Terapia Junga – podstawy jungowskiego podejścia w leczeniu lęku

· Grudzień 6, 2018

Podejście terapii jungowskiej w leczeniu lęku opiera się na jednej głównej przesłance. Nasze myśli i przekonania mogą być naszymi głównymi wrogami, zwłaszcza jeśli stawiamy opór tym myślom lub nie wiemy, jak sobie poradzić z tym, co nas paraliżuje i co nas martwi. Terapia Junga zaleca ich zaakceptowanie i dotarcie do korzeni problemu w twórczy sposób, co pozwoli nam uwolnić się od tych ciężarów.

Jeśli istnieje kluczowe słowo, które definiuje podejście psychologiczne ustalone przez Carla Junga, jest to samorealizacja. To jest właśnie ten aspekt, który zawsze odróżniał szwajcarskiego psychiatrę od założeń Zygmunta Freuda: przekonanie, że człowiek jest ukierunkowany na jeden cel: móc spełnić się jako osoba.

Jednak przez wiele pokoleń byliśmy uzależnieni od lęku. Dlaczego tak było? Terapia Junga wskazuje na powód, który wydawał się oczywisty dla samego autora: świat nie zawsze wydaje się nam bezpiecznym miejscem.

„Psychoterapeuta musi postrzegać każdego pacjenta i każdy przypadek jako coś bezprecedensowego, jako coś wyjątkowego, wspaniałego i jedynego w swoim rodzaju. Tylko wtedy będzie bliżej prawdy”.
-Carl Jung-

Cała otaczająca nas struktura społeczna, instytucje, władze, a nawet prąd nowoczesności, w którym codziennie się poruszamy, nie kształtuje korzystnego scenariusza na naszych oczach.

Tak więc uczucie ciągłej niepewności to nie jedyny problem. Dochodzi jeszcze do niego psychiczne niezadowolenie, poczucie, że nie jesteśmy wolni, że nie się możemy w pełni zrealizować jako istoty ludzkie. Zewnętrzne naciski powodują w nas wewnętrzne podziały i zamiast zaspokoić to wewnętrzne napięcie, wybieramy stawianie oporu w stoicki sposób.

Jednak, jak przypomina nam Carl Jung, to, czemu się opieramy, trwa…

Szara dłoń na tle krajobrazu

Terapia Junga: kluczowe czynniki w leczeniu lęku

Terapia Junga jest wyspecjalizowaną formą psychoterapii, która różni się metodologią od najbardziej powszechnych, takich jak terapia poznawczo-behawioralna czy humanistyczna. Jednak uniwersytety takie jak w Berkeley w Stanach Zjednoczonych od ponad 40 lat szkolą nowych studentów według tego właśnie podejścia.

Oczywiście chcielibyśmy wiedzieć, czy ta terapia skutecznie leczy stany lękowe. Z pewnością można powiedzieć, że opiera się na intrygujących założeniach, które bez wątpienia warto rozważyć. Przyjrzyjmy się im bliżej.

1. Lęk jest cechą ludzką, ale należy go zindywidualizować

Terapia Junga obiera za punkt wyjścia pojęcia takie jak archetypy lub zbiorowa nieświadomość, aby uwypuklić pewną ideę. Wszyscy ludzie mają to samo psychiczne podłoże, z którego emanują wspólne elementy, które definiują nas wszystkich. Istnieją pewne instynkty, pewne cienie, niektóre impulsy, które (zgodnie z tą teorią) u wszystkich nas występują jednakowo.

  • Niepokój jest tym dywanem, na którym w jakiś sposób wszyscy poruszamy się każdego dnia. Jest to uczucie obciążone cierpieniem, które się rodzi na gruncie wspomnianym już wcześniej. Jego źródłem jest poczucie, że żyjemy w środowisku, które nie zawsze jest bezpieczne.
  • Co z tego wynika? Chociaż wszyscy ludzie mają ten sam wspólny wymiar (ukryty lub jawny), trzeba wziąć pod uwagę fakt, który Jung objaśnił w pewnym momencie poprzez psychologię analityczną. Ten właśnie fakt definiuje podejście jungowskie. Powinniśmy się zindywidualizować, to znaczy do każdej istoty podejść indywidualnie, w tym również każdy z nas do samego siebie. W jakim celu? Aby wyłonić się z tej tkaniny, w której wszyscy tkwimy. Aby postrzegać siebie jako niezależne i samodzielne istoty.
  • W ten sposób każda osoba, która codziennie walczy z lękiem, musi być w stanie określić, co czuje, co postrzega, a przede wszystkim, czego potrzebuje.

Terapia Junga wykorzystuje metodologię bliskości, procedurę dialektyczną, w której terapeuta musi być w stanie nawiązać kontakt z osobowością pacjenta, aby zapewnić mu komfort i autonomię. W zasadzie musi sam siebie postrzegać jako aktywny czynnik w procesie uzdrowienia pacjenta.

Ludzka głowa w wodzie

2. Rozpoznanie „cienia” lub głębokich korzeni lęku

Innym kluczem, jaki stosuje terapia Junga w leczeniu lęku jest znalezienie pierwotnej przyczyny tego stanu. Dotarcie do źródła problemu, który powoduje psychiczne cierpienie. Dlatego należałoby rozpoznać nasz cień, tę ciemniejszą stronę naszej osobowości, która powinna wyjść na światło dzienne. Ważne jest również, aby terapeuta zidentyfikował afektywne kompleksy pacjenta (potrzeby, obsesje, uczucie podziwu…).

Aby to osiągnąć, metodologia ta opiera się na następujących strategiach:

  • Terapia konwersacji
  • Interpretacja snów
  • Połączenie idei
  • Techniki twórcze

Musimy zawrzeć przymierze z terapeutą, aby zająć się naszą nieświadomością. Wiedza o tym, co leży u podstaw tej złożonej struktury psychicznej, często obciążonej węzłami, pustkami i zaniedbanymi potrzebami, jest kluczem do odzyskania zdrowia.

3. Przełamanie oporu: akceptacja jako krok do wolności

Terapia Junga w leczeniu lęku ma tylko jeden cel: „indywidualizację”. Warunkiem osiągnięcia samodzielności psychicznej i emocjonalnej jest to, żebyśmy byli zdolni przełamać opór. Musimy zahamować i powstrzymać pragnienie ucieczki w kierunku tego, co nas niepokoi lub przeraża.

Stawiamy czoła obawom i łagodzimy lęki, kiedy je rozpoznajemy i odbieramy moc, którą mają nad naszym ciałem i naszym umysłem. Dopiero gdy zahamujemy i przełamiemy nasz opór, wyłoni się silniejsze i jaśniejsze ja.

Według Carla Junga, im więcej wysiłku wkładamy w odsuwanie na bok negatywnych lub niepokojących myśli, tym większą siłę będą miały nad nami. 

Dlatego zaprzeczanie, ucieczka lub stawianie oporu nieskończenie pogłębia objawy związane z lękiem: więcej nerwów, więcej niepokoju, więcej perturbacji… Terapia Junga z kolei próbuje poprowadzić nas tak, abyśmy mogli zaakceptować bardzo ważny aspekt. Zrozumieć, że lęk jest częścią ludzkiej istoty, a zatem musimy go zaakceptować bez oporu. Drugi krok to nie pozwolić mu przejąć kontroli, bo wtedy stracimy naszą samodzielność.

Ołówek - rysowanie mostu

Odnalezienie celu

Terapia Junga w leczeniu lęku bierze pod uwagę to, że coraz rzadziej docieramy do naszych rezerw energetycznych. Wiele osób cierpi z powodu przewlekłej rozpaczy i braku motywacji. Ten stan z kolei prawie zawsze zaczyna się od tego samego punktu wyjścia: braku celu, niezdolności do znalezienia znaczenia, z którego rodzi się sens.

Ten rodzaj terapii zapewnia odpowiednie środki, aby osoba mogła ukształtować nowe podejście do życia. W ten sposób ułatwia pacjentom budowanie życiowego celu, który jest żywy i dostosowany do własnych potrzeb. W następnym etapie, biorąc za punkt wyjścia wewnętrzne poczucie sensu, możemy oswoić lęki i niepokoje, aby skierować je na nowe cele osobiste.

Podsumowując, terapia Junga w leczeniu lęku to jeszcze jeden rodzaj podejścia psychologicznego w wachlarzu działań, które mamy do dyspozycji. Przywrócenie równowagi emocjonalnej na podstawie naszej nieświadomości, naszych blokad, lęków i cieni to kolejna strategia, której możemy dać szansę.

Należy również stwierdzić, że obecnie terapia jungowska cieszy się już dorobkiem różnych badań, które uwiarygodniają jej skuteczność. Wyruszanie w tego rodzaju podróże terapeutyczne zawsze może przyczynić się do samopoznania i wolności osobistej.

  • Crystalinks. (2010). Carl Jung. http://doi.org/10.1016/B978-0-12-407864-2.00003-5
  • Jones, R. A. (2007). Jung, Psychology, Postmodernity. Jung, Psychology, Postmodernity. http://doi.org/10.4324/9780203945575