Jądro migdałowate w mózgu i jego związek z lękiem

20 Luty, 2020
Neuronaukowcy nazywają „siecią strachu” te struktury neurologiczne, które pośredniczą w zaburzeniach lękowych. Spośród wszystkich tych obszarów najbardziej istotne jest ciało migdałowate w mózgu: obszar tak mały jak kulka do gry.
 

Jądro migdałowate w mózgu ma bezpośredni związek z zaburzeniami lękowymi. Jest to fakt znany od dawna. Oprócz tego faktu, istnieje jednak jeszcze jeden tak ciekawy, jak uderzający. Neurofizjolodzy odkryli, że są ludzie, których jądro migdałowate jest większe niż normalnie. I to właśnie podnosi ryzyko wystąpienia zaburzeń nastroju.

Czy to może być coś przypadkowego? Czy ktoś może urodzić się z tym zaburzeniem neurologicznym? Badania pokazują, że w rzeczywistości ta szczególna cecha wynika głównie z bardzo specyficznego czynnika.

Pojawia się mianowicie u osób, które przeszły skomplikowane dzieciństwo. Osoby te przeżywały ciągły stres, czy to z powodu złego traktowania, porzucenia fizycznego, czy też zaniedbania emocjonalnego.

Kobieta opanowana niepokojem

To znaczy, nasze wcześniejsze doświadczenia i ich jakość modelują architekturę naszego mózgu. Ponadto, dochodzi do tego w bardzo wyjątkowy sposób. Jeśli w dzieciństwie cierpimy z powodu zwiększonego stresu, cała neurobiologia związana z tak zwaną „siecią strachu” jest zaburzona.

Obszary takie jak jądro, czy ciało migdałowate, hipokamp lub kora grzbietowa przedniej obręczy ulegają niewielkim zmianom. Następnie, w wieku dorosłym zmiany te zwiększają ryzyko zaburzeń lękowych.

 

W dalszej części artykułu postaramy się bardziej zgłębić ten temat.

Jądro migdałowate i jego związek z lękiem – na czym polega ta zależność?

Wszyscy odczuwamy lęk przez całe życie, a czasem nawet z wielką intensywnością. Pewne okoliczności ciągle wystawiają nas na próby. Na przykład przejście przez rozmowę o pracę, stawienie czoła opozycji lub przeprowadzenie konferencji stawia nas na terytorium, na którym pojawia się strach.

Czujemy wtedy niepewność lub udrękę w związku z tym, co ma się wydarzyć i czy dobrze sobie z tym poradzimy. Te doświadczenia, jakkolwiek złożone mogą się wydawać, są jednak całkowicie normalne. Natomiast nienormalne jest, gdy odczuwamy udrękę lub niepokój w sposób ciągły. 

Czasami nie ma konkretnego wyzwalacza takiego stanu. Mimo to trwale odczuwa się zagrożenie, którego nie można wyjaśnić. Zmienia ono całą naszą rzeczywistość, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Ten lęk jest patologiczny i działa jak trucizna, która ogranicza zdrowie i potencjał ludzki.

Fobie, zespół stresu pourazowego, zespół lęku uogólnionego... Istnieje wiele stanów psychicznych, w których lęk staje się czynnikiem ograniczającym. Stąd też neuropsycholodzy od dziesięcioleci zastanawiają się, co dzieje się w naszym mózgu i jakie struktury dochodzą do głosu w tych sytuacjach.

Zobaczmy zatem, co mówią nam badania.

„Sieć strachu” i mały bohater: mózgowe jądro migdałowate

Lęk nie jest wynikiem działania pojedynczej struktury mózgu. W rzeczywistości jest wynikiem złożonej „rozmowy” kilku różnych obszarów mózgu, kształtujących tak zwaną sieć strachu. Wiemy, że już sama ta nazwa przeraża.

 

Aby to lepiej zrozumieć, zaczniemy od wyjaśnienia czegoś bardzo prostego. Otóż nasz mózg jest zarówno emocjonalny, jak i racjonalny. Ma kilka bardzo starych obszarów, które wyrażają i dominują wszystkie procesy związane z naszymi wrażeniami, emocjami i uczuciami.

Nasza kora mózgowa, a szczególnie obszary czołowe, kontrolują natomiast procesy poznawcze i bardziej refleksyjne zachowania.

A zatem, kiedy ktoś doświadcza zaburzenia lękowego, jego mózg jest zdominowany przez sieć strachu. To znaczy, że mózg zostaje „porwany” przez szereg struktur, które ograniczają jego najbardziej logiczne i refleksyjne myślenie.

Połączenia nerwowe

Co więcej, koordynatorem tej kontroli, czy raczej inwazji jest właśnie jądro migdałowate. Jest to fakt, który znamy już od lat 90-tych dzięki badaniu przeprowadzonemu na Uniwersytecie Yale przez dr Michaela Daviesa.

  • Wiemy, że ludzkie jądro migdałowate jest w stanie ekstrahować informacje o naszym otoczeniu w bardzo szybki sposób, wykrywając ryzyko i zagrożenia (niezależnie od tego, czy są one prawdziwe czy nie).
 
  • W krótkim czasie aktywuje uczucie strachu, aby umożliwić ucieczkę lub obronę.
  • Później to uczucie strachu i czujności dociera także do kory grzbietowej przedniej obręczy (zlokalizowanej w płatu czołowym). Ta struktura wzmacnia uczucie strachu i blokuje najbardziej racjonalne myśli. Na tym etapie bowiem coś, co dominuje teraz w mózgu, to emocja, a mianowicie lęk. A on chce, żebyśmy jak najszybciej zareagowali.

Jak stresujące dzieciństwo może wpłynąć na ciało migdałowate?

W 2013 roku Uniwersytet Stanford dokonał wielkiego odkrycia. Dr Vinod Menon, profesor psychiatrii, odkrył za pomocą rezonansu magnetycznego, że są ludzie, którzy mają znacznie większe niż przeciętnie jądro migdałowate. Podobnie, osoby te przedstawiły także inne czynniki, które się ze sobą doskonale korelowały.

Po pierwsze, wiele z tych osób cierpiało na zaburzenia lękowe. Po drugie, przeżyły traumatyczne lub co najmniej stresujące dzieciństwo z powodu takich czynników, jak porzucenie, złe traktowanie, zaniedbanie emocjonalne itp.

Wydaje się zatem, że posiadanie ciała migdałowatego w większym niż przeciętny rozmiarze powoduje, że zaburzeniu ulegają połączenia z innymi regionami mózgu, odpowiedzialnymi za postrzeganie i regulację emocji.

W takich przypadkach pojawia się nadpobudliwość. To znaczy, że jądro migdałowate jest bardziej wrażliwe i istnieją większe problemy z regulacją strachu, udręki, niepokoju, poczucia zagrożenia itp.

Dr Menon podkreśla również pewien fakt. Przejście przez trudne dzieciństwo nie jest bezpośrednim powodem doświadczania w wieku dorosłym zaburzeń nastroju. Istnieje jednak takie ryzyko, i prawdopodobieństwo się zwiększa.

 

Wiedząc o tym, nauka koncentruje się więc na regulacji aktywności jądra migdałowatego mózgowych. Takie podejście może dać nam nowe i cenne narzędzia w leczeniu lęku, stanu, który, jak dobrze wiemy, jest dziś coraz bardziej powszechny. Dlatego będziemy pilnie śledzić dalsze postępy w tej dziedzinie.

  • Davis, M. (1992). The Role Of The Amygdala In Fear And Anxiety. Annual Review of Neuroscience15(1), 353–375. https://doi.org/10.1146/annurev.neuro.15.1.353
  • Tye, K. M., Prakash, R., Kim, S. Y., Fenno, L. E., Grosenick, L., Zarabi, H., … Deisseroth, K. (2011). Amygdala circuitry mediating reversible and bidirectional control of anxiety. Nature471(7338), 358–362. https://doi.org/10.1038/nature09820