Miłość powinna być wieczna, kiedy trwa

· Maj 8, 2017

Miłość powinna posiadać przyszłość, przynajmniej w momencie, kiedy trwa. Innymi słowy, musi wyraźnie odczuwać istnienie czegoś dającego nadzieję na to, co ma dopiero nadejść. Iskrę dwóch serc, którą  jest miłość.

Chociaż jesteśmy świadomi faktu, że nic nie trwa wiecznie, a szczególnie jeśli chodzi o uczucia, prawdą jest, że coś tak silnego, jak miłość musi być wieczne. Przynajmniej wtedy, kiedy trwa.

Trudno jest radzić sobie z tymi trudnymi terminami w świecie, który swoim szaleńczym tempem zmywa uśmiech z naszej twarzy. Prawda jest jednak taka, że gwiazdy świecą tylko wtedy, kiedy na nie patrzymy. Inaczej nawet by dla nas nie istniały. Podobnie dzieje się z miłością, musimy ją obserwować, aby wiedzieć.

„Chmury mogłyby wiecznie przesłaniać słońce; morze mogłoby wyschnąć w jednym momencie; oś świata mogłaby się złamać niczym delikatny kryształ.

Wszystko mogłoby się stać! Śmierć może pokryć mnie swoją żałobną szatą, lecz nigdy płomień Twojej miłości we mnie nie wygaśnie.”

„Wieczna miłość” Gustavo Adolfo Bécquer

Miłość – jej się nie znajduje, ją się buduje

Czasami czujemy, że miłość nie jest już tym, czym była kiedyś, zaczyna być zniekształcona. Wtedy dopada nas rozczarowanie, ponieważ nie znamy tak naprawdę naszych partnerów  – nie mamy pewności, że to oni są „miłością naszego życia” i trudno nam zrozumieć, że miłość to coś znacznie więcej, niż bliskość dwóch ciał, które się kochają.

Być może czasami sami nie pozwalamy miłości na to, by stała się poważna. Z racji tego, że obawiamy się porażki lub dlatego, że nie wierzymy w cuda czy bajki. Lecz prawdziwej miłości nie buduje się na podstawie przerysowanych historii Disneya.

Miłość nie będzie rosnąć, jeśli będziemy ją ograniczać. Innymi słowy, jeżeli nadamy jej datę przydatności, przyklejamy do niej również cenę. Co więcej, jest tania, ponieważ mniej kosztuje (wysiłku, oczywiście). Kilka spojrzeń, pocałunek oraz pospieszne „kocham cię”, tak lekkie jak pióro.

To tak jakby nasze ciała i potrzeby sprawiały, że tracimy z oczu wspólny kierunek na północ. Nie wybierasz tego, w kim się zakochasz – ani momentu, ani czasu. To nie miłość, to coś innego. Ta prawdziwa jest transcendentna oraz czysta w swojej formie.

serce

Iluzja wspólnego życia

A kiedy będziemy już starzy i zszarzali, będę w stanie powiedzieć, że byłaś miłością mego życia…

Posiadanie iluzji, czy wizji, że nasza miłość przetrwa pokolenia, rodzi pewność oraz wspólne plany. Te dwa składniki są fundamentalne, jeśli chcemy osiągnąć szczęście oraz stałość w związku.

Musimy być odważni oraz poświęcić się danej chwili. Ponieważ miłość zda się na nic jeśli zamkniemy ją już od samego początku i nie uwierzymy w jej moc i siłę. Oto co charakteryzuje otchłań między partnerem a towarzyszem życia.

Jeżeli mówimy o prawdziwej miłości, mamy na myśli coś, co nie może zostać opisane lub ograniczone. Nie możemy nawet tego kontrolować lub uwiązać, ponieważ miłość jest tak pełna wigoru, że nie czuje się bezbronna w obliczu nagości.

Zatem powinna być doświadczona, jak gdybyśmy byli nieśmiertelni. Będziemy czerpać z niej więcej radości, jeśli uda nam się wytrwać w cierpliwości, a nie przeskakiwać następne etapy. Na koniec, musimy pozbyć się naszego strachu przed nietrwałością, zmianą oraz cyklami miłości.

To dość ambitne wierzyć w miłość wieczną, lecz jeśli skupimy się na tym, co ulotne, możemy zostać mile zaskoczeni. Nie chodzi o kupowanie niebios czy dawanie naszego życia pod hipotekę, lecz o wynajmowanie małego poletka ziemi, by stworzyć swój własny kawałek nieba. Możesz to osiągnąć wyłącznie wtedy, kiedy nie wytyczasz swoim uczuciom żadnych granic.