Projekt MKUltra: program kontroli umysłu stworzony przez CIA

6 stycznia, 2020
Zaawansowany Projekt CIA MKUltra dążył do kontrolowania ludzi. Jego założeniem było przetestowanie metod okrucieństwa, w celu znalezienia wrażliwych punktów naszych umysłów i odkrycie sposobu na kontrolowanie nas.

Projekt MKUltra budzi skrajne emocje. Nawet dzisiaj wzdrygamy się na wspomnienie oburzających eksperymentów przeprowadzonych na ludziach przez nazistów. Ich celem było znalezienie mechanizmów kontrolujących ludzkie umysły.

Niewiele osób wie, że podobne eksperymenty z jeszcze bardziej kontrowersyjnymi metodami miały miejsce w Stanach Zjednoczonych. Jednym z nich był program kontroli umysłu CIA, znany jako Projekt MKUltra.

II wojna światowa stanowiła zmianę strategii wojskowej. Szpiegostwo nigdy nie było tak ważne. Wszystko się zmieniło, ponieważ zaangażowane strony wojujące po obu stronach konfliktu uświadomiły sobie ważność informacji na temat wroga. Chciano wiedzieć, jak kontrastuje to z ich własną strategią ataku.

Sam Hitler udowodnił, że może kontrolować ludzki umysł i zmanipulować miliony ludzi do robienia rzeczy, których każda osoba o zdrowych zmysłach odmówiłaby. Pod koniec wojny pozyskiwanie informacji i manipulacja umysłem stały się jednym z największych problemów Stanów Zjednoczonych. Tak powstała koncepcja Projektu MKUltra.

Czym był Projekt MKUltra?

Bardzo trudno jest dokładnie określić, czym był Projekt MKUltra. Po tym, jak prasa dowiedziała się o jego istnieniu na przełomie lat 60 i 70, CIA nakazało zniszczenie wszystkich swoich danych. Jedyne, co przetrwało, to skromny stos dokumentów.

Projekt MKUltra

Jednak właśnie z tej małej bazy danych zrekonstruowano to, co się działo w USA. Co więcej, kilka ofiar dodało swoje zeznania do materiałów dochodzeniowych. Nigdy jednak nie będziemy pewni, jak powstał Projekt MKUltra. Zawierał on bowiem 150 metod postępowania, a znamy jedynie dwie lub trzy z nich.

To, co wiemy, to fakt ze eksperymentowano z wpływem leków i narkotyków psychoaktywnych oraz neurologicznych na ludzi. Tak zwani badacze stosowali także inne metody i aplikowali je tysiącom ludzi – bez ich zgody.

Celem było obserwowanie wpływu leków na ludzi, aby odkryć, czy możliwa jest manipulacja nimi tak, aby ujawnili to, co wiedzą. Naukowcy chcieli także dowiedzieć się, czy można wydać komuś polecenie zmiany swojego zdania.

Eksperymenty na ludziach

Zgodnie z dostępnymi danymi osoby odpowiedzialne za Projekt MKUltra dostarczały leki i narkotyki, takie jak LSD, na różne sposoby i w różnych dawkach, aby określić, jak zachowują się „osoby skażone”.

Badacze próbowali także innych metod, takich jak elektrowstrząsy i hipnoza. W latach 50., kiedy projekt ten się rozpoczął, wiele mówiło się o „praniu mózgu”.

Wiemy również, że CIA testowało skutki różnych metod tortur. Czasami zmuszali „ochotników” do czuwania przez kilka dni, podczas gdy kontrolerzy wielokrotnie odtwarzali im podświadome wiadomości. Innym razem stosowali systematycznie elektrowstrząsy, a nawet leki syntetyczne podawane w dużych dawkach.

Projekt MKUltra i „wolontariusze”

Najbardziej przerażającą częścią Projektu MKUltra było to, w jaki sposób CIA oszukało tysiące ludzi, którzy wzięli w nim udział. Pozyskiwali oni swoje „świnki morskie” na dwa sposoby.

Tajny projekt CIA

Najpierw skierowali się do szpitali psychiatrycznych. Pacjentom powiedziano, że zgłaszają się na ochotnika do nowych terapii eksperymentalnych. Oczywiście żaden z pacjentów nie wiedział, że to CIA przeprowadza te eksperymenty oraz że w gronie „ekspertów” było kilku byłych nazistów.

Jednym z najbardziej aktywnych pracowników Projektu MKUltra był psychiatra Donald Ewen Cameron. Później został on pierwszym prezesem Światowego Stowarzyszenia Psychiatrycznego. Był także prezesem American Psychiatric Association, jak również Canadian Psychiatric Association.

Inni „wolontariusze”

Do eksperymentów wykorzystywano nie tylko pacjentów szpitali psychiatrycznych, ale także kilka tysięcy obywali, z których większość uważano za „normalnych”. Rekrutowano ich w wojsku, na uniwersytetach, w szpitalach publicznych, domach publicznych, w hospicjach i wszędzie indziej, gdzie było to możliwe.

Wiele osób zgadzało się wziąć udział w tych testach pod obietnicą niewielkiej nagrody pieniężnej. Nigdy nie zostali oni jednak poinformowani o prawdziwym celu tych eksperymentów.

Wielu z ochotników nie przeżyło okrutnych testów. Inne zakończyły się trwałym uszkodzeniem mózgu. Najbardziej znanym przypadkiem był Frank Olson w Stanach Zjednoczonych. Rząd kanadyjski przyznał setkom ludzi rekompensatę, aby opanować rosnące zamieszanie.

Dzięki dziennikarstwu śledczemu odkryto, co się stało. Później Kongres USA utworzył komisję w celu zbadania faktów. Ostatecznie udało im się jedynie odtajnić dokumenty z 1973 roku. Właśnie dlatego CIA nakazało zniszczenie archiwów.

Projekt MKUltra pokazuje, jak daleko są w stanie się posunąć agencje rządowe. O dziwo, eksperymenty te nie odbywały się w ramach dyktatury, tylko w kraju, który szczyci się na świecie byciem orędownikiem demokracji.

Najbardziej niepokojące pytanie brzmi: czy podobne eksperymenty, o których jeszcze nie wiemy, są przeprowadzane w innych miejscach?

  • Frattini, E. (2012). CIA. Joyas de familia: Los documentos más comprometedores de la Agencia, por fin al descubierto. Grupo Planeta Spain.