Eudajmonia Carla Junga: klucz do szczęścia

· Czerwiec 16, 2018

Eudajmonia oznacza szczęście, bogactwo lub sprzyjający los. Carl Jung uważał, że wszyscy powinniśmy ja pielęgnować w naszym wnętrzu. Aby to zrobić, twierdził, że musisz najpierw połączyć się z własnym dajmonem. Dajmon, czyli dusza, jest wewnętrznym geniuszem, archetypem, który kieruje twoimi nieświadomymi pasjami i motywacjami. To jest twoja esencja i powinieneś słuchać jej częściej.

Jeśli istnieje choć jedna rzecz, której niemal wszędzie widzimy w nadmiarze (księgarnie, media społecznościowe, a nawet moda) to potrzeba szczęścia. Wszystkie reklamy w telewizji mówią nam, że jeśli wypijemy napój gazowany lub kupimy najnowszy telefon, poczujemy nowe, wspaniałe uczucia. W dzisiejszych czasach istnieje wizja szczęścia, która ma niemal imperatywny ton.

A to nie bardzo pasuje do zjawiska określanego jako eudajmonia.

„Charakter jest dla człowieka jego dajmonem”

-Heraklit-

W tym postmodernistycznym świecie obowiązek bycia szczęśliwym tak naprawdę, o ironio, prowadzi do nieszczęścia. Przypomnijcie sobie, na przykład, co Nassim Nicholas Taleb mówi w swojej książce Czarny łabędź: wszyscy nadal wierzymy, że świat jest pełen białych łabędzi. Uważamy, że wszystko, co musimy zrobić, to podjąć wystarczająco dużo wysiłku. Wtedy wszystko, co obiecano nam, kiedy byliśmy dziećmi, spełni się.

Jednak według Taleba nasz świat jest niezwykle złożony. Tak skomplikowany, że gdy widzimy czarnego łabędzia, nie wiemy, jak zareagować. Jesteśmy wrażliwi, ponieważ nie wiemy, jak poradzić sobie z tym, co nieoczekiwane lub niepewne. Dlatego nigdy nie znajdziemy szczęścia, jeśli spojrzymy na zewnątrz siebie. Musimy wzmocnić naszą postać, naszego dajmona, tak jak powiedział sam Carl Jung.

Eudajmonia - trzy postacie.

Eudajmonia i znaczenie poznania siebie

Jedną z osób, które poprowadziły dziedzictwo Carla Junga był James Hillman. Ten jungowski analityk był tym, który najgłębiej sięgnął do koncepcji archetypów, a konkretniej do idei dajmona.

W swojej książce „The Soul’s Code” przypomina nam o znaczeniu połączenia się ze swoim wewnętrznym geniuszem lub „dajmonem”, aby móc wieść pełne, prawdziwie i szczęśliwe życie. Aby lepiej zrozumieć tę interesującą teorię, przyjrzyjmy się bliżej temu, o czym mówi profesor Hillman w swojej książce.

Co to jest dajmon?

  • Słowo dajmon pochodzi z greki i oznacza demona. Jednak nie ma negatywnej konotacji. W rzeczywistości symbolizuje najwyższą istotę człowieka. W etyce Arystotelesa dajmon oznaczał cnotę i mądrość w ich najbardziej praktycznym sensie.
  • Carl Jung wyjaśnił, że dajmon żyje w naszym nieświadomym umyśle. Kieruje naszymi działaniami, motywuje nas, szepcze pomysły, inspiruje i daje głos naszej intuicji. Jednak nowoczesne społeczeństwo i tempo życia rozpraszają nas. Powszechne jest dystansowanie się od tego wewnętrznego głosu.
  • Edukacja nastawiona na jednolitość i rynek pracy nie ceni oryginalności. Zmniejsza szansę na to, by wydobyć swojego wewnętrznego ducha. Ale ta istota jest pełna witalności. Ma ogromny potencjał i bardziej niż cokolwiek innego pragnie uwolnić swój potencjał twórczy. Jednak często nie mamy odwagi, aby dać jej przestrzeń, której potrzebuje.

Tańcząca kobieta.

Dajmon i eudajmonia: kwestia odwagi

Dr James Hillam uważa, że ​​niewiele rzeczy jest równie ważnych w życiu, jak nauka słuchania tego ducha, tej magicznej, barwnej istoty, która żyje w naszej motywacji. Jak zapisano w świątyni Apolla w Delfach: „poznaj siebie”.

  • Kiedy przestajesz szukać odpowiedzi poza sobą i martwić się tym, czego pragną inni, w końcu znajdziesz się na drodze do poznania siebie. Tylko wtedy możesz nawiązać kontakt z dajmonem.
  • W związku z powyższym przyswojenie sobie eudajmonii nie zawsze jest łatwe. Czasami twój dajmon chce rzeczy, których ludzie wokół ciebie nie rozumieją. Może prawnik nie chce już więcej praktykować prawa. Może tak naprawdę pragnie być artystą. Być może istnieje też słynny artysta, który nie chce już tworzyć. Jego dajmon prosi go o wykonanie pracy humanitarnej. Twój dajmon może chcieć, abyś był bardziej niezależny, znalazł swoje własne poczucie wolności, o które nie masz odwagi poprosić.

Eudajmonia wymaga dużo odwagi. Twój dajmon jest niespokojny i głodny nowych doświadczeń. W konsekwencji, jeśli nie słuchasz jego wewnętrznego głosu, ukarze cię. Jak przypomina nam Carl Jung, jeśli nie jesteś w stanie słuchać potrzeb dajmona, twoja dusza zapadnie na zdrowiu. Dlaczego? Ponieważ unikanie swoich pragnień i motywów czyni cię nieszczęśliwym.

Kobieta zakrywająca twarz.

Jak możesz kultywować eudajmonię?

Wiesz, że nic nie jest tak ważne jak samopoznanie. Łączenie się z twoimi pragnieniami, istotą, tożsamością i osobistymi wartościami jest jednym ze sposobów na przyjęcie swojego dajmona i rozpoznanie go. Nie wystarczy jednak powiedzieć „wiem, że tam jesteś”. Musisz go uwolnić, aby mógł tworzyć i wyrażać ciebie.

Kultywowanie autentycznej eudajmonii będzie oznaczało wprowadzenie zmian. Oznacza to odłożenie na bok tego, co narzuca nam świat zewnętrzny. Zamiast tego musisz nauczyć się tworzyć własną rzeczywistość. Musisz być w pełni świadomy złożoności otoczenia, w którym niepewność i nieprzewidziane trudności są stałym elementem.

Twój dajmon pragnie różnych rzeczy. Jednak, aby dotrzeć do eudajmonii, musisz radzić sobie z sytuacjami, w których nie jest tak łatwo wyrazić samego siebie.

Pole pełne balonów.

Mając to na uwadze, warto pamiętać, co kiedyś powiedział Immanuel Kant: jeśli chcesz być szczęśliwy, musisz nauczyć się być sprytny. Innymi słowy, musisz wybrać najlepsze metody, aby zmaksymalizować swoje najlepsze samopoczucie. Jest całkiem jasne, że ani sposoby by to osiągnąć, ani zakończenie nie są łatwe.

Ale jedną z korzyści jest to, że zawsze masz do dyspozycji terapię Junga. Celem tego podejścia terapeutycznego jest zbliżenie cię do eudajmonii. Ma pomóc ci rozpoznać swoją wyjątkowość i siłę, która umożliwi ci bycie szczęśliwym na swój własny sposób.