Zamknij oczy i wzmocnij Twoje wewnętrzne połączenie

09 Sierpień, 2020
 

Zajrzyj do środka, aby się obudzić. Połącz się ze sobą, aby spotkać się ponownie, odkryć i uzdrowić. W świecie pełnym nieustannego hałasu, niepewności i chaosu konieczne jest rozpoczęcie podróży, aby wzmocnić nasze wewnętrzne połączenie.

Czasami, aby lepiej przetworzyć to, co nas otacza, potrzebujemy chwili spokoju i wewnętrznego połączenia. Zamknięcie oczu to nic innego jak zatrzymanie się i wyruszenie w podróż do naszych myśli, emocji, potrzeb i wartości. Być może zbytnio przyzwyczailiśmy się do skupiania się na tym, co na zewnątrz. Być może czas wrócić, wrócić do siebie.

Często natrafiamy na badania, książki i artykuły, które mówią nam o tym, jak ważne są nasze relacje społeczne, aby być szczęśliwym.

Posiadanie solidnych przyjaźni, pary, która nas uszczęśliwia i rodziny, która nas docenia, kocha i podziwia buduje nas jako ludzi. To prawda. Są jednak tacy, którzy mimo to cierpią na depresję. Co jest nie tak?

To, co zawodzi, to wewnętrzna harmonia, czuć się dobrze z samym sobą. Jeśli nie jesteśmy połączeni z własnym bytem, ​​poczuciem własnej wartości, wiarą w siebie, dobrym zarządzaniem emocjonalnym, celami i pełną akceptacją tego, kim jesteśmy nie poczujemy się dobrze. Ludzie wokół nas też nie będą mieć znaczenia. Wewnętrzne połączenie to także zdrowie.

Płacząca kobieta

Jak wzmocnić nasze wewnętrzne połączenie

Goethe powiedział, że nasza rzeczywistość jest tak bosko zorganizowana, że ​​każdy z nas w swoim miejscu i czasie jest w równowadze i harmonii ze wszystkim innym. Mogło to być prawdą, o ile czujemy się dobrze psychicznie. Bez dobrze zbudowanego, dobrze oświetlonego i mocnego wnętrza nikt nie poczuje się dostrojony do tego, co go otacza.

Możemy zadać sobie pytanie, o czym tak naprawdę mówimy odnosząc się do „wewnętrznej istoty” i znaczenie „wewnętrznego połączenia”. Dziedziny takie jak duchowość często zajmują się tego rodzaju koncepcjami. Jednak z psychologicznego punktu widzenia odnosimy się konkretnie i wyłącznie do umysłu.

Ten wymiar jest wszystkim i to nasza prawdziwa jaźń go kształtuje. W tej przestrzeni mentalnej zintegrowane są nasza świadomość, myśli, pamięć, wyobraźnia, emocje, osobowość, lęki, potrzeby wartości…

Umysł jest czymś więcej niż tylko wytworem mózgu, jak powiedział Hipokrates 2500 lat temu. Wszystko, czym jesteśmy jest w naszym umyśle. Fakt, o którym zapominamy gdy nie zwracamy uwagi na to, co się w nim dzieje.

Jak zauważa Scott Barry Kaufman, psycholog poznawczy z University of Pennsylvania i autor kilku książek o ludzkiej inteligencji, kreatywności i potencjale, życie psychiczne nie dzieje się tylko w naszych mózgach. Jest również związane z naszym ciałem. Tym, jak się czujemy fizycznie i jak odnosimy się do innych.

Jeśli zaniedbamy, jeśli nie będziemy pracować nad naszym wewnętrznym połączeniem nie będzie żyć w absolutnej harmonii, o której mówił nam Goethe. To byłyby klucze do osiągnięcia tego celu.

Zidentyfikuj uczucia i emocje, pierwszy krok w kierunku wewnętrznego połączenia

Jak mówi nam słynny neurobiolog Antonio Damasio, emocje pochodzą z ciała, a uczucia z umysłu. Tak więc, nawiązując kontakt z naszą wewnętrzną istotą musimy wykryć wszystkie te rzeczywistości, które przylegają do nas w chwili obecnej.

Zachód słońca w głowie
Poświęć chwilę, aby wykryć to, co czuje Twoje ciało. Czy odczuwasz ucisk w brzuchu, czy Twoje serce bije szybciej, czy boli Cię szczęka lub szyja?

Emocje aktywują reakcje fizyczne, które później wędrują do umysłu, aby kształtować uczucia, kiedy je nazywamy. Może ten ból brzucha jest spowodowany strachem, niepokojem, frustracją... Spróbuj zidentyfikować te wymiary i zaakceptuj je, nadaj im znaczenie.

Czy głos wewnętrznego dialogu Ci pomaga, czy przeszkadza?

Aby promować wewnętrzną więź musimy zamknąć oczy i słuchać tego, co mówią nasze myśli. A zwłaszcza musimy słuchać naszego wewnętrznego dialogu. Czasami ten głos jest specjalistą od zatruwania nas, napełniania lękami i niepewnością. Dbaj o niego, o jego wypowiedzi, jego obsesje… Jeśli odkryjesz, że zachowuje się jak Twój najgorszy wróg, oczyść go.

Akceptuję siebie, zasługuję na spokój, zasługuję, by czuć się dobrze

Absolutna akceptacja tego, kim jesteśmy i co mamy łagodzi wiele dolegliwości. Nic nie jest tak pocieszające, jak wstrzyknięcie dużych dawek poczucia własnej wartości w to wewnętrzne połączenie pozwalając na przepływ współczucia, przebaczenia i samooceny. Wszystkie te wymiary leczą i przypominają nam, że mamy prawo do zdrowia.

Kreatywność, a Twoje wewnętrzne połączenie

Boris Cyrulnik, francuski neurolog, psychiatra i autor książek znanych również jako “The Ugly Ducklings: Resilience. Nieszczęśliwe dzieciństwo nie przesądza o całym życiu” wydał nową pracę. Zatytułowana jest Napisałem słońca w nocy. Ta książka mówi nam, jak ważna jest kreatywność w promowaniu wewnętrznego połączenia i przezwyciężaniu traumy.

Dla tego znawcy trudnych czasów nic nie jest tak oczyszczające i konieczne do zagłębienia się i jak literatura, poezja, sztuka, muzyka… Każda czynność, która łączy umysł z zadaniem, które pozwali nam coś stworzyć ma moc przemiany bólu. Uwalniania go i ponownego łączenia się ze sobą, aby móc się wyleczyć.

W ten sposób uda nam się zebrać połamane kawałki i przekształcić się w kogoś bardziej odpornego, wolnego i gotowego na radość. Pamiętajmy o tym.

„Życie jest szalone, prawda? Dlatego jest ekscytujące. Wyobraź sobie, że jesteśmy zrównoważonymi ludźmi, prowadzącymi spokojne życie. Nie ma żadnego ważnego wydarzenia, żadnego kryzysu, żadnej traumy do pokonania. Tylko rutyna, nic do zapamiętania. Nie bylibyśmy nawet w stanie odkryć, kim jesteśmy. Jeśli nie ma wydarzeń, nie ma historii, nie ma tożsamości. Istoty ludzkie są ekscytujące, ponieważ ich życie jest szalone”.

-Boris Cyrulnik-