Alice Herz-Sommer – biografia artystki, która przeżyła

Listopad 9, 2019

Życie Alice Herz-Sommer jest potwierdzeniem dwóch wielkich prawd. Po pierwsze, jeśli ktoś ma względnie szczęśliwe dzieciństwo nie pozostanie przygnębiony na całe życie. Po drugie, niezależnie od trudności, jakie przynosi ze sobą dana sytuacja to nasza postawa może mieć na nią prawdziwy wpływ.

Dzisiaj przedstawiamy podróż przez życie Alice Herz-Sommer. Kobiety, która przeżyła, która przeciwstawiła się śmierci i dożyła imponującego wieku 110 lat.

Dlaczego mówimy, że przeżyła? Ponieważ została skazana na śmierć, gdy była bardzo młoda. Była Żydówką, w efekcie czego została w trakcie wojny zabrana do jednego z obozów koncentracyjnych. Właśnie z tego powodu została skazana na bycie wieczną ofiarą. Jednak wbrew wszelkim oczekiwaniom otrzymała pseudonim „najbardziej optymistycznej kobiety świata”.

Obóz koncentracyjny
W jednym z wielu wywiadów, których udzieliła Alice Herz-Sommer powiedziała, że ma siostrę bliźniaczkę, z którą dzieliła wygląd, rodziców i geny. Ale jej nastawienie było całkowicie różne. Alice mówiła, że urodziła się, by być optymistką i zawsze potrafiła dostrzec pozytywną stronę w każdych okolicznościach, nawet w najgorszych warunkach.

Nigdy nie mówiłam o przeszłości, ponieważ nie chciałam, żeby mój syn dorastał w nienawiści. Ponieważ nienawiść generuje jeszcze więcej nienawiści. I udało mi się”.

-Alice Herz-Sommer-

Ta kobieta była bardzo podziwiana za witalność, którą zachowała do ostatnich lat życia. Mimo swojego zaawansowanego wieku codziennie ćwiczyła grę na fortepianie. Ponadto miała prawie sto lat, gdy zapisała się na uniwersytet trzeciego wieku. Jej zapał do nauki i chęć przezwyciężenia samej siebie nigdy nie ustały. Dlatego zapraszamy Was do odkrycia klucza do tej długowieczności i optymizmu, z jakim zawsze Alice Herz-Sommer stawiała czoła życiu.

Alice Herz-Sommer i szczęśliwe dzieciństwo

W historii ludzi o tak wysokim poziomie odporności prawie zawsze pojawia się wątek szczęśliwego dzieciństwa. Alice Herz-Sommer urodziła się w Pradze (Czechosłowacja) 26 listopada 1903 r. Pochodziła z rodziny żydowskich muzyków, w której sztuka i kultura zajmowały bardzo ważne miejsce.

Znani artyści i intelektualiści tamtych czasów przewinęli się przez dom Alice Herz-Sommer. Franz Kafka był jednym ze stałych bywalców. Siostra Alice poślubiła nawet najlepszego przyjaciela tego literackiego geniuszu. Odwiedzali ich także Gustav Mahler, Rainer Maria Rilke, Stefan Zweig i Thomas Mann. Nawet Sigmund Freud był jednym z gości tej rodziny.

Alice od najmłodszych lat kochała muzykę. Od ósmego roku życia poświęciła się muzyce fortepianowej z pełną miłością i oddaniem. Jako nastolatka dawała już koncerty w całej Pradze.

Najazd Niemców

W 1931 roku Alice Herz-Sommer poznała Leopolda Sommera, który także był muzykiem. Wyszła za niego i stała się wielką miłością jego życia. W 1937 r. urodził się ich jedyny syn: Raphael. Ale szczęście nie trwało wiecznie. W 1939 r. Czechosłowacja znalazła się pod hitlerowską okupacją. Większość Żydów wysłano do getta. Alice i jej rodzina byli bardzo szanowani przez otoczenie i być może z tego powodu pozwolono im nadal mieszkać w ich mieszkaniu.

Alice Herz-Sommer
Jednak sprawy zaczęły się komplikować. Sami Czesi, w miarę postępu wojny, zaczęli dyskryminować Żydów. W 1942 r. przyszły listy deportacyjne dla matki Alice i rodziców Leopolda. To był dramatyczny moment.

Alice sama musiała zabrać swoją 72-letnią matkę do ośrodka deportacyjnego. Tam pożegnała się z nią i patrzyła, jak odchodzi. Wiedziała, że maszeruje na śmierć. Ten moment bezradności był jednym z najgorszych w jej życiu. Nawet kilkadziesiąt lat później Alice wciąż wspominała matkę z nostalgią, melancholią i smutkiem. Zwłaszcza poprzez melodie Mahlera.

Ocalała artystka

Wkrótce, bo w 1943 r. w jej domu rodzinnym pojawiły się nowe listy deportacyjne. Tym razem przeznaczone były dla Alice Herz-Sommer, jej męża i syna. Cała trójka została zabrana do obozu koncentracyjnego w Theresienstadt, który został uznany za „obóz dla artystów”. Teoretycznie tamtejsi więźniowie mieli zostać ocaleni, ale później okazało się, że nie była to prawdą.

Na terenie obozu Alice grała dla nazistów, którzy planowali ich eksterminację. Czas ich kolacji był wypełniony muzyką tej wspaniałej pianistki. Ale grała także dla więźniów. Powiedziała, że w sumie wystąpiła około 150 razy i że podczas wielu z tych wystąpień można było zauważyć, jak muzyka karmiła udręczone dusze tych, którzy tam byli.

Jej mąż został przeniesiony do obozu w Oświęcimiu, a kiedy się pożegnał, powiedział: „Nie rób nic dobrowolnie”. Kilka dni później naziści poprosili o „ochotniczki”, które chciały spotkać się ze swoimi mężami. Alice pamiętała o słowach Leopolda i odmówiła, w ten sposób udało jej się uratować życie. Mówiła, że w każdym razie najtrudniejszą rzeczą było patrzeć, jak jej syn cierpiał z powodu głodu. Żeby jakoś mu to wynagrodzić zawsze się uśmiechała.

Alice Herz-Sommer i jej syn byli jednymi z niewielu ocalałych z obozu. Po zakończeniu wojny przenieśli się do Izraela. Alice postanowiła nie żyć w przeszłości i wychowywać swoje dziecko bez nienawiści. Raphael został sławnym wiolonczelistą, a Alice zmarła w wieku 110 lat w Londynie.

Niewątpliwie jej przykład pokazuje nam, jak wiele człowiek jest w stanie udźwignąć i jak nasze podejście do życia może wpływać na naszą przyszłość.

  • Stoessinger, C. (2012). El mundo de Alice: lecciones de vida de una superviviente del holocausto. Grupo Planeta (GBS).