Ed Kemper - poznaj bliżej tego mordercę studentek

Działał metodycznie, skrupulatnie, był zorganizowany i miał IQ 145. Sam oddał się w ręce policji. Kim jest Ed Kemper? Dowiedz się więcej.
Ed Kemper - poznaj bliżej tego mordercę studentek

Ostatnia aktualizacja: 14 czerwca, 2021

Ed Kemper znany jako “morderca studentek” wręcz nieskończenie nienawidził swojej matki, co doprowadziło do fali morderstw. Poniżony, upokorzony i opuszczony przez matkę, nigdy jej nie wybaczył.

Ma ponad 2 metry wzrostu, a jego iloraz inteligencji wynosi 145. Swoje zbrodnie planował w najdrobniejszych szczegółach. W końcu został zatrzymany, gdyż sam przyznał się do swoich skrupulatnie planowanych morderstw.

Ed Kemper i jego dzieciństwo

W czasach nastoletnich Edmund Emil Kemper III – bo tak naprawdę nazywał się Ed – zastrzelił babcię i dziadkaTamten napad wściekłości i eksplozja przemocy nie były niczym nowym, gdyż młodzieniec już wcześniej okazywał swoją sadystyczną i okrutną naturę.

Jego anormalne zachowanie miało swoje źródła w dzieciństwie. Był poniżany i maltretowany przez matkę, Clarnell, która wychowywała go twardą ręką, a seks przedstawiała jako grzech.

Matka obawiała się, że Ed będzie dopuszczał się nadużyć na siostrach, więc kazała mu spać w piwnicy. Taka postawa odrzucenia oraz rozwój zaburzeń psychicznych sprawiły, że Ed znienawidził kobiety. Przyczyną była niechęć do matki.

Upokorzenie

W szkole nie mógł znaleźć sobie miejsca, także ze względu na bardzo wysoki wzrost. Nie umiał się przystosować, a jako że ojciec nie interesował się wychowywaniem go, zawieziono go na wieś do dziadków.

Tam jednak spotkały go poniżenia i maltretowanie, podobnie jak w domu matki. W napadzie wściekłości zamordował dziadków. Gdy szeryf spytał go o motyw, odpowiedział: “nie wiem, co czułem mordując babcię”.

Dorosłe życie

Po badaniach psychologicznych ustalono, że chłopak ma schizofrenię paranoidalnąwięc zamknięto go w zakładzie psychiatrycznym dla agresorów seksualnych i kryminalistów. W 1969 roku, gdy Ed miał 21 lat i ważył 130 kilogramów, wypuszczono go na wolność.

Trzecie morderstwo popełnił w 1972 roku, po kłótni z matką. Wziął jej samochód i zaprosił do niego dwie studentki, Mary Ann Pesce i Anita Luchessa, by podwieźć je na uniwersytet Stanford.

Ed pojechał boczną drogą i zatrzymał się w ustronnym miejscu. Zadźgał je nożem, a potem zawiózł zwłoki do mieszkania, gdzie zrobił im zdjęcia. Następnie sprofanował je, rozczłonkował i pogrzebał w górach Santa Cruz. Jak potem wyznał, czasami odwiedzał to miejsce.

Fala morderstw

Dla Eda Kempera śmierć i seks były powiązane. Nie został normalnie wychowany, więc dochodziły do tego problemy psychiczne. Jego mania koncentrowała się zatem na zabieraniu autostopowiczów.

Kobietami były zawsze miejscowe studentki. W przeciwieństwie do Teda Bundy’ego, był odpychający ze względu na gigantyczny wzrost, podejrzany styl hippie, długie wąsy i krótki włosy, ale za to zachowywał się uprzejmie. Jakie były powody, by się bać?

Prowadząc auto, szukał ofiar. Samochód wyposażony był w specjalną technologię blokującą drzwi. Kierowca był więc w stanie je zablokować. Szacuje się, że w latach 1970-1971 morderca zabrał ponad 150 autostopowiczów. Jego skrupulatność i organizacja zachęcały go do zmian modus operandi, co utrudniało złapanie go.

Co więcej, prowadził opracowane do perfekcji podwójne życie – pracował jako dróżnik i wynajmował pokój na przedmieściach San Francisco.

Chodził także na spotkania dla osób z problemami psychicznymi i zachowywał się tak, że specjaliści uznali, iż nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Było to kłamstwo totalne – zdarzyło mu się przyjść na spotkanie z głową ofiary w torbie.

Ed wiedział jednak, że jego “ostateczne życzenie” nie zostało spełnione. Chciał zamordować matkę. Gdy wiedział, że jego podwójne życie zaczyna się sypać, zadzwonił do koleżanki matki, by ta wpuściła go do mieszkania. Obie kobiety straciły życie.

Finał historii Eda Kempera

Ed zadzwonił na policję i przyznał się do morderstw. Gdy go aresztowano, opowiedział o wszystkich swoich zbrodniach ze szczegółami – miał wyjątkowo dobrą pamięć. O wszystko winił matkę, twierdząc, że morderstwa były formą przygotowania do jej zabicia i dlatego też, bo popełnieniu tego czynu oddał się w ręce policji.

8 listopada 1973 roku skazano go na dożywocie. Podczas procesu prosił o karę śmierci, ale ta nie była już stosowana w stanie Kalifornia.

Po odrzuceniu prawa do uzyskania warunkowej wolności, stał się przykładnym więźniem. Wielokrotnie udzielał wywiadów badaczom takim jak Robert Ressler, kryminolog i agent FBI. Podczas jednej z rozmów w latach 60., dyktafon Resslera zarejestrował takie słowa: “Gdybym był społeczeństwem, nie ufałbym sobie”.

To może Cię zainteresować ...

Psychologiczny profil mordercy: kto staje się mordercą?
Piękno umysłuPrzeczytaj na Piękno umysłu
Psychologiczny profil mordercy: kto staje się mordercą?

Co sprawia, że jeden człowiek jest w stanie zabić drugiego? Co popycha ludzi do morderstwa? Dowiedz się jak wygląda psychologiczny profil mordercy.