Czy kreatywność i roztargnienie mają ze sobą związek?

· Maj 8, 2017

„Latanie z głową w chmurach…gdzie okna są zawsze otwarte”, to słowa pięknej piosenki Ismaela Serrano. Czy kiedykolwiek powiedziano Ci, że masz głowę w chmurach, i że nie stąpasz mocno po ziemi? Wtedy jedną z Twoich umiejętności może być kreatywność.

Ludzie, którzy są rozproszeni lub uciekają w wyobraźnię, zwykle uważani są za niewydajnych lub „głupszych”; mówi im się, że nic nie osiągną. Czy nie pomyślałeś jednak, że rozproszenie uwagi i kreatywność idą w parze?

Od momentu, kiedy jesteśmy dziećmi, wymaga się od nas skupienia na tym, co mówią nauczyciele i rodzice. Kiedy dorastamy ganimy się za to, że spędziliśmy pięć minut na myślenie o naszej przyszłości lub marzeniach. 

Czy wiedziałeś, że niektórzy z największych artystów i naukowców w historii mieli „problemy” z koncentracją? Mówimy o Pablo Picasso, Claude Monet, Karolu Darwinie i Albercie Einsteinie.

Badania na Uniwersytecie Harvarda wykazały, że kiedy nasz umysł wypełnia więcej niż jedna myśl w tym samym czasie, jest nam łatwiej i szybciej zrozumieć dany problem. Ciągły napływ i odpływ informacji w naszej głowie rozwija kreatywność. Jeżeli często zdarza Ci się być zanurzonym w myślach, prawdopodobnie skuteczniej radzisz sobie z rozwiązywaniem problemów.

uczennica

„Wszystko mnie rozprasza”

Może to brzmieć jak wyznanie osoby, która uczęszcza na terapię, lub która leczy się na jakieś uzależnienie.

Względnie mówiąc, mamy tendencję do myślenia, że rozproszenie uwagi to negatywna cecha, lecz właściwie to wiadomość od naszego mózgu, że powinniśmy odpocząć, przestać robić coś, co nie sprawia nam przyjemności lub zabrać się za coś innego.

Ci, których nęka problem (lub umiejętność) rozproszonej uwagi, mogą od teraz winić neurony w górnym płacie potylicznym mózgu. Najwyraźniej im więcej rzeczy w naszym życiu rozpraszających uwagę, tym posiadamy więcej szarych komórek.

Naukowcy nadal nie rozumieją co dzieje się w takich przypadkach: teoria wykazała jak dotąd, że posiadanie większej ilości neuronów raczej pomaga nam utrzymać koncentrację, a nie na odwrót.

Jedna hipoteza mówi, że wraz z dojrzewaniem mózgu pewne neurony i zakończenia nerwowe ulegają zniszczeniu. Ten proces pomaga w kontrolowaniu uwagi. Idąc tym tropem, ci, którzy mają więcej szarych komórek będą uważani za bardziej rozproszonych i „dziecinnych”.

Warto również zanotować, że możemy mieć dłuższe lub krótsze okresy rozproszenia z powodu nowych projektów, lęków, stresu, przemęczenia i zszarpanych nerwów. Jednakże, kiedy osoba jest rozproszona z natury, może to pozytywnie wpłynąć na jej kreatywność.

kreatywność kolory

Kreatywność i rozproszenie uwagi oraz ich niecodzienny związek

Chociaż nasza kultura i forma edukacji kładą duży nacisk na umiejętność koncentracji, nie zawsze jesteśmy w stanie ją osiągnąć. Nie jesteśmy robotami, ani maszynami. Często kreatywność ma wiele wspólnego z rozproszeniem.

Jak to jest możliwe?

Według pewnych badań, osoby, które nie potrafią utrzymać uwagi na jednym zadaniu, posiadają więcej „przecieków” w swoich filtrach zmysłowych. To bariery, które pozwalają nam na izolowanie się od wszystkiego, co dzieje się dookoła nas kiedy skupiamy się na danej rzeczy.

Pomimo, że to prawda, iż przecieki te wpływają na naszą zdolność do koncentracji, jednocześnie pozwalają nam one na zbieranie pomysłów i przekształcanie ich w konkretne przedsięwzięcie. Oto jeden z kluczy do osób, których cechuje kreatywność.

Uwaga może być rozpraszana przez wszystko, jednak zwykle związana jest właśnie z jakimś zmysłem, szczególnie słuchem, wzrokiem lub zapachem.

Czy kiedykolwiek powiedziano Ci, że myślisz o niebieskich migdałach, lub że spadłeś z księżyca? Jeśli tak, gratulacje! To nie krytyka, lecz komplement, jeśli wiesz jak się nim posłużyć.