Sens życia według Viktora Frankla

· Czerwiec 20, 2018

Sens życia według Wiktora Frankla polega na znalezieniu celu, wzięciu odpowiedzialności za siebie i ogólnie za istotę ludzką. Tak więc, jeśli wiemy już „dlaczego”, możemy zmierzyć się ze wszystkimi „jak”. Tylko dzięki poczuciu wolności i pewności celu, który nas motywuje, będziemy w stanie wprowadzić zmiany, aby stworzyć o wiele lepszą rzeczywistość.

Wszyscy na pewno wiemy, że nie ma nic bardziej skomplikowanego, niż próba określenia, na czym dla nas polega sens życia. Takie pytanie czasami zawiera filozoficzne, transcendentalne, a nawet moralne niuanse. Dlatego bardzo często trzymamy się tradycyjnego znaczenia: być szczęśliwym i sprawić, aby inni byli szczęśliwi, czuć się usatysfakcjonowanym, czynić dobro, itp.

Jednak wielu z ludzi, którzy próbują odpowiedzieć na to pytanie doświadczają głębokiej egzystencjalnej pustki. Jaki jest dla mnie sens życia, jeśli jedyne, co robię, to praca? Jeśli wszystkie moje dni są takie same i tak naprawdę nie znajduję sensu w rzeczach, które mnie otaczają? Wobec tej bardzo częstej sytuacji słynny neurolog, psychiatra i twórca logoterapii Viktor Frankl zwykł dawać dość trafną odpowiedź, która powinna i nas skłonić do refleksji.

Człowiek nie ma obowiązku zdefiniowania sensu życia w kategoriach uniwersalnych. Każdy z nas zrobi to na swój sposób, zaczynając od siebie samego, od własnego potencjału i doświadczeń, odkrywając swoją tożsamość w naszym codziennym życiu. Co więcej, sens życia różni się nie tylko w zależności od osoby. Również my sami będziemy mieć rozmaite, zmienne życiowe cele na każdym etapie swojego istnienia.

Ważne jest to, aby każdy cel dawał nam satysfakcję i zachętę do wstawania rano i walki o to, czego pragniemy.

ręka z piórem

Viktor Frankl i sens życia

Viktor Frankl opublikował w 1945 r. „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, książkę, która zainspirowała miliony ludzi do przyjęcia bardzo stanowczej postawy: postawy twierdzącej wobec życia. Frankl, jak wiemy, przeżył na własnej skórze horror Holokaustu, jako jeniec wojenny w Auschwitz i Dachau. Było to doświadczenie, które przyjął ze stoickim spokojem i które pozwoliło mu później położyć podwaliny dla bardzo osobistej terapii, którą dziś znamy jako logoterapię.

Poza tym, po przeżyciu tych trudnych chwil i utracie rodziny postanowił, że jego osobistym celem na tym świecie jest pomaganie innym w odnalezieniu własnego sensu życia i własnej ścieżki. Z drugiej strony, jak wyjaśnił w swoich pracach, cel ten był realizowany poprzez trzy konkretne punkty: codzienna praca z motywacją, żyć miłością i mieć odwagę, by w każdej chwili radzić sobie z przeciwnościami.

Przyjrzyjmy się wymiarom, nad którymi każdy z nas powinien pracować, aby odnaleźć nasze własne życiowe cele.

Żyć stanowczo

Wszyscy to widzieliśmy chociaż raz. Są ludzie, którzy nawet w najbardziej złożonych okolicznościach pozostają stanowczy, pozytywnie nastawieni i zmotywowani. Nieważne jak trudna jest ich rzeczywistość. Jak oni to robią? Z jakiego materiału są ich komórki, ścięgna, serce i tętnice? W rzeczywistości wszyscy mamy te same struktury biologiczne, ale to, co odróżnia nas od tych ludzi, to podjęte decyzje.

Bycie zdeterminowanym, aby coś osiągnąć, pokonać każdą przeszkodę i walczyć o to, czego chcemy w każdym momencie, nawet jeśli to coś małego. To pomoże nam jasno określić nasze cele na każdym etapie życia.

ręce ze złotym pyłem

Nawet jeśli cierpisz, pamiętaj o jednym – znajdziesz siły

Viktor Frankl wyjaśnił w swojej książce „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, że nie ma nic gorszego niż przekonanie, że nasze cierpienie jest bezużyteczne, że ból jest niczym więcej jak tylko echem rozpaczy.

  • Jednak jeśli jesteśmy w stanie znaleźć jakiś cel, będzie nam nie tylko łatwiej tolerować cierpienie, ale też stanie się ono wyzwaniem.
  • W ten sposób, zanim wpadniemy w rozpacz i dostrzeżemy sens w cierpieniu, złączymy siły, aby zobaczyć w nim kluczowy cel, z którego możemy czerpać motywację, opór.

Zmień twoje nastawienie, aby znaleźć sens życia

Czasami życie nie jest sprawiedliwe. Czasami inwestujemy czas, energię, emocje i kawałek własnego serca… Czasami jednak los przynosi nam porażkę i każdy wysiłek, każde marzenie zostaje zniszczone. Przygnębienie w takich przypadkach jest logiczne i zrozumiałe. Kiedy tak się dzieje, mamy dwa wyjścia.

  • Po pierwsze, zrozumieć, że nie możemy zmienić tego, co się stało, że jesteśmy więźniami okoliczności i nie ma nic do zrobienia.
  • Drugą opcją (tą zalecaną) jest zaakceptowanie, że nie możemy zmienić tego, co się z nami stało, ale możemy zmienić nasze podejście do tych okoliczności.

Dlatego musimy być w stanie przyjąć silniejszą i pozytywną postawę, aby móc znaleźć więcej nadziei i lepszy sens życia.

O sens życia nie pytasz, ale go czujesz

Odpowiedzi na nasze pytania nie znajdują się na zewnątrz. Książki nie wytłumaczą nam, jaki jest sens naszego życia. Nasza rodzina i przyjaciele nie mają prawa narzucać nam naszych celów. W rzeczywistości wszystkie nasze potrzeby, pasje i egzystencjalne cele są w nas samych. A co najważniejsze, z upływem czasu, gdy dorastamy i dojrzewamy, również nasze cele ulegną zmianie.

para spacerująca po kwiatowej ścieżce

Tak więc nic nie jest tak ważne, jak przyjęcie naszej wolności i osobistej odpowiedzialności za zdefiniowanie naszych celów, nawet w najgorszych okolicznościach. Jak wyjaśnił sam Viktor Frankl, każdego dnia i w każdej chwili mamy możliwość podjęcia decyzji. Decyzji, która określi, czy poddamy się okolicznościom, jak zabawka w rękach losu, czy będziemy działać z godnością, słuchając naszego wewnętrznego głosu.

Pomyśl o tym, pracujmy nad naszą osobistą wolnością z odwagą i determinacją.