Oszukiwanie samego siebie: ciekawy eksperyment

17 Kwiecień, 2020
 

Eksperyment przeprowadzony przez Quattrone’a i Tversky’ego dowiódł, że oszukiwanie samego siebie i wierzenie w samodzielnie wymyślone kłamstwa jest niezwykle powszechne. Mamy tendencję do zmieniania lub tłamszenia informacji, czasami świadomie, czasami nie, aby uniknąć wewnętrznych konfliktów i problemów.

Gdyby zapytano Cię czy często kłamałaś i oszukiwałaś, prawdopodobnie nigdy byś się do tego nie przyznała. Większość ludzi uważa, że żyje w prawdzie, a ich działania i słowa są w większości przypadków całkowicie szczere. Jednak eksperyment Quattrone’a i Tversky’ego udowodnił, że oszukiwanie samego siebie wcale nie zdarza się aż tak rzadko.

Eksperyment Quattrone’a i Tversky’ego przeprowadzono w 1984 r., a jego wyniki opublikowano po raz pierwszy w magazynie Journal of Personality and Social Psychology. Jego głównym celem było udowodnienie istnienia tendencyjności poznawczej znanej jako efekt potwierdzenia.

Wiąże się ona z potrzebą przekonywania siebie samego, że to, co uważamy za prawdziwe jest prawdziwe, bez względu na to, czy jest to zgodne z rzeczywistością, czy też nie.

Kobieta z zasłoniętymi oczami - oszukiwanie samego siebie

Efekt potwierdzenia wiąże się z kłamstwem i oszustwem. Jednak w tym przypadku są one skierowane w naszą stronę. Chodzi w nim głównie o oszukiwanie samego siebie. To proces, podczas którego przestajemy widzieć lub akceptować te aspekty rzeczywistości, które są sprzeczne z naszymi przekonaniami lub sprawiają, że czujemy się niekomfortowo.

 

Eksperyment Quattron’a i Tversky’ego udowadnia, że często oszukujemy samych siebie. Nie robimy tego z powodu złych intencji ani braku szacunku dla prawdy. To po prostu standardowy mechanizm, który pomaga nam stawić czoła bolesnym lub niewygodnym aspektom rzeczywistości.

Eksperyment Quattrone’a i Tversky’ego: oszukiwanie samego siebie

Quattrone i Tversky przeprowadzili swój eksperyment na grupie złożonej z 34 ochotników. Badacze poinformowali ich, że przeprowadzają badania nad “medycznymi i psychologicznymi aspektami uprawiania sportu“. Oczywiście nie była to prawda. Jednak kluczową rolę odgrywało to, aby uczestnicy badania uwierzyli w ich zapewnienia.

Następnie badacze poprosili uczestników, aby zanurzyli ręce w zimniej wodzie. Wytłumaczyli, że ich poziom odporności na zimno stanowi bardzo ważny wskaźnik ich ogólnego stanu zdrowia. To również nie była prawda. Naukowcy poprosili również o wykonywanie różnych zadań, między innymi jeżdżenie na rowerze. Miały one jedynie rozproszyć uwagę uczestników badania.

Na samym końcu porozmawiali z uczestnikami o ich “przewidywanej długości życia”. Podczas rozmowy naukowcy poinformowali ich, że istnieją dwa rodzaje serc. Typ I był bardziej odporny, a tym samym mniej podatny na rozwinięcie się z czasem chorób serca. Z kolei typ II to słabe serce, w którym często rozwijają się schorzenia.

Moment zwrotny w eksperymencie

Po pierwszej fazie Quattrone i Tversky zastosowali mały twist. Podzielili wolontariuszy na dwie grupy. Następnie porozmawiali z każdą z nich oddzielnie. Pierwszą grupę poinformowali, że zanurzanie rąk w zimnej wodzie miało świadczyć o tym, czy mieli serce typu I czy typu II.

 
Dwa wiadra wody

Dodali, że te osoby, które miały serce typu I, czyli to silniejsze i bardziej wytrzymałe, są w stanie przez dłuższy czas trzymać rękę w zimnej wodzie. Drugiej grupie powiedzieli coś zupełnie przeciwnego: że osoby o mocniejszych sercach nie byłyby w stanie długo wytrzymać z ręką zanurzoną w zimnej wodzie.

Następnie uczestników poproszono o to, aby jeszcze raz włożyli ręce do zimnej wody i poddali się powtórnej ocenie. Wyniki były bardzo ciekawe. Okazało się, że członkowie pierwszej grupy trzymali ręce pod wodą o wiele dłużej niż za pierwszym razem. W przypadku drugiej grupy stało się coś zupełnie odwrotnego.

Wnioski płynące z eksperymentu

Średnio czas trzymania rąk w zimnej wodzie różnił się o około 10 sekund. Te osoby, które na początku wytrzymywały jedynie 35 sekund, teraz trzymały rękę pod wodą przez 45 sekund, jeśli były w grupie pierwszej.

Z kolei osoby z grupy drugiej, które wcześniej trzymały rękę w wodzie przez 35 sekund, podczas drugiej próby wytrzymywały jedynie 25 sekund. Jakie wnioski wyciągnięto z tych obserwacji?

Aby ustalić końcowe wnioski płynące z eksperymentu, naukowcy zadali wszystkim uczestnikom jedno pytanie. Zapytali ich, czy informacja o dwóch typach serca sprawiła, że wytrzymali krócej lub dłużej z rękoma włożonymi do wody, aby udowodnić, że mają mocne serce. Az 29 z 38 uczestników zaprzeczyło temu.

 

Następnie zapytano ich, czy uważają, że mają zdrowe serce. Aż sześćdziesiąt procent osób, które twierdziły, że informacje o typach serca nie wywarły na nich żadnego wpływu, odpowiedziało twierdząco.

Według naukowców wyniki eksperymentu udowodniły, że ludzie mają dużą skłonność do oszukiwania samych siebie. Niektórzy całkowicie tłamszą prawdziwe informacje, aby udowodnić sobie (i innym), że mają rację. Postępując w taki sposób unikają sytuacji, które mogłyby się okazać niezwykle niekomfortowe lub budzić w nich niepokój.

 

Trivers, R. (2013). La insensatez de los necios. La lógica del engaño y el autoengaño en la vida humana. Katz Editores.