Przyznać się do swoich błędów – dlaczego niektórzy tego nie potrafią?

Grudzień 16, 2018

Tak jak kiedyś powiedział Alexander Pope: „Błądzić to rzecz ludzka; przebaczać – boska”. Żyjemy jednak w czasach pozornej doskonałości.W dzisiejszych czasach wielu ludzi nie potrafi przyznać się do swoich błędów. Ponadto politycy nie ponoszą odpowiedzialności za swoje wykroczenia, a instytucje nie zwracają uwagi na ich niedociągnięcia.

Dlaczego niektórym ludziom tak trudno przyznać się do swoich błędów? Bardziej prawdopodobne jest, że ludzie przeproszą za coś, co zrobili, niż odważnie przyznają się do błędu. Badanie przeprowadzone przez The Ohio State University właśnie to pokazało.

Psychologowie Roy Lewick i Leah Polin odkryli, że łatwiej jest ludziom powiedzieć „Przepraszam, jeśli cię uraziłem” niż „Masz rację, popełniłem błąd”. W przypadku pierwszego z nich celem jest naprawienie emocjonalnego aspektu bez realnej odpowiedzialności, w przeciwieństwie do tego, co się dzieje, gdy ktoś otwarcie przyznaje się do błędu.

Nie jest łatwo przyznać się innym, że nie jesteś doskonały. Jednak twoje klasyczne pragnienie, by wydawać się bezbłędnym, nienaruszalnym i niezwykle wydajnym może stwarzać bardzo surowe i niezdrowe sytuacje. Łatwo jest zapomnieć, że szczęście nie polega na byciu doskonałym. Chodzi o bycie człowiekiem!

W końcu przyznanie się do błędów jest wyjątkową okazją do rozwoju i poprawy.

„Są ludzie, którzy nie popełniają błędów, ponieważ nigdy nie chcą robić niczego, co warto robić.”

-Goethe-

mężczyzna z kamerą zamiast głowy

Czynniki, które wyjaśniają dlaczego ludziom trudno jest przyznać się do swoich błędów

Ludzie, którzy nie przyznają się do swoich błędów, na początku czują się sfrustrowani. Staramy się, aby później zrozumieli nasz punkt widzenia, ale potem się poddajemy. To dlatego, że ci ludzie mają takie sztywne osobowości i tak słabe umiejętności społeczne, że zdajemy sobie sprawę, że nie warto, abyśmy byli przez nich zniechęceni.

W ubiegłym roku New York Times opublikował interesujący artykuł na ten temat. Paul Krugman, profesor z Uniwersytetu Princeton, zwrócił uwagę, że żyjemy w świecie z epidemią nieomylności. Widać to wyraźnie w politykach, którzy rozpaczliwie chcą pokazać obraz absolutnej doskonałości.

Przyjmowanie własnych błędów i branie odpowiedzialności za złe decyzje to czerwona linia, której nikt nie chce przekroczyć. Wynika to głównie z klasycznej idei, że przyznawanie się do błędów jest oznaką słabości. A w świecie charakteryzującym się ciągłą niepewnością, okazywanie słabości jest równoważne zeskakiwaniem z urwiska.

Poza tym znanym scenariuszem społecznym, interesujące jest obserwowanie ludzi, którzy są najbliżej nas, którzy w ogóle nie przyznają się do swoich błędów. Dlaczego oni tacy są?

Narcyzm

Uniwersytet Brunel University w Londynie przeprowadził interesujące badanie, w którym przeanalizował różne osobowości i sposób interakcji ludzi w mediach społecznościowych. Osoby narcystyczne miały obsesję na punkcie stałego publikowania swoich osiągnięć i mocnych stron.

Jednak ten typ osobowości, charakteryzujący się wysoce pozytywnym wizerunkiem, prawie nigdy nie przyznaje, że zrobił coś złego. Robienie tego stanowi bezpośrednie naruszenie ich oczekiwań dotyczących samych siebie. Zawsze będą woleli dostrzegać błędy innych ludzi.

mężczyzna ptaki

Osobista nieodpowiedzialność

Osobista nieodpowiedzialność jest związana z niedojrzałością emocjonalną i brakiem umiejętności społecznych. Dlatego ludziom, którzy nie przyznają się do swoich błędów, brakuje podstawowych umiejętności socjalizacyjnych.

„Jeśli nie wezmę odpowiedzialności za swoje wady, zakładam, że one nie istnieją i że moje działania nie mają konsekwencji. Dlatego jestem zdolny do wszystkiego”. To skupianie się tylko na samym sobie prowadzi nas do nieuchronnego niepowodzenia i nieszczęścia.

Mechanizmy obronne

Wszyscy popełniamy błędy. Kiedy to zrobimy, mamy dwie opcje. Pierwszym i najrozsądniejszym jest przyznanie, że zawiedliśmy i wzięliśmy za to odpowiedzialność. Drugim jest odrzucenie i zastosowanie mechanizmu obronnego. Dysonans poznawczy jest zdecydowanie bardziej powszechny: ktoś decyduje się ignorować lub nie akceptować dwóch sprzecznych sytuacji, aby ich tożsamość pozostała nienaruszona.

Na przykład, artykuł opublikowany w European Journal of Social Psychology wskazał coś bardzo interesującego. Ludzie, którzy zdecydowali się nie brać odpowiedzialności za własną sprawę myśleli że, to sprawiało że są silniejsi i mają większą władzę nad innymi. Dlatego wiedzą, że zawiedli i to jest dysonans poznawczy, ale zdecydowali się uciszyć swoje ego.

kobieta z paląca się sukienką reprezentująca jak trudno jest przyznać się do swoich błędów

Ludzie, którzy nie potrafią przyznać się do swoich błędów, używają wielu strategii psychologicznych, by rażąco unikać odpowiedzialności. Mówienie do nich sensownie nie jest łatwe. Nie oznacza to jednak, że jest to niemożliwe. Nigdy nie jest za późno, by zejść z piedestału, być bardziej ludzkim i przyznać się do własnych błędów, aby się rozwijać.

  • Turan, N., & Cohen, T. R. (2015). Shame and Guilt. In Encyclopedia of Mental Health: Second Edition. https://doi.org/10.1016/B978-0-12-397045-9.00067-7
  • Flynn, F. J., & Schaumberg, R. L. (2012). When feeling bad leads to feeling good: Guilt-proneness and affective organizational commitment. Journal of Applied Psychology. https://doi.org/10.1037/a0024166
  • Niedenthal, P. M., Tangney, J. P., & Gavanski, I. (1994). “If Only I Weren’t” Versus “If Only I Hadn’t”: Distinguishing Shame and Guilt in Counterfactual Thinking. Journal of Personality and Social Psychology. https://doi.org/10.1037/0022-3514.67.4.585
  • Ketelaar, T., & Tung Au, W. (2003). The effects of feelings of guilt on the behaviour of uncooperative individuals in repeated social bargaining games: An effect-as-information interpretation of the role of emotion in social interaction. Cognition and Emotion. https://doi.org/10.1080/02699930143000662