Najmniejszy czyn jest lepszy niż wielkie intencje

· Maj 15, 2017

Bardzo często zapominamy o tym, że nawet najmniejszy czyn potrafi być wielki. Za bardzo cenimy momenty, w których słowa przekazują nam informację o intencjach. A przecież myśleć i działać to nie to samo. Nieważne, jak niewielki byłby czyn – zawsze będzie ważniejszy, niż puste obietnice.

Nie jesteśmy świadomi wartości zwykłych czynów, naszych ani cudzych. To właśnie z tych maleńkich detali, z ziarenek piasku, które potrafią zbudować największy uśmiech i stworzyć najgłębsze emocje, złożone są nasze marzenia.

„Wielkie serca cieszą się z najmniejszych drobiazgów”

-Hernán Sabio-

Słowa, za którymi nie idą czyny, nie są warte nic

Słowa to bezcenne narzędzie dla tego, kto umie nimi sprawnie operować. To właśnie dzięki temu uwieńcza się negocjacje, tworzy się związki i tworzy wielkie obietnice. Ale jedno to informować o intencji i mówić o niej, a drugie to sprawić, by potwierdził to czyn. Zmienić obietnicę w rzeczywistość działaniem.

Ludzie mogą powiedzieć Ci wiele, ale gdy za słowami nie idzie czyn, słowa tracą swoją wartość.

Bańki mydlane

Tworzenie u innych lub u siebie złudnych nadziei może stać się przyczyną frustracji, rozczarowania, a nawet furii. Oczywiście, jesteśmy wolnymi ludźmi i możemy mówić to, na co mamy ochotę. Nie zapominajmy jednak, że słowa mają w sobie siłę oddziaływania.

Dlatego też jeżeli nie mamy ochoty spełnić tego, co obiecujemy, lepiej wybrać ciszę, lepiej milczeć. Po co oszukiwać siebie lub innych?

Nie zapominajmy też, że w ustach manipulatorów, słowa są bronią masowej zagłady. Dlatego też pozwolić, by tego typu osoby manipulowały nami to tak jakby dać się złapać w pajęczą sieć.

Istnieją ludzie, którzy mówią, lecz nie działają i inni, którzy wolą milczeć, ale każdy ich czyn przekazuje wielkie emocjonalne komunikaty. Na tych drugich możesz polegać, to oni posiedli sekret okazywania swoich uczuć w ciszy.

Każdy Twój czyn pokazuje więcej, niż słowa

Większość z nas ma zwyczaj mówić więcej, niż jest to konieczne. Tworzymy obietnice, których w końcu nigdy nie spełniamy. Nie znaczy to wcale, że nie mieliśmy dobrych intencji. Nie znaczy to, że za naszymi słowami  nie było przekonania. Z czasem jednak ludzie przestają interesować się tym, co mówimy nie przykładają do tego wagi.

Może dla Ciebie to, co mówisz, jest tylko społecznie akceptowalnym komentarzem, kurtuazją, przejawem uprzejmości. Może nawet w momencie wypowiadania go wcale nie masz zamiaru go spełnić. Ale co, jeśli dla drugiej osoby to, co właśnie powiedziałeś ma nieskończoną wartość?

Rzecz w tym, że w końcu ludzie ci przypomną nam, że nie spełniliśmy tego, co obiecaliśmy.

Pocałunek: szkic

To, co robisz, w doskonały sposób pokazuje, kim jesteś. Bo właśnie małe szczegóły robią wielką różnicę. Dlatego właśnie nawet najmniejszy czyn ma w sobie więcej mocy, niż najpiękniejsze słowa i wielkie intencje.

Zastanów się, kogo bardziej cenimy? Kogoś, kto mówi Ci, że Cię kocha, czy kogoś, kto Ci to pokazuje?

„O pewnych sprawach nie trzeba mówić, bo robiąc je, mówią same przez siebie”

-Woody Allen-

Gdy ktoś odchodzi, pozostaje po nim ślad. Ślad, na który się składa każdy jego czyn. Miłość to niezmywalny ślad, jaki każdy z nas powinien po sobie pozostawić.

Czyny nie przestają istnieć tylko dlatego, że nikt ich nie widzi

Słowa lecą, ulatniają się i znikają na zawsze. Z czasem mogą się nawet zdeformować. Czyn z kolei zawsze zaznaczy moment, w którym się pojawił. Nawet jeśli wszyscy będą go ignorować. Czyn nigdy się nie zdeformuje, może jedynie zmienić się w coś, o czym opowiada się słowami…

Kwiat w dłoni

Rzecz w tym, czy umiemy odpowiednio oceniać każdy czyn, który inni robią w naszą stronę, a nawet to, co sami robimy dla siebie. Może się okazać, że nie i że czasem łatwo jest oszukać nas słowami. Pamiętaj jednak, że to czyn pokazuje, czy słowa się spełnią, czy nie.

A może klucz tkwi w tym, by działać więcej, a mówić mniej? W tym, by czytać między wierszami przypisy, które idą za czynami?