. Obrazy, jakie malowała po zakończeniu sprawy przedstawiały często kobiety atakowane przez mężczyzn mających władzę albo silne kobiety dokonując zemsty. Wszystko to pokazuje, jak silną kobietą była Artemisia, szczególnie wziąwszy pod uwagę ówczesne przekonania społeczeństwa.

“Szanowny lordzie, pokażę panu, co potrafi kobieta.”

-Artemisia Gentileschi-

Artemisia Gentileschi we Florencji

Miesiąc po zakończeniu procesu Orazio wydał córkę za mąż za malarza Pierantonio Stiattesi. Młode małżeństwo przeprowadziło się tuż po ślubie do Florencji. Tam Artemisia podjęła swoja pierwszą poważną pracę w Casa Buonarotti, gdzie niegdyś mieszkał Michał Anioł. Siostrzeniec Michała Anioła chciał przekształcić dom w muzeum poświęcone utalentowanemu wujkowi i w tym właśnie miała mu pomóc Artemisia.

W 1616 r. Artemisia została pierwszą kobietą, która została przyjęta do Accademia delle arti del Disegno (Akademia sztuki i rysunku) we Florencji. Dzięki temu mogła bez pozwolenia męża kupować artykuły malarskie i podpisywać własne umowy. Jedną z najbardziej lukratywnych zaproponował jej Kosma I Medyceusz, Wielki Książę Toskanii.

We Florencji Gentileschi wykształciła nowy styl malowania. W przeciwieństwie do wielu artystów tworzących w XVI w., Gentileschi wyspecjalizowała się w malowaniu obrazów historycznych i religijnych, zamiast tworzyć portrety i obrazy martwej natury.

W 1618 r. Artemisia urodziła córeczkę, której dała imię Prudentia, po zmarłej matce. W tym samym czasie miała ona również namiętny romans ze szlachcicem z Florencji, Francesco Maria di Niccolo Maringhim. Mąż Artemisii odkrył prawdę dzięki listom, jakie Maringhi wysyłał do Gentileschi i wykorzystał tę korespondencję, aby wyłudzić od Maringhiego pieniądze.

Skończyło się na tym, że szlachcic przez jakiś czas wspierał Gentileschi i Stiattesiego finansowo, gdyż mąż Artemisii niezbyt dobrze radził sobie z zarządzaniem pieniędzmi.

Powrót do Rzymu i do Caravaggio

Problemy finansowe i romans Artemisii stały się źródłem napięć w małżeństwie. W 1621 r. wróciła więc sama do Rzymu i odnowiła współpracę z artystami z kręgów Caravaggio. Pracowała między innymi z Simonem Vouetem. Jako że w Rzymie nie odnosiła oczekiwanych sukcesów, przeniosła się na jakiś czas do Wenecji. Liczyła, że znajdzie tam więcej ciekawych zleceń.

Artemisia Gentileschi jest autorką wielu ciekawych obrazów

Gentileschi stosowała w swoich obrazach kolory jaśniejsze niż te, jakie można zobaczyć w dziełach jej ojca. Nigdy jednak nie porzuciła tenebryzmu i stosowała tę spopularyzowaną przez Caravaggio technikę jeszcze długo po tym, jak jej ojciec porzucił ten styl malowania.

Artemisia Gentileschi na angielskim dworze

Około 1630 r. Artemisia Gentileschi przeprowadziła się do Neapolu, a trzy lata później pojechała stamtąd do Londynu, gdzie na dworze króla Karola I pracował jej ojciec. Razem stworzyli freski na suficie w domu królowej Henriettty Marii w Greenwich. Ojciec Artemisii zmarł w 1969 r., ale ona sama pozostała jeszcze w Londynie kilka lat.

Podczas pobytu w angielskiej stolicy namalowała jedno ze swoich najsłynniejszych dzieł, Autoportret jako alegoria malarstwa (1638). Według jej biografa, Baldinucciego (który dołączył potem jej biografię do biografii jej ojca), artystka malowała wiele portretów i szybko przerosła swojego ojca talentem.

W 1640 lub 1641 Gentileschi wróciła do Neapolu. Namalowała tam kilka wersji obrazu Dawid i Batszeba. Niewiele wiemy o ostatnich latach życia Artemisii. List z 1650 r. sugeruje, że do końca życia tworzyła jako malarka. Nieznana jest też dokładna data śmierci. Niektórzy historycy twierdzą, że istnieją dowody na to, że Gentileschi żyła i tworzyła w Neapolu jeszcze w 1654 r. Inni jednak podejrzewają, że zmarła w 1566 r. na skutek epidemii, jaka zdziesiątkowała wówczas miasto.

Spuścizna Artemisii Gentileschi

Prace, jakie pozostawiła po sobie Gentileschi są skomplikowane i kontrowersyjne. Za życia cieszyła się szacunkiem, a jej talent był doceniany przez wielu artystów i krytyków sztuki. Jednak po jej śmierci jej prace zostały w dużej mierze zapomniane. Być może dlatego, że jej styl był tak bardzo zbliżony do stylu jej ojca, w związku z czym pomyłkowo uznawano jej prace za jego dzieła. Dopiero na początku XX w. jej prace odkrył i oddzielił specjalizujący się w pracach Caravaggio Roberto Longhi.

“Póki żyję, będę sprawować kontrolę nad własnym jestestwem.”

-Artemisia Gentileschi-

Niestety, większość historii o życiu i twórczości Artemisii to opowieści przesadzone i nazbyt okraszone seksem. Przyczyną tego stanu rzeczy była głównie powieść o Artemisii, którą opublikowała w 1947 r. żona Roberto Longhiego, Anna Banti.

Aby oddać Gentileschi sprawiedliwość, dwie historyczki sztuki, Mary Garrard i Linda Nochlin stworzyły w latach 1970-80 stworzyły pozycję Feminizm i Historia Sztuki, w której skupiają się na osiągnięciach artystycznych Gentileschi zamiast na jej życiu prywatnym.

  • Pérez Carreño, F. (1993). Artemisia Gentileschi. Colección El arte y sus creadores, Volumen 13.
  • Cropper, E. (1995). Artemisia Gentileschi, la pintora. In La mujer barroca (pp. 189-212). Alianza Editorial.
  • Nochlin, L. (2008). ¿Por qué no ha habido grandes mujeres artistas? En Catálogo de exposición, 283-289.
  • Carreño, F. P. (1995). Drama y espectador en Artemisia Gentileschi. Asparkía. Investigació feminista, Volumen 5, 11-24.