Przywiązanie lękowo-ambiwalentne: Ani z Tobą, ani bez Ciebie

Marzec 6, 2018 w Psychologia 5 Udostępnione
Przywiązanie lękowo-ambiwalentne - kobieta w ramionach mężczyzny

Przywiązanie lękowo-ambiwalentne to niewątpliwie temat godny poruszenia. Przywiązanie zaczyna się kształtować w dzieciństwie, niezwykle ważnym etapie o ogromnym wpływie na dorosłe życie. Tak ważnym, że wiele problemów w dorosłym życiu, czy to w związkach romantycznych, czy w przyjaźni, ma korzenie właśnie w etapie dzieciństwa.

Czy w swoim związku nie czujesz się dobrze ani blisko tej osoby ani bez niej? Jeśli tak, możliwe, że ukrywasz coś, co jest znane jako przywiązanie lękowo-ambiwalentne.

Przywiązanie lękowo-ambiwalentne często pojawia się w związkach toksycznych, a także w przypadku uzależnienia emocjonalnego, gdzie zachowania wpływają na zdrowie jednostek i na samą relację. Identyfikacja i zrozumienie skąd bierze się ten rodzaj przywiązania pomoże nam cieszyć się zdrowszymi relacjami.

„Ani z Tobą, ani bez Ciebie, nic nie uleczy mojego cierpienia. Z Tobą, bo mnie zabijasz, ani bez Ciebie, bo wtedy umieram”.
-Anonim-

Badania Mary Ainsworth

Mary Ainsworth przeprowadziła badania z grupą matek i dzieci, na podstawie których zidentyfikowała trzy style przywiązania (bezpieczny, lękowo-unikający i lękowo-ambiwalentny).

Badanie przeprowadzono w środowisku nieznanym dla grupy badanych. Ćwiczenia były wykonywane w różnych sytuacjach, z których jedna polegała na tym, że matka zostawiła swoje dziecko w osobnym pokoju.

Aisnworth odkryła, że dzieci, których relacja była zdominowane przez przywiązanie lękowo-ambiwalentne próbowały przylgnąć do matki i powstrzymać ją przed odejściem. Jeśli te dzieci bardzo się starały i osiągnęły sukces, ku zdziwieniu, bardzo się rozgniewały. Kopały, krzyczały i płakały w niekontrolowany sposób.

Przywiązanie lękowo-ambiwalentne

Co się stało, gdy matka wróciła? Dzieci znów szukały kontaktu z nią, ale niektóre z nich przyjęły nieco odchyloną postawę, jakby chciały zachować dystans.

To oznacza, że dzieci były zawiedzione, a przede wszystkim nieufne i bały się ponownego porzucenia przez matkę. Co więcej, po doświadczeniu opuszczenia przez matkę, nie reagowały, kiedy próbowała je uspokoić.

Rodzaj przywiązania, który jest obecny w dzieciństwie, będzie obecny również w dorosłym życiu, chociaż w innej formie i w innych okolicznościach.
Udostępnij

Badania rzucają światło na sytuacje, w których osoba przywiązana, zazwyczaj rodzice, może opuścić rodzinę, ale potem wrócić do domu. Wyjaśniają także przypadki, w których dziecko dorasta w środowisku, gdzie rodzice raz za razem przerywają, a następnie odnawiają związek.

W niektórych przypadkach, jeśli separacja nie przebiega dobrze (z niepokojem ze strony rodziców), powoduje ona brak poczucia bezpieczeństwa i strach przed porzuceniem. To są przyczyny zachowań, które opisaliśmy wcześniej.

Przywiązanie lękowo-ambiwalentne i relacje romantyczne

Czy zawsze czujesz potrzebę przebywania ze swoją ukochaną osobą? „Szkoda, że ​​nie pracujesz w domu”, „To dla mnie wielkie szczęście, kiedy tu jesteś”, „Szkoda, że ​​musisz jechać w tę podróż!”.

Czasem bez zastanowienia wypowiadamy powyższe stwierdzenia. Ale dla osób, które rozwinęły przywiązanie lękowo-ambiwalentne mają one znacznie głębsze znaczenie.

Dziecko z tym wzorcem przywiązania w swoim dorosłym życiu chce, żeby partner zawsze był obok. Ta chęć jest skrajna: jeśli partner wychodzi z przyjaciółmi, będzie chciała iść z nim.

Stają się jedną z tych par, które robią wszystko razem. Ale co się dzieje, gdy pojawiają się rzeczy, których nie mogą robić razem?

Para w strojach biznesowych kłoci się na plaży

Jak na życie codzienne wpływa przywiązanie lękowo-ambiwalentne?

Powiedzmy, że pewien mężczyzna, która ma wykształcone przywiązanie lękowo-ambiwalentne jest podekscytowany, ponieważ zbliżają się urodziny jego mamy i z tej okazji szykuje przyjęcie. Niestety, dzwoni jego dziewczyna, by mu powiedzieć, że ma ważne spotkanie i szef każe jej zostać dłużej w pracy.

Mężczyzna nie może nic z tym zrobić, więc mówi, że rozumie. Ale wtedy pojawia się nieoczekiwana reakcja.

Czuje się jak w dzieciństwie. Beznadziejnie porzucony, podejrzliwy, że jego dziewczyna nie chce spędzać z nim czasu. Może już go nie kocha.

Z naszego punktu widzenia te założenia są irracjonalne. Ale dla tej osoby są naturalne i bardzo realne.

Może pomogą jego prośby i płacz, wraz z pytaniem „Czy już mnie nie kochasz?”. Być może dziewczyna wymyśli jakiś pretekst, by nie uczestniczyć w spotkaniu.

Ale to spowoduje, że mężczyzna będzie zdenerwowany i bardzo zły. Będzie próbował sprawić, by poczuła się winna, aby to się więcej nie powtórzyło. Będzie ją odpychać i karać ją, jednocześnie kurczowo się jej trzymając. Takie sprzeczne zachowania pojawiają się u niego od dzieciństwa.

Niektóre dysfunkcjonalne związki są wynikiem niepewnego przywiązania wykształconego w dzieciństwie.

Brak poczucia bezpieczeństwa w związku, strach przed opuszczeniem i samotnością, uzależnienie emocjonalne, łączenie cierpienia z miłością… To niektóre z konsekwencji, jakie może powodować przywiązanie lękowo-ambiwalentne.

Mężczyzna stoi ze skrzyżowanymi ramionami nad brzegiem morza

Być może zastanawiasz się, dlaczego Twoje relacje stale same się niszczą. Możliwe, że nieświadomie powtarzasz wzorce zachowań, które powodują, że każdy kolejny związek kończy się niepowodzeniem.

A kiedy tak się dzieje, potwierdza się przekonanie, które pielęgnujesz od dawna: w końcu wszyscy Cię opuszczą.

WIĘCEJ DLA CIEBIE