Depresja – najtrudniej jest wstać rano z łóżka

Czerwiec 22, 2017 w Psychologia 0 Udostępnione
Kobieta w słoiku: depresja

Depresja jest to choroba o indywidualnych objawach zależnych od osoby i jej warunków.

Jej straszne, ciemne labirynty zawierają jednak coś wspólnego dla wszystkich tych osób: objawy tej choroby są niszczycielskie zwłaszcza z rana, kiedy zaczyna się dzień. To właśnie wtedy depresja sprawia, że człowiek nie ma sił, nie ma motywacji, czasem nawet zwyczajnie brakuje mu tchu.

Pacjenci ze zdiagnozowaną depresją, niezależnie od jej formy (postać lekka, chroniczna, związana z ciężkim przeżyciem bądź z żałobą) zgadzają się jeszcze w innej kwestii. Chcieliby cierpieć na inne zaburzenie. Na coś, czego objawy byłyby widoczne, oczywiste, możliwe do dotknięcia.

Przy chorobie fizycznej bowiem cierpienie byłoby bardziej zauważalne, dzięki czemu mogliby liczyć w społeczeństwie na nutkę współczucia. A na twarzach obserwujących ich ludzi dostrzegaliby częściej empatię zamiast pogardy.

„Im większa jest rana, tym bardziej tłumiony nasz ból”

-Isabel Allende-

Ostrzegawczy sygnał

Zdanie w stylu: „po prostu nie jestem w stanie wstać rano z łóżka” jest bardzo wyraźną wskazówką, że coś jest nie tak. Że osoba wypowiadająca je powinna skontaktować się z lekarzem rodzinnym lub z psychologiem.

Okazuje się jednak, że w oczach rodziny, znajomych a także współpracowników może to być przyjmowane za letarg, lenistwo a nawet zwykłą wymówkę, by nie podejmować swoich obowiązków rodzinnych, osobistych i zawodowych.

Nie jest to łatwe. Depresja to coś jakby przeżyć wewnętrzny huragan: wszystko jest zniszczone, poprzewracane i nie tak. Zwalnia większość procesów zachodzących w naszym organizmie. Zmienia się nasz metabolizm i to, jak pracuje nasze ciało.

Depresja zmienia nawet sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość. Nasz nastrój definiuje wtedy zaburzona neurochemia, przez co wszystko wydaje się być „w krzywym zwierciadle”.

Lewitujący mężczyzna

Dzień dobry depresjo, ty znowu koło mnie?

Andrea ma 46 lat i aktualnie cierpi na nawrót depresji. Choć jakieś dwa lata temu udało się jej pokonać tę chorobę dzięki lekom i psychoterapii. Wyszła z tego i udało jej się stanąć na nogach.

Sama jednak w krótkim czasie wykryła cień zbliżającej się choroby. Co jej w tym pomogło? Otóż z każdym dniem coraz więcej wysiłku kosztowało ją wstać rano z łóżka. Tak jakby jej dobry nastrój i energia życiowa uciekały przez kanał apatii i negatywnego nastawienia.

W końcu Andrea nie miała już najmniejszych wątpliwości – depresja wróciła.

Choroba ta jest znacznie wyraźniej odczuwalna w pierwszych godzinach dnia. Można ją zidentyfikować przez bardzo konkretne objawy. Oto one:

  • Wahania nastroju w godzinach porannych. Człowiek budzi się obciążony bagażem negatywnych emocji, jest wycieńczony i odczuwa wielkie zmęczenie fizyczne. Objawy delikatnie się osłabiają w miarę upływu kolejnych godzin.
  • Według licznych badań i opracowań, większość osób, które dotknęła depresja odczuwa przyśpieszony rytm bicia serca. Jest tak ponieważ gwałtownie się zwiększa lub zmniejsza wydzielanie hormonów takich jak kortyzol i melatonina. Wywołuje to między innymi bezsenność lub wręcz przeciwnie – ogromną senność i to nawet w samym środku dnia.
  • Zaburzenia rytmu serca u osób z depresją wywołuje kolejne objawy, między innymi to, że z rana czują zimno, mają niski poziom energii lub wręcz nie mają żadnej energii. Ich poziom uważności spada czasem na tyle, że nie reagują na zwykłe bodźce.

Do tego dochodzi jeszcze jeden przykry objaw. Otóż osoba budząc się rano czuje, że nie jest w stanie stawić czoła dniowi, który właśnie się zaczął. Wydaje jej się, że jest on przytłaczający, a czekające zadania – niemożliwe do wykonania.

To poczucie bezwładu, bezbronności i braku poczucia bezpieczeństwa sprawia, że człowiek nie jest w stanie odpowiednio podejść do swoich odpowiedzialności. To z kolei tylko intensyfikuje poczucie utraty kontroli nad własnym życiem.

Upadły anioł

Jak stawić czoła trudnym porankom

Wróćmy jeszcze raz do przykładu Andrei. Kobieta ta obecnie musi ponownie stawić czoła nawrotowi choroby. Naprawdę gorąco liczyła na to, że już nigdy więcej nie będzie musiała tego robić. Nie miała na to najmniejszej ochoty ani sił.

Choć dobrze wiedziała, czym jest depresja i z czym się wiąże, zauważywszy pierwsze objawy choroby, bez wahania od razu udała się do specjalisty. Ten przepisał jej odpowiednio dobrane środki antydepresyjne, wziąwszy pod uwagę wszystkie szczegóły uzyskane podczas wywiadu.

„Wszyscy ignorujemy to, jak wielcy jesteśmy do czasu, gdy w końcu uda nam się stanąć na nogi”

-Emily Dickinson-

Trzeba bowiem pamiętać, że u osób, u których depresja wywołuje nieprzyjemne objawy w pierwszych godzinach dnia, konieczne jest przyjmowanie leków regulujących substancje zwane neuroprzekaźnikami. Ogólnie rzecz biorąc chodzi o to, by wyregulować nasz rytm dobowy.

Oprócz leczenia farmakologicznego, trzeba też pamiętać o pielęgnowaniu zdrowych zwyczajów i odpowiednie zadbanie o siebie – zwłaszcza w pierwszych godzinach dnia.

Opowiemy Ci o tym w dalszej części artykułu.

Poranek

Depresja i jej poranne objawy – kilka wskazówek

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że użytecznym narzędziem w walce z depresją jest odpowiednio dobrana terapia. Może ona przynieść nam ulgę w stawianiu czoła porannym objawom depresji – o ile oczywiście będziemy zmotywowani, żeby uczciwie współpracować z terapeutą.

Nie ma w tym powodu do żalu ani do wstydu. Życie nie zawsze jest łatwe, nie mamy wpływu na pewne rzeczy, które się nam przydarzają i nikt z nas nie jest cudownie uodporniony na depresję i jej objawy.

Pamiętaj, że jeżeli podejrzewasz u siebie depresję, najlepiej jest po prostu udać się do lekarza, który przeprowadzi wywiad i odpowiednie badania.

Na chorobę tę mogą mieć bowiem wpływ czynniki takie jak niewłaściwe funkcjonowanie gruczołu tarczycy, niski poziom witaminy B12 a nawet problemy z wątrobą mogą wpłynąć na nasze wahania nastroju oraz pojawienie się depresji.

  • Postaraj się ustanowić zdrowe nawyki, w tym serię porannego rozciągania się. Tuż po obudzeniu się, w Twojej własnej sypialni wykonaj 10-minutowe ćwiczenia. Doskonałą opcją jest joga.
  • Następnie zmuś się, żeby wziąć prysznic i odpowiednio się ubrać – to naprawdę pomaga. Jednak doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak trudnym może to być zadaniem.
  • Kolejny krok jest bardzo prosty, ale również terapeutyczny. Zadzwoń do kogoś, kogo kochasz i kto kocha Ciebie. Skontaktuj się z kimś, kto udzieli Ci wsparcia. Może to być brat, siostra lub ktokolwiek inny, kto ma moc pomagania nam i wlewania w nas motywacji.
  • Następnie zjedz śniadanie. W spokoju i bez pośpiechu. Prawdopodobnie wcale nie będziesz mieć na nie ochoty, bo z rana wszystko wydaje się mniej smaczne. Pamiętaj jednak, że mózg potrzebuje energii. Zwłaszcza z rana, żeby po nocnym odpoczynku zacząć na nowo swoją aktywność.
  • Na koniec, zajmij się medytacją. Wystarczy już tylko 15 do 20 minut. Jest to wyjątkowy moment połączenia się z samym sobą, gdzie możemy nieco lepiej poradzić sobie ze swoimi myślami i emocjami – również tymi negatywnymi.

Warto się starać

Dzięki zastosowaniu podanych przez nas rad uda Ci się z rana osiągnąć nieco spokoju wewnętrznego. Znajdziesz w sobie siłę i motywację. Odpowiednio zadbasz też o swoje potrzeby. Z czasem poranki będą trochę łatwiejsze.

Jesteśmy pewni, że proponowane przez nas rady będą dla Ciebie bardzo użyteczne. Pamiętaj, depresja może przydarzyć się każdemu, nie masz winy w tym, co się stało. Możesz jednak zdecydować o tym, czy odpowiednio o siebie zadbasz w obliczu tej choroby.

WIĘCEJ DLA CIEBIE