Lęk separacyjny – kiedy staje się problemem?

· Listopad 9, 2018

Lęk separacyjny jest sytuacją, którą zwykle kojarzymy z dziećmi, jednak doświadcza go również wielu dorosłych. Definiowany jest jako odczuwanie nadmiernego niepokoju, kiedy jesteśmy z dala od domu lub ludzi, z którymi posiadamy silną więź emocjonalną. Będą to między innymi rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, czy dzieci.

Lęk separacyjny może odznaczać się łagodnymi lub silnymi symptomami, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. Jeśli chodzi o tych drugich, zazwyczaj przyjmuje się, że wychowali się oni z tym problemem. Mimo to, nie zawsze tak się dzieje i czasami może on pojawić się na jakimkolwiek etapie życia.

Lęk separacyjny objawia się strachem przed oddzieleniem od partnera, dzieci, miejsca pracy lub czegokolwiek, co posiada wartość sentymentalną. Może być to dość męczące dla osoby, która na niego cierpi, ale również dla „obiektu przywiązania”. Często jest to po prostu odzwierciedlenie lub nasilenie zależności, która w pewnym stopniu istniała już wcześniej.

„Bądź wolny, by obrać ścieżkę bez potrzeby znania jej celu, ani bez gorączkowego niepokoju pewności, że zmierzasz w kierunku, w którym chciałabym, abyś poszedł.”

Margaret Mead

Kwestia pojęcia czasu

Koncepcja czasu nie jest prosta i zwykle zabiera lata, zanim się rozwinie. Dla wielu dzieci każda separacja jest trudna i przyczynia się do łez i cierpienia. Ponadto, jeśli rodzice nie zadbają o to we właściwy sposób, może doprowadzić ona do poważnych konsekwencji, np. niepewności w wieku nastoletnim. Może nawet wpłynąć na późniejsze etapy życia.

Podobnie jak w przypadku innych zaburzeń lękowych w dzieciństwie czy życiu dorosłym, bardzo ważne, by szukać remedium na lęk separacyjny. Znika on samoistnie tylko w rzadkich przypadkach. Zwykle nasila się, sięga innych dziedzin życia oraz przyczynia się do rozwoju innych form zaburzeń lękowych. Mogą to być ataki paniki lub agorafobia.

Trzymanie dziecka za rękę

Zazwyczaj zalecanym leczeniem jest psychoterapia. Jednak jeśli chodzi o dzieci, informacje, które zdobędziesz oraz narzędzia, które zaoferujemy Ci w tym artykule pomogą Ci w zapobieganiu takiej sytuacji. Pomożemy Ci w dostrzeżeniu znaków ostrzegawczych w przypadku, kiedy lęk separacyjny dopiero zaczyna się ujawniać.

„Zagrażanie własnemu poczuciu własnej wartości lub wizerunek jaki posiadamy na swój temat wywołują o wiele większy niepokój, niż zagrożenie naszej fizycznej integralności.”

-Zygmunt Freud-

To normalny etap

Niejaki niepokój związany z separacją jest naturalny i powszechny w niektórych okresach rozwoju człowieka. Pomiędzy 8 a 14 miesiącem życia dzieci, którym wcześniej brakowało poczucia zagrożenia, zaczynają bać się obcych ludzi lub nowych miejsc. To normalny etap, który jest naturalną metodą pomagającą dzieciom zaadaptować się do otoczenia.

Zwykle lęk separacyjny obniża się lub całkowicie zanika u dzieci w wieku dwóch lat. W tym czasie zaczynają one rozumieć, że rodzice mogą na chwilę odejść, ale zawsze wrócą później. Jednocześnie dzieci rozumieją, że same mogą udać się w inne miejsce i wrócić do domu. Z tym nowym poczuciem bezpieczeństwa zaczynają mieć odwagę do odkrywania świata. 

Nie oznacza to, że w nowych momentach lub szczególnych sytuacjach dzieci nie mogą doświadczać pewnego stopnia niepokoju. Lęk ten występuje częściej jeśli są one oddzielone od rodziców przez dłuższy czas, np. idąc do szpitala lub do nowej szkoły.

Lęk separacyjny często wywołuje wiele emocji

W takiej sytuacji rodzice mogą doświadczać wielu emocji. Jest pewne uczucie szczęścia ze względu na więź, jaką wykształciło dziecko wobec rodziców. Może też pojawić się poczucie winy, że musimy zostawić naszego malucha z obcymi. To także naturalne, że ilość czasu oraz uwagi, jaką musimy poświęcać dziecku przerasta nas i męczy.

„Żadne uczucie tak skutecznie nie odziera umysłu z całej jego potęgi rozumowania i działania, jak uczucie strachu.”

-Edmund Burke-

Fakt, że dziecko nie chce, abyśmy je zostawiali jest dobrą oznaką zdrowego przywiązania. Oczywiście to prawda, jeśli tylko to pragnienie nie powoduje olbrzymiego niepokoju. Zdrowe przywiązanie oznacza, że istnieje zaufanie.

Twoje dziecko ufa, że wrócisz, za każdym razem, kiedy je zostawiasz i to wystarcza, by było spokojne, aż do Twojego powrotu. Patologiczne przywiązanie rodzi się, kiedy dziecko potrzebuje stałych zapewnień i nie posiada narzędzi do stawiania czoła nowym sytuacjom. Dlatego są one dla niego takie trudne.

To ciężki okres. Jednakże lęk powinien zniknąć wraz z upływem czasu oraz przy okazywaniu cierpliwości i siły. Z drugiej strony, jeśli będziesz wbiegać do pokoju za każdym razem jak dziecko zapłacze lub rezygnujesz dla niego ze wszystkich swoich planów, najprawdopodobniej udoskonali one swoje zdolności. Zrozumie ono, że ma moc decydowania o tym, by uniknąć separacji, której tak bardzo się obawia.

Smutne dziecko

Planowanie w przód oraz próbowanie – dwie ważne koncepcje

Jeśli planujesz zaprowadzić dziecko do żłobka lub przedszkola, wtedy najprawdopodobniej poznasz czym jest lęk separacyjny, który opisujemy. Dzieci między 8 a 12 miesiącem życia są szczególnie wrażliwe. Jeśli nie masz innego wyjścia, praktykuj powoli separację poprzez zabieranie dziecka w nowe miejsca lub zostawianie go na krótki okres czasu z krewnymi lub nianią. Rób tak częściej i częściej, aż przyjdzie czas, żeby zostawić je w żłobku.

Pozostaw te „próby” na moment, kiedy Twoje dziecko nie jest zmęczone, niespokojne, czy głodne. Najlepiej zrobić to po jedzeniu lub drzemce. Pamiętaj, że to tylko dziecko i o wiele lepiej wprowadzać zmiany, kiedy jego podstawowe potrzeby są zaspokojone.

Przed zapisaniem pociechy do żłobka odwiedź go ze swoim dzieckiem. Ponadto, jeśli to możliwe, powoli przystosowuj dziecko. Zatem najpierw poślij je tylko na kilka godzin, a następnie możesz zacząć zwiększać okres swojej nieobecności.

Spójność, spokój oraz dotrzymywanie obietnic – 3 podstawowe wskazówki

Jeśli zabierasz dziecko do konkretnego żłobka, robisz to dlatego, że ufasz tamtejszym pracownikom. Dlatego staraj się zachować spójność ze swoją decyzją. Pomóż im ułatwić separację poprzez stosowanie się do ich wskazówek. Pamiętaj, że mają oni duże doświadczenie w radzeniu sobie z problemami tego typu i zrobią wszystko, by Twoje dziecko czuło się dobrze w nowym miejscu.

„Nie ma nic bardziej charakterystycznego w zmianie z bestii w człowieka, niż mniejsza ilość usprawiedliwionych okazji do odczuwania strachu.”

-William James-

Zachowaj spokój oraz staraj się przekazać go wraz z poczuciem bezpieczeństwa swojemu dziecku. Wyjaśnij mu kiedy będziesz z powrotem za pomocą konceptów, które rozumie. Na przykład „po obiedzie”, „po drzemce” itp.

Możesz nawet wymyślić rytuał pożegnalny, gdzie „do widzenia” będzie ciepłym, przyjemnym czynem pełnym miłości. Momentem, któremu poświęcasz całkowitą uwagę. Jednak jeśli wychodzisz i nie wracasz, wtedy wszystko może ulec pogorszeniu.

Miłość matki i dziecka

Wróć po swoje dziecko

Wracaj wtedy, kiedy obiecujesz, że to zrobisz. W ten sposób będziesz dokarmiać zaufanie, które czuje do Ciebie Twoje dziecko i pomożesz mu lepiej radzić sobie z tą sytuacją. Pamiętaj o punktualności, szczególnie podczas etapu adaptacyjnego. Nawet jeśli dziecko nie posiada wyraźnego poczucia czasu, zauważy jak inni podopieczni idą do domu i może zacząć się martwić jeśli będziesz się spóźniać.

„Zamartwianie się nie usuwa jutrzejszego bólu, po prostu eliminuje siłę dzisiejszego dnia.”

-Corrie ten Boom-

Kiedy nadchodzi czas powiedzenia „do zobaczenia”, nie spiesz się, nawet jeśli widzisz, że dziecko się nie martwi. To może sprawić, że poczuje się opuszczone. Odejdź tylko po odpowiednim pożegnaniu dziecka. Jednak nie ma też potrzeby, by go sztucznie przedłużać. Takie podejście może wywoływać wrażenie, że żłobek jest złym miejscem, lub że to co się dzieje jest sytuacją wyjątkową.

To nie jest powszechne, by lęk separacyjny pojawiał się każdego dnia lub nie ustępował przez długi okres czasu. Jeśli martwisz się, że Twój maluch nie potrafi zaadaptować się do Twojej nieobecności i cierpi na lęk separacyjny, skonsultuj się z ekspertem. Weź pod uwagę, że być może próbujesz radzić sobie z tą sytuacją w nieodpowiedni sposób. Warto w takim wypadku zasięgnąć rady specjalisty.