Inteligencja emocjonalna i jej ciemna strona

25 Lipiec, 2020

Inteligencja emocjonalna jest stosunkowo nową koncepcją. Dziś spróbujmy przyjrzeć się ciemnej stronie teorii, która zajmowała badaczy przez ostatnie lata.

Pojęcie inteligencji emocjonalnej wymyślili w 1990 r. Salovey i Mayer, choć spopularyzowane zostało dopiero później przez książkę Daniela Golemana. Umiejętność ta została uznana przez wiele z dyscyplin za kluczową dla osiągnięcia sukcesu na różnych polach, czy to akademickim, zawodowym czy osobistym.

Inteligencja kulturowa i emocjonalna w życiu człowieka

Książka, którą opublikował Goleman, stała się punktem odniesienia dla naukowej rewolucji. Koncepcja inteligencji emocjonalnej rozpowszechniła się na całym świecie w teoriach, rozmowach, badaniach i debatach. W 2002 roku UNESCO włączyło ją do programów edukacyjnych dla 140 krajów jako kluczowy element edukacji emocjonalnej.

Czym jest inteligencja emocjonalna?

Pierwsze definicje inteligencji odnosiły się do zdolności poznawczych, pomijając te emocjonalne. Następnie w ramach naukowych dyskusji pojawiły się kolejne teorie, proponujące wiele rodzajów inteligencji. W ten sposób sklasyfikowało inteligencję, dzieląc ją na różne typy, takie jak inteligencja matematyczna, językowa czy emocjonalna.

Inteligencja emocjonalna

Następnie zajęto się inteligencja interpersonalną, która odnosiła się do umiejętności poznawania własnych emocji i uczuć za pomocą samoanalizy. Goleman opublikował swoją koncepcję i nazwał ją inteligencją emocjonalną.

Dla niego oznaczała ona zdolność motywowania się, wytrwania w obliczu frustracji, kontrolowania impulsów i regulowania nastrojów, a także do empatii i zaufania innym.

 

Co składa się na inteligencję emocjonalną?

Zidentyfikowano kilka składników inteligencji emocjonalnej. Są to:

  • Samoświadomość emocjonalna. Odnosi się do zdolności odpowiedniego i rzetelnego identyfikowania, poznawania i wyrażania własnych uczuć, emocji oraz ich skutków.
  • Samokontrola emocjonalna. To zdolność kontrolowania własnych impulsów.
  • Automotywacja. Pozwala osiągać własne cele oraz na właściwie zarządzając emocjami.
  • Empatia. Definiuje się ją jako umiejętność odpowiedniego reagowania na potrzeby wyrażane przez innych, a także dzielenia się uczuciami.
  • Tworzenie relacji. W tym przypadku chodzi o umiejętność skutecznego komunikowania się, dzięki czemu inni czują się z nami dobrze i generują pozytywne emocje.

Teoria inteligencji emocjonalnej okazała się bardzo pojemna i udana, stąd zaczęto ją uważać za coś podstawowego i uzupełniającego tradycyjną inteligencję. Przyjęto zatem, że wpływa pozytywnie na zdolności adaptacyjne i poznawcze.

Inteligencja emocjonalna. Co naprawdę o niej wiemy?

Entuzjazm dla inteligencji emocjonalnej jako czynnika rzutującego na sukces przełożył się na nowe hipotezy, modele i badania empiryczne. Zabawne, że koncepcja ta stała się popularna, zanim dowiedzieliśmy tak naprawdę się o niej wystarczająco dużo.

Dziś jednak wiemy przykład, że ludzie, których cechuje zwiększona inteligencja emocjonalna, cieszą się zwykle lepszym zdrowiem i zadowoleniem z życia, dobrze rozwijają w swoich zawodach i mają mniej problemów interpersonalnych.

W całym boomie na badanie tego rodzaju inteligencji zaczęto analizować publicznych przywódców. Zrozumiano, że muszą wykazywać niezwykłą zdolność rozpoznawania, rozumienia i zarządzania emocjami innych.

Między innymi zbadano jednego z tych XX-wiecznych przywódców, który miał ogromny wpływ na swoich odbiorców – Adolfa Hitlera. W ten sposób odkryto nowe odbicie opisywanego zjawiska: negatywną stronę inteligencji emocjonalnej.

Inteligencja emocjonalna i jej ciemna strona

Jak wspomniano, Adolf Hitler najpewniej wykazywał się wysoką inteligencją emocjonalną. Była to kolejna broń, która mogła posłużyć mu do przejęcia władzy – niestety wszyscy wiemy, jakie były tego konsekwencje.

To jeden z najmocniejszych przykładów na to, że umiejętność interpretacji emocji, a zwłaszcza emocji innych osób, nie zawsze była wykorzystywana w pozytywny sposób. I właśnie tym zainteresowali się badacze społeczni.

Inteligencja makiaweliczna

W ten sposób inteligencja emocjonalna została powiązana z narcyzmem. Grupa austriackich ekspertów przebadała około 600 osób, stwierdzając, że osoby z wyższymi wynikami zwykle „uwodziły” innych, aby zaspokoić własne interesy.

Inne badanie, tym razem przeprowadzone w Michigan, wykazało, że narcyzm jest silnie związany ze zdolnością rozpoznawania emocji, która pomimo tego, że jest niezbędna także w przypadku empatii, ułatwia manipulowanie innymi.

Wyniki innego badania, z University of Toronto, udowodniły, że osoba o wysokiej inteligencji emocjonalnej jest bardziej skłonna zawstydzać innych, aby zyskać uznanie dla siebie. Co ciekawe, z tego samego badania wynika, że ci sami ludzie okazywali się bardziej biegli w rozpoznawaniu emocji negatywnych niż pozytywnych.

Ponadto, co udowodniono w innym badaniu na tym samym uniwersytecie, oceniając tendencje makiaweliczne, pracownicy, którzy sabotowali swoich kolegów, mieli wyższy poziom inteligencji emocjonalnej.

Wnioski

Inteligencja emocjonalna to zdolność, która pozwala nam rozpoznać i wyciągnąć wnioski z emocji własnych i emocji innych. Dzięki niej wiemy, jak ważną umiejętnością jest życie w emocjonalnym dobrobycie, gdzie uczucia odgrywają ważną rolę. Umiejętność ta jest niezbędna do osiągnięcia osobistych celów.

Jednak inne czynniki, osobiste czy moralne, mogą przekładać się na to, że umiejętność ta służyć będzie własnym korzyściom, osiągniętym jednak kosztem innych ludzi.

Bycie inteligentnym emocjonalnie nie oznacza, że ​​lepiej niż inni zarządzasz emocjami. Rozpoznanie uczuć to nie wszystko – należy wziąć pod uwagę różne komponenty i kierunek zarządzania emocjami, aby wciągnąć z nich to, co najlepsze.

Artykuł został napisany i zweryfikowany przez psycholog Maríę Vélez.