Zerowy kontakt – gdy czas definitywnie zakończyć relację

· Wrzesień 29, 2018

W naszym życiu zawodowym oraz prywatnym przychodzi czasem taki moment, w którym uświadamiamy sobie boleśnie, że nie ma innego wyjścia niż to, żeby podnieść się, ustanowić dystans i zdecydować się na zerowy kontakt. Czasami jest to jedyny sposób na to, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem, aby oczyścić emocje, odzyskać godność osobistą oraz aby w końcu zaczęto traktować nas w sposób, na który zasługujemy.

Jesteśmy bowiem istotami ludzkimi, mamy swoje prawa i jednym z nich jest wybrać, z kim chcemy być a z kim już nie. Jednym ze sposobów na wyegzekwowanie tego prawa jest właśnie zerowy kontakt.

Zarówno psychologia rozwoju jak i poznawcza jasno dowodzą, że większość z nas nie jest przygotowana na sytuację, w której stajemy na własnych nogach, odchodzimy, pozostawiamy i decydujemy się na zerowy kontakt. Nasz mózg jest zaprojektowany tak, aby tworzyć więzi, aby łączyć się społecznie i emocjonalnie. Gdy zatem „włącza się” nasz system alarmowy informując, że coś jest nie tak i że któraś z nawiązanych przez nas więzi nie działa tak jak powinna, bardziej prawdopodobne, że postanowimy wytrzymać niż wprowadzić zerowy kontakt…

Zerowy kontakt to synonim nadziei. Oznacza, że jesteśmy dostatecznie silni aby pozostawić za sobą jakiś etap i uwolnić się od wszystkiego, co nam szkodzi. Dzięki temu jesteśmy w stanie rozpocząć zmiany z zapałem, entuzjazmem i odwagą.

Dlaczego jest nam trudno podjąć ten krok?

Zamiast zrywać szkodliwe dla nas więzi, wolimy nakładać na nie „makijaż”, maskować je i zamiatać problemy pod dywan. Czasami robimy to poprzez oszukiwanie samych siebie (To tylko tymczasowe, on się na pewno zmieni), poprzez rzekome cele (Jutro mu powiem, co myślę i zakończę tę przyjaźń/ten związek) a także przez bardziej złożone mechanizmy obronne (tłumienie uczuć, negacja, izolacja, projekcja…).

W jakiś niezrozumiały sposób zapominamy o tym, że końce są równie ważne i potrzebne jak początki.

Czy tego chcemy czy nie, strach zawsze będzie nam towarzyszył – zarówno w momencie rozstawania się z kimś lub z czymś jak i w momencie rozpoczynania nowego etapu w życiu. Z tego powodu czasami najlepszym sposobem na wejście w nowy etap z godnością jest kontakt zero z tym, co za nami. Nie warto bowiem na siłę utrzymywać więzi z kimś, kto do naszego życia wnosi jedynie gorzki smak rozczarowania.

Smutna kobieta siedzi nad jeziorem

Zerowy kontakt aby odzyskać nadzieję

Istnieją decyzje, które należy podejmować ze stanowczością i odwagą. Należy jednak nauczyć się również radzić sobie z czymś, co psychologowie określają mianem „surowych emocji”. Ten wymiar psychologiczny możemy pojąć patrząc przez pryzmat trzech podejść. Choć są one nieco skomplikowane i niełatwo wprowadzić je w życie, przyniosą nam wielkie korzyści:

  • Po pierwsze, warto pomyśleć o możliwych konsekwencjach jakie mogą wystąpić jeśli nie zakończymy tej relacji, jeśli nie odejdziemy z pracy i nie zerwiemy więzi z tą określoną osobą… Może tu chodzić o przedłużający się stres, cierpienie, uszczerbek na zdrowiu fizycznym i emocjonalnym.
  • Po drugie, należy być świadomym jeszcze czegoś. Musimy wiedzieć, czego tak naprawdę chcemy. Powiedz sobie: chcę czuć się dobrze, chcę odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Koniec końców musimy poznać siebie na tyle, by wiedzieć jakie zachowania akceptujemy a jakie nie, co nam odpowiada, a co wywołuje u nas poczucie dyskomfortu. Kiedy już to ustalimy sam na sam ze sobą, będziemy w stanie przenieść te postanowienia na życie codzienne, dokonując niezbędnych zmian.
  • Po trzecie, należy przedłożyć pragnienie zmian na lepsze ponad cień strachu, który zawsze pojawia się w obliczu zmian. Strach bowiem sprawia, że brak satysfakcji zaczynamy uznawać za lepszą opcję niż same zmiany, co oczywiście stanowi błąd sam w sobie.

Po zastanowieniu się nad tymi aspektami, nadamy formę surowym emocjom. Połączymy przekonanie z naszą osobistą siłą, dzięki czemu podejmiemy odpowiednią decyzję bez pozostawiania miejsca na strach, niepewność czy brak poczucia bezpieczeństwa.

Co więcej, po zrealizowaniu naszego celu i poinformowaniu o naszych decyzjach osób, których one dotyczą, ocenimy, czy zerowy kontakt będzie konieczny czy też nie.

Zerowy kontakt – kiedy jest zalecany?

  • Zerowy kontakt jest konieczny kiedy mamy do czynienia z wyniszczającym związkiem. Na przykład związkiem romantycznym z narcyzem. Może tu też wchodzić w grę przyjaźń z osobą o destrukcyjnym zachowaniu. Wszelkie formy narcyzmu.
  • Mogą to być również więzi rodzinne z osobami, które nieprzerwanie wyrządzają nam szkodę i nie ma perspektyw na poprawę lub objawów autentycznego współczucia w naszą stronę.
  • Co więcej, zerowy kontakt jest najlepszym wyjściem gdy mamy do czynienia ze środowiskiem pracy, w którym nasi współpracownicy agresywnie przekraczają nasze granice i nie szanują naszych praw.
Spętana kobieta

Zerowy kontakt – masz prawo mówić „nie”

Wprawni ogrodnicy zdają sobie sprawę, że jeśli ogród ma kwitnąć zdrowo i pięknie, od czasu do czasu należy go przycinać. Jest to prosty lecz konieczny zabieg. Czasami bowiem pojawia się więcej pąków, kwiatów i owoców niż roślina jest w stanie utrzymać. Aby mogła rosnąć i się rozwijać, pewne gałęzie należy zwyczajnie usunąć. Zabieg ten, choć wydaje się drastyczny, stanowi gwarancję zdrowia rośliny.

W naszych związkach z innymi ludźmi dzieje się dokładnie to samo. Czasami dystans nie wystarczy, czas też nie rozwiązuje wszystkiego. Bywa, że nasz ogród został zapełniony chwastami i roślinami wysysającymi życiowe soki i zwyczajnie należy je usunąć. Pejzaż nie wygląda bowiem jak nasz wymarzony krajobraz.

Mamy pełne prawo powiedzieć na głos: „Nie chcę więcej cierpienia„. Następnie wyrywamy siebie z korzeniami i odchodzimy, aby już nigdy więcej nie musieć przebywać z danymi ludźmi. Tak po prostu. Bez wyrzutów sumienia.

Zerowy kontakt aby uwolnić się od toksycznych więzi

Istnieją związki, osoby i pewne mechanizmy, które należy nazwać po imieniu: przemoc emocjonalna, manipulacja, wykorzystanie, traumatyczna więź, toksyczni przyjaciele, toksyczny szef, egoistyczna rodzina czy fałszywi towarzysze. To wszystko nam nie służy. Jeżeli zdobędziesz się na odwagę, aby nazwać to, co się dzieje w pewnych relacjach, łatwiej też będzie Ci ustanowić dystans i zerowy kontakt. Tak po prostu.

Z drugiej strony, warto również wziąć pod uwagę, że masz pełne prawo do podjęcia określonych kroków mających na celu chronienie siebie. Chodzi tylko o to, żeby podjąć silną decyzję odnośnie tego, by zerwać z cudzą tyranią i przerwać toksyczne więzi, które przez tak długi czas negatywnie na nas wpływały pod względem fizycznym, psychicznym i emocjonalnym. Zerowy kontakt stanowi również w pewnym sensie gwarancję dla nas samych, że zdołamy zachować nasze poczucie własnej wartości, poczucie bezpieczeństwa oraz godność ludzką, do której mamy pełne prawo.

Spokojne jezioro

Nie należy obawiać się podjęcia wspomnianej przez nas decyzji. Strach osłabia. Co więcej, nie musimy się wcale usprawiedliwiać ani podawać złożonych wyjaśnień co do podstaw tego, co postanowiliśmy. Gdy człowiek uznaje, że najlepszym krokiem na rozpoczęcie nowego etapu będzie oddalenie się i zerowy kontakt aby się uleczyć emocjonalnie i wrócić do równowagi, nie należy marnować energii usiłując wyjaśnić to osobom, których dotyczy. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że decyzja tak czy inaczej nie zostanie zrozumiana.

W momencie, gdy postanawiamy odejść, należy zrobić to w sposób zdecydowany i godny, z perspektywą rozwoju a nie ciążącym nam poczuciem winyDecyzje, które podejmujemy bowiem aby zadbać o siebie i swoje szczęście sprawiają, że jesteśmy panami naszego losu zamiast jego ofiarami. Stajemy się architektami własnej przyszłości. Naprawdę warto.

Na takiej ścieżce do rozwoju nie ma miejsca na poczucie winy, jest tylko nadzieja i siła…