Jestem tą samą kobietą, którą byłam – a jednak się zmieniłam

· Październik 29, 2017

Znów jestem tą samą kobietą, którą kiedyś byłam. Podekscytowaną życiem i zdolną do czerpania z niego pełnymi garściami.

Nie jestem tą samą kobietą, którą zmuszono by zapomniała o sobie i przedkładała potrzeby innych ponad własne. Cieniem zniszczonych, niezakończonych marzeń i słodko gorzkich rozczarowań. Krok po kroku, zostałam uleczona. Wróciłam do swojego dawnego „ja”.

W pewnym momencie naszego życia wszyscy wyruszamy w rejs transcendentalnych podróży osobistych. Podróży w czasie których zdajemy sobie sprawę, że zbyt oddaliliśmy się od naszej emocjonalnej północy, od naszego wewnętrznego równika.

Wreszcie, w jednym wybitnym akcie odwagi, zawracamy po śladach, które zostawiliśmy w piasku naszych emocjonalnych oceanów, aby odzyskać uczciwość i poczucie własnej wartości.

„Każdy myśli o zmienianiu świata, ale nikt nie myśli o zmienianiu siebie”

Lew Tołstoj

Podczas tego delikatnego procesu psychologicznego, w celu odzyskania naszej tożsamości i wartości, musimy przyjąć fakt, że nigdy nie powrócimy w stanie nienaruszonym. Wraz z podróżą powrotną zmieniło się kilka rzeczy. Nawet jeśli patrzymy na siebie w lustrze z dumą, wiedząc, że oddaliliśmy się od tego, co kiedyś nas raniło, nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami jak przedtem.

Będziemy ulepszoną wersją siebie. Jest to proces, który z pewnością wymaga czasu. Nawet jeśli odejdziemy od tego, co powoduje ból, nikt nie jest w stanie w ciągu kilku dni odzyskać szczęścia, spokoju i dobrego samopoczucia. Czas, siła woli, dbanie o własne zdrowie i wiara są najbardziej potrzebnymi składnikami.Kobieta i kaktus.

Jestem osobą, która cierpi, ale boję się zmienić

To bardzo interesująca sprawa. Aby raz na zawsze przestać być ofiarą, konieczne jest podjęcie serii kroków, na które nie każdy jest gotów lub też ma chęć podjąć. Po pierwsze, musimy być świadomi naszych okoliczności. Następnie musimy poczuć wewnętrzną potrzebę, aby rzeczywiście dokonać zmiany. Na koniec trzeba popracować nad czymś wyjątkowo skomplikowanym: „naszą siłą woli”.

Prostota tych kroków może nas zaskoczyć. Bo kto nie chciałby zrobić tego co trzeba, aby pozbyć się bólu i poczuć lepiej? Co zadziwiające, istnieją jednak osoby, które nigdy nie podejmują tego „aktu wiary”. Ponieważ nie zdają sobie sprawy, że zasługują na to, aby istnieć, czuć i żyć lepiej.

Victor Frankl w swojej książce „Man’s Search for Meaning” („Człowiek poszukuje sensu”) wyjaśnia nam, że są ludzie, którzy wolą raczej pogrążyć się w nieszczęściu niż zacząć coś, co może być bardziej przerażające: spróbować to zmienić.

Anne Thorndike, lekarz internista w szpitalu Massachusetts General Hospital w Bostonie wykazała, że nie każdy pacjent cierpiący na choroby sercowo-naczyniowe decyduje się na zdrowszy styl życia. Styl, który gwarantuje utrzymanie się przy życiu. Co więcej, niektóre kobiety odmawiają opuszczania swoich partnerów, mimo że są nieszczęśliwe wyłącznie z tych dwóch powodów: strachu przed zmianami i strachu samego w sobie.Para ludzi.

Bądź tą samą osobą, bądź lepsza

Aby być tym, kim zawsze byłaś, pełną ufności osobą o jasno wytyczonych celach, kochającą życie, musisz ćwiczyć najbardziej zaniedbany mięsień spośród wszystkich. Wspaniałą strukturę w psychologicznej i emocjonalnej architekturze ludzkiej: „siłę woli„.

„Ci, którzy nie mogą zmienić swoich umysłów, nie będą w stanie niczego zmienić”.

-George Bernard Shaw-

Książki takie jak ” Instynkt siły woli” („The Willpower Instinct”) napisana przez Kelly McGonigal, wyjaśniają, jak udowodniły to 3 dekady badań, że siła woli sama w sobie nie jest czymś, co mamy albo nie.

W rzeczywistości siła woli jest zasobem. Mięśniem, który musi być stale trenowany, nawet „odbudowywany” i, podobnie jak każde ćwiczenie fizyczne, może nas wyczerpać lub wprawić w ekstazę.

Często zapominamy, że wciąż mamy głos i możemy powiedzieć „nigdy więcej”. Zapominamy, że mamy zasoby i siłę, aby odpuścić i zakończyć cykl. Nigdy nie powinniśmy zapominać o cenie psychologicznej, jaką płacimy za to, że nie zmieniamy niepożądanych aspektów naszego życia.Kobieta owija twarz szalem.

Zanim zakończymy ten artykuł, ważne jest, aby wyjaśnić wszystkie nieporozumienia. Zostawienie za sobą skomplikowanego etapu naszego życia niekoniecznie gwarantuje szczęście. To nie jest tak proste, jak stwierdzenie, że jedne drzwi zamykają się a drugie otwierają. A to, co czeka nas po drugiej stronie, nie zawsze jest ciepłym i zapraszającym powiewem.

Jestem tą samą kobietą, ale silniejszą

Ludzki mózg jest zaprogramowany jako odporny na zmiany. Dlatego potrzebuje czasu na dostosowanie. Przede wszystkim musimy mu dostarczać nowych wzorców myślowych i doświadczeń. Doświadczeń, które wprowadzają świeże spojrzenie. Tak byś mogła się ponownie nastawić się na spokój j i dobre samopoczucie. Byś mogła powiedzieć – Jestem tą samą kobietą, a mimo to się zmieniłam.

Czytanie, podróżowanie, spacery, zmiana otoczenia, interakcje z nowymi ludźmi, podejmowanie nowych projektów i znalezienie hobby mogą sprawić, że ponownie poczujesz się tą osobą którą byłaś wcześniej. Ale z pewnością jesteś teraz silniejsza i mądrzejsza.