Wykorzystanie psychologii przeciwko terroryzmowi: sprawa Guantanamo

08 października, 2020
We wszystkich wojnach, nawet w czasach starożytnych, psychologia była używana do walki z wrogiem. Jednakże sprawa Guantanamo jest wyraźnym krokiem wstecz, ponieważ za pozwoleniem władz wykorzystano w większym stopniu brutalność niż wiedzę psychologiczną.

We wszystkich wojnach, nawet w czasach starożytnych, używano psychologii do walki z wrogiem. Jednakże sprawa Guantanamo jest wyraźnym krokiem wstecz, ponieważ za pozwoleniem władz wykorzystano w większym stopniu brutalność niż wiedzę psychologiczną.

Psycholog James E. Mitchell był przesłuchiwany w procesie wojskowym w sprawie Guantanamo, a jego wypowiedzi wywołały powszechne przerażenie. Mówiono o wykorzystywaniu psychologii przeciwko terroryzmowi, a Mitchell nie tylko przyznał, że wykorzystywał swoją wiedzę do torturowania więźniów, ale dodał, że zrobi to ponownie.

Pamiętajmy, że koncepcja walki z terroryzmem stała się popularna i zmasowana po atakach 11 września w Stanach Zjednoczonych. Spowodowało to swego rodzaju wypowiedzenie wojny, w szczególności przeciwko nieregularnym grupom zbrojnym na Bliskim Wschodzie.

Doprowadziło to między innymi do inwazji na Afganistan. Prześladowania członków tych nieregularnych grup spowodowały aresztowania wielu z nich, a następnie zamknięcie ich w bazie wojskowej w Guantanamo.

Najpierw za pośrednictwem WikiLeaks, a następnie za pomocą innych środków, pojawiły się doniesienia o torturowaniu więźniów z pomocą psychologów w Guantanamo.

“Mogą torturować moje ciało, łamać kości, a nawet mnie zabić. W ten sposób dostaną moje ciało. Nie moje posłuszeństwo.”

-Gandhi- –

Sterowanie

Dwóch psychologów w sprawie Guantanamo

Wszystko zaczęło się, gdy znaleziono słynny ,,Podręcznik z Manchester”. W rzeczywistości był to przewodnik Al Kaidy dla ich zwolenników i wskazywał, między innymi, jak można kłamać podczas przesłuchania. Psychologowie James E. Mitchell i Bruce Jessen dokonali analizy tego dokumentu i przekazali go władzom amerykańskim.

Wszystko wskazuje na to, że zwrócono uwagę na ich zdolność do radzenia sobie z metodami Al Kaidy podczas przesłuchań. W tym czasie oboje pracowali jako psychologowie i instruktorzy w szkole Przetrwania, Unikania, Oporu i Ucieczki (SERE) Sił Powietrznych USA.

Ich zadaniem było szkolenie amerykańskich żołnierzy, aby stawiali opór różnym naciskom, na jakie mogliby być narażeni, gdyby zostali pojmani w konfrontacji zbrojnej. Dzięki analizie podręcznika z Manchester, praca tych psychologów odwróciła się: musieli oni teraz wykorzystać swoją wiedzę do przesłuchiwania więźniów.

Obrzydliwe wykorzystywanie psychologii

Mitchell i Jessen występują teraz jako eksperci od psychologii stojący za torturowaniem więźniów w sprawie Guantanamo. Jednakże, jeśli przyjrzeć się uważnie, ich praca to tak naprawdę używanie barbarzyńskich metod, które istnieją od setek lub tysięcy lat, i uzasadnienie ich użycia teorią psychologiczną.

Według tych ,,ekspertów” to, co zrobili, to zastosowanie teorii wyuczonej bezradności. Teorię tę sformalizował psycholog Martina Seligman w 1967 roku. Ciągłe karanie prowadzi do wyuczenia u danej osoby biernego zachowania wobec agresora, przy zaszczepionym założeniu, że nie ma ona jak odpowiedzieć na te ataki.

Mitchell i Jessen dokonali surowej interpretacji tej teorii i w ten sposób stworzyli coś, co nazwali “zaawansowanymi technikami przesłuchań”. Było to nic innego jak systematyczne fizyczne znęcanie się w ramach izolacji, pozbawiania snu i żywności, a wszystko to miało na celu złamanie woli zatrzymanych.

Naprawdę nie było w tym żadnej innowacji, tylko sadyzm.

Ręce więźnia

Niebezpieczeństwo związane z tymi precedensami

Ci dwaj psycholodzy nie mówili nawet językiem więźniów, ale osobiście zaangażowali się w tortury. Sami przez wiele godzin stosowali takie procedury, jak topienie i kaleczenie skóry głowy.

Najbardziej niepokojące ze wszystkiego są oznaki, że nawet wtedy nie osiągnęli swojego celu: wielu więźniów stawiało opór i nie mówiło tego, czego tamci chcieli się dowiedzieć.

Teraz, gdy w sprawie Guantanamo toczy się proces pięciu więźniów, Mitchell wezwano do złożenia zeznań w charakterze świadka, ale nie postawiono mu żadnych zarzutów. On i jego kolega Jenssen zarobili na swojej pracy 81 milionów dolarów.

Obu chroni klauzula z pięcioma milionami dolarów na ewentualne pozwy przeciwko nim. Jednak ich procesy nigdy się nie odbędą, ponieważ sprawa Guantanamo jest otoczona całkowitą bezkarnością.

To wstrząsające, że jedna z największych potęg na świecie sponsoruje i zachęca do tak okrutnych praktyk. Tragiczne jest również to, że nie psychologia, ale autorytet i nazwa psychologii są używane do przeprowadzania barbarzyńskich działań.

Pérez Gónzalez, M., & Rodríguez-Villasante y Prieto, J. L. (2002). El caso de los detenidos de Guantánamo ante el derecho internacional humanitario y de los derechos humanos. Revista Española de Derecho Internacional, 11-40.