Terapia transdiagnostyczna na potrzeby zaburzeń lękowych

Czerwiec 6, 2019
Psychologia kliniczna zaczyna stosować nową metodę określaną jako terapia transdiagnostyczna w celu leczenia wielu problemów za pomocą tej samej strategii bazowej. Poświęć kilka minut na lekturę tego artykułu, by dowiedzieć się czegoś więcej o pracy dr Petera Nortona nad leczeniem zaburzeń lękowych.

W ostatniej dekadzie psychologia kliniczna odnotowała liczne postępy w zakresie rodzajów metod leczenia dostępnych dla pacjentów. Jedną z najciekawiej zapowiadających się jest bez wątpienia terapia transdiagnostyczna.

Zazwyczaj terapeuci uczą się stosować określonego rodzaju metody leczenia dla każdej formy psychopatologii z osobna. Jednak niektóre badania wykazały, że stosowanie tej samej terapii dla całej kategorii zaburzeń może być bardziej skutecznym rozwiązaniem, zapewniającym o wiele lepsze rezultaty. Ta koncepcja została określona jako terapia transdiagnostyczna. I to właśnie nią zajmiemy się dziś nieco bliżej.

Terapia transdiagnostyczna koncentruje się na wspólnym elemencie, który występuje w różnego rodzaju zaburzeniach psychologicznych. Na przykład panika, fobie i ogólny niepokój to typowy zestaw cech wspólnych we wszystkich zaburzeniach o charakterze lękowym. Mogą to być na przykład niepokojące lub negatywne myśli, hiperaktywacja na poziomie fizjologicznym, syndrom unikania lub zachowania związane z potencjalnym zagrożeniem dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa.

Czy zatem ma sens stosowanie jednej terapii poznawczo-behawioralnej (oryg. „cognitive behavioural therapy” – CBT) dla każdego konkretnego zaburzenia? Według grupy prowadzonej przez dr Petera Norton z uniwersytetu w Houston (Norton, Hayes i Hope – 2004 rok, Norton i Hope – 2005 rok) odpowiedź na to pytanie brzmi: nie.

Naukowcy przeprowadzili oparte o czynniki losowe badania kliniczne z wykorzystaniem poznawczo-behawioralnej transdiagnostycznej terapii zbiorowej na grupie pacjentów cierpiących na różnego rodzaju zaburzenia depresyjne i i lękowe.

Odkryli oni, że nie tylko objawy lękowe uległy poprawie, ale także współistniejąca zdiagnozowana choroba wtórna, która nie była bezpośrednio powiązana z lękiem. Przykładem tego typu choroby może być na przykład depresja.

Połączenie kilku metod, czyli terapia transdiagnostyczna okazało się być o wiele bardziej skuteczne niż terapia poznawczo-behawioralna w połączeniu z innymi rodzajami leczenia zaburzeń lękowych, takimi jak trening relaksacyjny” – stwierdził Peter Norton, profesor z dziedizny psychologii klinicznej i dyrektor Kliniki Zaburzeń Lękowych (oryg. „Anxiety Disorder Clinic”) na uniwersytecie w Houston.

Jak wygląda terapia transdiagnostyczna dla zaburzeń o charakterze lękowym?

Psychologia kliniczna zaczyna stosować nową metodę określaną jako terapia transdiagnostyczna w celu leczenia wielu problemów za pomocą tej samej strategii bazowej. Poświęć kilka minut na lekturę tego artykułu. Dzięki temu dowiesz się czegoś więcej o pracy dr Petera Nortona nad leczeniem zaburzeń lękowych.

Kluczem do powodzenia metody określanej jako terapia transdiagnostyczna jest odpowiednio wyspecjalizowany terapeuta. Będzie on w stanie znaleźć wspólny wątek przechodzący przez różne formy zaburzenia lękowego jego pacjenta.

Nie ma przy tym tutaj żadnego znaczenia, czy cierpisz konkretnie na ataki paniki, arachnofobię, czy nawet zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Terapia transdiagnostyczna polega ogólnie rzecz biorąc na tym, że starasz się zapomnieć o konkretnym przyporządkowaniu danej choroby. Po prostu przyjmujesz, że pacjent cierpi z powodu zaburzeń lękowych. A już szczególny przejaw i rodzaj tego lęku nie ma tutaj żadnego istotnego znaczenia.

Smutna kobieta

Ta ogólna patologia Nortona w medycynie nuklearnej została zasadniczo rzecz biorąc zdefiniowana w oparciu o strukturę trójstronnego modelu lęku i depresji (zgodnie z publikacją Clarka i Watsona z 1991 roku). Dla Clarka i Watsona trójstronny model lęku i depresji sugeruje, że zarówno depresja i lęk mają wspólne składniki (czyli uogólniony wpływ negatywny) i ponadto elementy unikalne (jak na przykład anhedonia i hiperaktywacja fizjologiczna).

Peter Norton użył tych odniesień zakładając na ich podstawie, że afekt negatywny może być uważany za główny składnik psychopatologiczny zarówno lęku, jak i depresji. Zgodnie z tym modelem teoretycznym wszelkie procesy i składniki leczenia są takie same dla różnych i unikalnych przejawów zaburzeń lękowych.

Według niego terapia transdiagnostyczna oparta o terapię poznawczo-behawioralną (CBT) powinna wykorzystywać następujące elementy:

Psychoedukacja

Terapeuta przekazuje osobie chorej zestaw podstawowych informacji na temat zaburzeń lękowych. Pacjent może dzięki temu dowiedzieć się, jak one wyglądają, dlaczego tak się dzieje i z jakiego powodu się utrzymują. Zgodnie z modelem trójstronnym terapeuta dostarcza mu również informacji na temat afektu negatywnego. Jest on powszechnie spotykanym czynnikiem zarówno w zaburzeniach lękowych, jak i depresji.

Specjaliści z dziedziny zdrowia psychicznego powinni także zrozumieć, że jeśli poradzą sobie z zagadnieniami nadmiernej emocjonalności i odejdą od sztucznych różnic pomiędzy poszczególnymi zaburzeniami, to choroby współistniejące u każdego pacjenta także się poprawią.

Tego typu choroby współistniejące to w dużej mierze typowe patologie, które często idą w parze z podstawowym problemem zdrowotnym. Przykładem takiej pary są lęk i depresja. W rzeczywistości w większości przypadków są one tak do siebie podobne, że praktycznie rzecz biorąc nie będziesz w stanie ich odróżnić. Jednym ze sposobów na wyleczenie pacjenta jest spojrzenie na obie te choroby współistniejące poprzez pryzmat afektu negatywnego.

Restrukturyzacja poznawcza, a terapia transdiagnostyczna

Wiemy także, że większość pacjentów z lękiem cierpi na pełne niepokoju lub negatywne wzorce myślowe. Wiemy również, że ten lęk jest odpowiedzią na poczucie potencjalnego zagrożenia.

Badania pokazują, że u pacjentów z lękiem intuicyjna reakcja na niebezpieczeństwo nie działa prawidłowo. Ich myśli są poważnie przesadzone, w efekcie czego nie mają oni kontaktu z rzeczywistością. Właściwe leczenie w zakresie restrukturyzacji mechanizmów poznawczych może pomóc pacjentom zidentyfikować i zmodyfikować niepokojące ich myśli. Mogą oni użyć na przykład dialogu sokratejskiego, aby zastąpić swoje negatywne myśli bardziej realistycznymi.

Mężczyzna z depresją

Na przykład, gdy ktoś wpada w panikę, często myśli o takich rzeczach, jak „Czy będę miał atak paniki?” lub „Czy znowu oszaleję?”. Ktoś z ogólnym zaburzeniem lękowym może myśleć na przykład: „A co, jeśli moja córka zostanie zgwałcona, gdy wyjdzie dziś wieczorem? ”

Celem terapii jest to, by pacjent skupił się na rzeczywistości i faktach, które istnieją obecnie, zamiast wyobrażać sobie rzeczy, które jeszcze się nie wydarzyły. Nawet jeśli sytuacje, które pacjent sobie wyobraża się wydarzą, to i tak prawdopodobnie nie przebiegną w taki sposób, jaki pacjent sobie wcześniej wyobraził.

Zapobieganie nadmiernej ekspozycji i będącej jej wynikiem reakcji

Ta strategia jest przydatna, aby konfrontować pacjenta z rzeczami lub sytuacjami, których się on boi. Takie wystawienie na odpowiednie bodźce może być rzeczywiste, wyobrażone lub interoceptywne (trzewne). Pomysł ten polega na wykorzystaniu tego typu ekspozycji tak, aby pomóc pacjentom z zaburzeniami paniki lub lękowymi nauczyć się radzić sobie z często pojawiającymi się emocjami.

Ekspozycja na odpowiednie bodźce pomaga w fizjologicznym przyzwyczajeniu się do lęku, a także wyzwala ten sam lęk w kontrolowanym środowisku. Innym skutkiem tej metody jest to, że pacjenci mogą nauczyć się zaprzestać stosowania zachowań unikających.

Metody radzenia sobie w takich przypadkach mogą obejmować na przykład myśli lub akty zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Spotykane są także zachowania typowe dla uogólnionych zaburzeń lękowych. Albo też przyjmowanie środka uspokajającego w przypadku lęku o charakterze napadowym.

Terapia transdiagnostycznej i końcowe przemyślenia na jej temat

Terapia transdiagnostyczna jest w stanie zapewnić naprawdę wspaniałe rezultaty. Według Petera Nortona pacjenci widzą większą poprawę dzięki zastosowaniu terapii transdiagnostycznej, niż to ma miejsce w przypadku standardowych metod leczenia.

Dostrzegają oni także pozytywny wpływ na diagnozy wtórne. Dwie trzecie chorób współistniejących u pacjentów ustąpiło. Są to dane bardzo interesujące, gdy się je zestawi z 40% wskaźnikiem powodzenia w leczeniu konkretnego zaburzenia.

Widać zatem na powyższych przykładach, że terapia transdiagnostyczna może być bardziej skuteczna w przypadku sporego odsetka pacjentów. Może być ona również bardziej skuteczna dla samego terapeuty. Może on dzięki temu leczyć grupę osób o tej samej formie choroby w tym samym czasie.

Transdiagnostyczna perspektywa psychopatologiczna umożliwia spojrzenie na zaburzenia psychiczne z szerszego punktu widzenia. Oglądanie ich z pozycji konwergencji różnych procesów psychologicznych wspólnych dla zespołów zaburzeń sprawia, że ​leczenie wynikowe staje się bardziej holistyczne i skuteczne.

Znaczenie innego rodzaju emocji

Możemy także stwierdzić, że naukowcy nie docenili do tej pory znaczenia innych emocji, takich jak na przykład obrzydzenie. Wyniki najnowszych badań przeprowadzonych nad tym tematem wykazały, że anhedonia i strach odgrywają również ważną rolę w niektórych zaburzeniach lękowych. Zwłaszcza w przypadku fobii i zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych.

I chociaż naukowcy nie zorientowali się jeszcze do tej pory, na ile istotną rolę odgrywa obrzydzenie w ogólnym negatywnym zaburzeniu afektywnym, wszystko wskazuje na to, że może to być ogólny transdiagnostyczny wymiar wrażliwości na obrzydzenie. Może być on etiologicznie implikowany w jakiejś grupie lub grupach zaburzeń psychicznych. Jest to jednak temat wciąż otwarty dla kolejnych badaczy.

Logicznie rzecz biorąc, terapia poznawczo-behawioralna powinna obejmować modyfikację wspomnianego konstruktu w nowych protokołach transdiagnostycznych. Niemniej wyniki są jak dotąd bardzo obiecujące. Terapia transdiagnostyczna jest skuteczna nie tylko dla osób dorosłych, ale także dla dzieci i nastolatków. A te dwie ostatnie grupy społeczne są tymi, których poprawne zdiagnozowanie jest zazwyczaj najtrudniejsze.

  • Norton, P. J. (2012). Group cognitive-behavioral therapy of anxiety: A transdiagnostic treatment manual. New York: Guilford.
  • Sandín, B.; Chorot, P.; Valiente, R. (2012). Transdiagnostico: Nueva frontera en psicología clínica. Revista de Psicopatología y Psicología Clínica. Vol. 17, N.º 3, pp. 185-203.