Zazdrość i pasywna agresywność: cicha akceptacja

07 Maj, 2020
Pragnienie nie jest własnością, a jeszcze mniej kontroluje. Jednak zazdrosna osoba ostatecznie stosuje zachowania pasywno-agresywne, w których nadmierna czujność, nieufność, a nawet szantaż powodują głębokie zużycie.
 

Zazdrość i pasywna agresywność zwykle idą w parze. Z psychologicznego punktu widzenia, te wymiary emocji są zarówno bardzo złożone jak i bardzo niebezpieczne. Zbiegają się w nich bowiem lęk przed porzuceniem, uczucie upokorzenia i, oczywiście, gniew.

Zatem uczucie zazdrości jest czymś, co, jak dobrze wiemy, nie zależy od wieku, płci czy kultury. Natomiast prawie zawsze generuje sytuacje niebezpieczne i destrukcyjne.

Coś, co niewątpliwie przyciąga uwagę w sztukach Szekspira, gdy się w nie zagłębiamy, to jego zdolność do ukazywania natury ludzkiej. Przedstawia on cały kalejdoskop emocji, cech i sytuacji, które tak dobrze definiują człowieka.

Jednym z najbardziej uderzających dzieł jego spuścizny pozostaje bez wątpienia Otello. Sztuka ta podkreślając przede wszystkim charakter jednego z najbardziej niepowtarzalnych i makiawelicznych złoczyńców: Yago. Zobaczmy jak zazdrość i pasywna agresywność kierują działaniami tej postaci.

To zręczny i złośliwy sługa Otello był odpowiedzialny za to, że ten ostatni stracił rozum. Doprowadził bowiem do tego, że jego pan uwierzył, że jego żona Desdemona była mu niewierna. Yago symbolizuje obsesyjny i zgubny głos wewnętrzny, który podsyca ogień zazdrości.

Otello doskonale reprezentuje nasz obsesyjny i podejrzliwy umysł. Ten wewnętrzny głos, które kształtuje zarys zazdrości, która krok po kroku dochodzi do głosu i prowadzi do fatalnych skutków.

Para na kanapie
 

W rzeczywistości William Shakespeare musiał uznawać Yago za jedną z jego najbardziej wyrazistych postaci. Poświęcił mu bowiem około 1097 linijek tekstu, prawie tyle, ile przyznał Hamletowi lub Ryszardowi III.

Doświadczenie zazdrości jest, jak powiedział Michel de Montaigne, chorobą ducha i naszym największym wrogiem.

Zazdrość i pasywna agresja: wewnętrzny głos, który pożera

Zazdrość i pasywna agresywność to dwa wymiary, które krążą razem z powodu bardzo konkretnego faktu. Zazdrośni ludzie nie okazują tych emocji bezpośrednio i otwarcie. Oznacza to, że osoba zazdrosna nie podchodzi do swojego partnera by z całkowitą asertywnością wyrazić, co czuje.

Nie mówi, że czuje się obrażona, gdy partner rozmawia z innymi. Albo, że doświadcza gniewu i upokorzenia, gdy partner się uśmiecha i spędza czas z innymi ludźmi.

Zamiast tego często stosuje się pasywną agresywność, w której zamiast słów stosuje wyrzuty i potajemny szantaż. Repertuar zazdrośnika to również sybillyczne groźby, ciągła pogarda, kary pośrednie w przypadku ucieczki w milczenie lub pozory obojętności…

Jest to rodzaj agresywności, którą początkowo podaje się na zimno. Ale z czasem może powoli dojrzewać, aż znajdzie ujście w większej aktywności i, oczywiście, szkodliwej agresji.

Zobaczmy więcej danych na ten temat poniżej.

Zazdrość i alter ego

Uderzający jest fakt, że sam William Shakespeare doskonale reprezentował postacie Yago i Otello. Zazdrość rozbrzmiewa wewnątrz nas jako alter ego, jako głos spoza nas, który osiada w nas i nas porywa.

 
Mężczyzna z rozterkami

Głos ten podsyca strach przed opuszczeniem i zdradą. Wzbudza w nas nieufność i ostrzega przed nieistniejącymi niebezpieczeństwami lub oszustwem. Skupia się na wyszukiwaniu oznak zdrady i przyjmuje bezsensowne idee, które nagle postrzega jako całkiem rozsądne.

Badania takie jak to przeprowadzone przez dr Davida DeSteno z Uniwersytetu Kalifornijskiego wskazują, że głos ten symbolizuje nasze „zagrożone ja”. Ujawnia tę część nas, która czuje się naruszona i stopniowo rozwija zachowania pasywno-agresywne.

Zazdrość i pasywna agresywność, czy są genetycznym składnikiem człowieka?

Istnieją teorie, które rzeczywiście mówią o podłożu genetycznym w tego rodzaju zachowaniach. Zazdrość i pasywna agresywność tworzą rodzaj mrocznej logiki, która według części psychologii i antropologii jest zapisana w naszych genach. Zgodnie z tym podejściem istota ludzka jest wynikiem ewolucji opartej na przetrwaniu i łączeniu się w pary.

Konkurencyjność społeczna, powiększona o strach przed zdradą i pozostaniem bez partnera, jest rodzajem alarmu, który pobudza całą serię emocji i myśli. Umysł staje się nadmiernie czujny, obsesyjny i kontrolę przejmują takie emocje, jak gniew. Stąd pojawia się agresywność w zachowaniu i oczywiste ryzyko z tym związane.

 

Kontrolowanie i zmniejszenie zazdrości, czy to możliwe?

Kluczem do radzenia sobie z zazdrością jest zrozumienie bardzo jasnego faktu: absolutna i trwała wierność nie istnieje. Moglibyśmy powiedzieć zazdrosnej osobie, że kochać to ufać, że miłość nie oznaczania posiadania. A także, że zdrowe uczucie odkłada na bok gniew, potrzebę dominacji i nadpobudliwość.

Czasami jednak możemy spotkać się z zachowaniem opartym na patologicznej zazdrości (zespól Otella), w którym pojawia się szereg zaburzeń związanych z urojeniami. W takich sytuacjach konieczne jest skorzystanie z terapii psychologicznej. Zatem aby odpowiedzieć na pytanie, czy można ograniczyć zazdrość, trzeba zrozumieć prosty aspekt: ​​każda osoba jest inna.

Możemy skoncentrować terapię na ograniczaniu zachowań kontrolnych (takich jak przeglądanie telefonu komórkowego partnera). Można się również skupić na dezaktywacji obsesyjnych myśli oraz na wzmacnianiu samooceny i pracy nad lękiem wynikającym ze strachu przed porzuceniem.

Wymaga to jednak przede wszystkim wyraźnej woli pacjenta przeprowadzenia zmiany, wyraźnej świadomości, że zazdrość nie pasuje do relacji partnerskich. Pamiętajmy o tym.

 
  • DeSteno, D., Valdesolo, P., & Bartlett, M. Y. (2006). Jealousy and the threatened self: Getting to the heart of the green-eyed monster. Journal of Personality and Social Psychology91(4), 626–641. https://doi.org/10.1037/0022-3514.91.4.626