Emocjonalne unieważnienie, za które sami jesteśmy odpowiedzialni

Jako ludzie potrafimy unieważniać samych siebie na wiele sposobów. Jak jednak przerwać ten toksyczny ciąg zachowań.
Emocjonalne unieważnienie, za które sami jesteśmy odpowiedzialni
Valeria Sabater

Napisane i zweryfikowane przez psycholog Valeria Sabater.

Ostatnia aktualizacja: 29 grudnia, 2022

Czy inni kiedykolwiek unieważniali lub umniejszali Twoje emocje? Prawdopodobnie byłeś kiedyś w takiej sytuacji. W wielu relacjach, w tym w tych rodzinnych, często zdarza się, że jedna lub więcej osób wyśmiewa, ignoruje lub nie docenia tego, co czują inni. Tego rodzaju dynamika stanowi formę nadużycia i złego traktowania, które powinniśmy umieć rozpoznać. Co jednak, jeśli sami sobie fundujemy emocjonalne unieważnienie?

Co by było, gdybyśmy dodali, że najczęstszą i najbardziej rozpowszechnioną formą agresji psychicznej jest samoubezwłasnowolnienie emocjonalne? Tak to niestety wygląda w rzeczywistości. Wszyscy stosujemy pewne strategie, których nie jesteśmy świadomi i które bojkotują nasze dobre samopoczucie.

Być może właśnie teraz odczuwasz emocje, które prowadzą Cię w otchłań samokrytyki, wstydu i osobistej dewaluacji. Uświadomienie sobie, w jaki sposób odnosisz się do złożonego wszechświata emocji, pozwoli Ci uzyskać lepszą kontrolę nad swoim życiem.

Wystarczająco trudno jest radzić sobie z kimś, kto Cię rani, nie mówiąc już o sytuacji, w której to Ty jesteś tą osobą. Aby przestać to robić, musisz najpierw zrozumieć, jak to działa.

Emocjonalne unieważnienie jest podłożem wielu zaburzeń psychicznych, takich jak lęk i depresja.

smutny mężczyzna
Gdy zaprzeczamy naszym emocjonalnym doświadczeniom, osłabiamy się tym samym emocjonalnie.

Emocjonalne unieważnienie, za które sami jesteśmy odpowiedzialni

Masz tendencję do zwracania większej uwagi na to, jak inni Cię traktują, niż na to, jak Ty sam siebie traktujesz. To dlatego, że jest to łatwiejsze i znacznie wygodniejsze. Zanurzenie się we własnym życiu jest skomplikowaną i kamienistą ścieżką, której zwykle nie wybierasz zbyt często. To tam można znaleźć najczęstszą formę dyskomfortu, taką jak emocjonalne osłabienie i samounieważnienie.

Zaprzeczanie, zmienianie i lekceważenie stanów emocjonalnych jednostki to dziedzina, która do tej pory nie była przedmiotem wielu badań naukowych. Jednak takie zachowania często działają jako źródło stanów lękowych i depresji. Obecnie dostępnych jest kilka interesujących badań w tym zakresie.

Lekarze Regina Schreiber i Jennifer C. Veilleux opracowali skalę samounieważnienia emocjonalnego (SIDES). Narzędzie to mierzy powszechną tendencję jednostek do postrzegania swoich emocji jako „nieadekwatnych”. Ważne jest, aby zwrócić uwagę na ten mechanizm, ponieważ jeśli uważasz, że coś jest nie tak z tym, jak się czujesz, postrzegasz siebie jako osobę mniej szanowaną i godną szacunku.

Wiedza o tym, jak wpływasz na swoje emocjonalne unieważnienie, może być bardzo przydatna.

Praktyka unieważniania tego, co czujesz, jest bezpośrednią konsekwencją tego, jak byłeś traktowany w pewnych momentach swojego życia.

1. Uciekanie od swojego smutku, ponieważ czujesz się z nim niekomfortowo

Czasami, kiedy przechodzisz przez rozstanie, Twój smutek sprawia, że wszystko wokół Ciebie wydaje się rozpadać. Możesz z tym walczyć, zaprzeczać, ukrywać i mówić sobie, że bycie smutnym to nie choroba i że musisz wrócić do normalnego życia. Jednak mimo to wydaje Ci się to niemożliwe.

Dlatego jednym ze sposobów emocjonalnego unieważnienia siebie jest zaprzeczanie i zastępowanie smutku, udręki lub melancholii innymi emocjami. Im bardziej ich unikasz, tym większa jest ich obecność w Twoim życiu.

2. Porównywanie reakcji swoich i innych

Wszyscy to kiedyś zrobiliśmy. Czasami, gdy dwie lub więcej osób doświadcza tej samej niekorzystnej sytuacji, każda z nich reaguje w inny sposób. Jeśli masz tendencję do bycia osobą bardziej emocjonalną, możesz pomyśleć, że coś jest z Tobą nie tak. Dlaczego Twoja siostra szybciej pogodziła się ze śmiercią ojca, a Ty nadal się smucisz? To tylko jedna z wielu możliwych sytuacji.

Jednak wszyscy reagujemy i przetwarzamy to, co nam się przydarza, na różne sposoby. Nie oznacza to, że jest z nami coś nie tak.

3. Uciszenie tego, co czujesz, gdy coś Cię rozwściecza, rani lub złości

“To nic, to zupełnie nieważne.” W swoich interakcjach z innymi często działasz poprzez tłumienie tego, co czujesz, aby nie zaprzeczać rozmówcy, nie skonfrontować się z nim ani go nie rozczarować. Ważne jest jednak, aby pamiętać, że spośród sposobów, w jakie osłabiasz się emocjonalnie, ten jest najczęstszy.

W swoich ciągłych próbach „dogadania się” ze wszystkimi, kończysz raniąc samego siebie i ukrywając to, co Cię boli i co Ci przeszkadza. Takim zachowaniem nie tylko stopniowo zwiększasz własny dyskomfort, ale także budujesz niezdrowe relacje. Nie ma nic ważniejszego niż bycie asertywnym, aby inni znali Twoje granice i traktowali Cię z większą godnością i szacunkiem.

4. Wstyd z powodu bycia „zbyt emocjonalnym”

Możesz uważać, że coś jest z Tobą nie tak, ponieważ dużo rzeczy Cię przytłacza i powoduje, że reagujesz w określony sposób. Zwykle sposób, w jaki odnosisz się do swoich emocji, jest powiązany z tym, jak inni ludzie reagowali na nie w przeszłości.

Jeśli na przykład byłeś wychowywany przez emocjonalnie zimnych rodziców, możesz mieć negatywny pogląd na to, jak się czujesz. Musisz jednak pamiętać, że jesteś istotą emocjonalną i ostatnią rzeczą, jaką powinieneś zrobić, jest dewaluowanie swoich emocji. Takie zachowanie unieważnia Cię jako człowieka.

zawstydzona dziewczyna
Są pewne nieprzyjemne emocje, które nas paraliżują. Jednak musimy się z nimi połączyć, aby wiedzieć, jak zareagować w każdej sytuacji.

5. Zamiast okazywać sobie współczucie, krytykujesz samego siebie

Jednym ze sposobów, w jaki się unieważniasz, jest bycie swoim najgorszym sędzią. Kiedy po pomyłce lub porażce, zamiast się przytulić i współczuć sobie, sam się krytykujesz. Jest to powolna forma autodestrukcji, w której nie pozwalasz sobie zaakceptować tego, co się stało.

Pomyśl o tych chwilach, kiedy posypywałeś swoje rany solą i nazywałeś się „głupkiem” lub „nieudacznikiem”. Działałeś wbrew sobie. Nie rób tego więcej, zmień tę dynamikę. Nie ma nic ważniejszego niż współczucie dla samego siebie, aby właściwie radzić sobie ze wszystkimi skomplikowanymi emocjami.

Twój mózg przyzwyczaja się do unieważniania tego, co czujesz. Oddzielenie emocji od siebie i udawanie, że ich nie ma, utrudnia rozwój i zagraża zdrowiu psychicznemu.

6. Myślisz, że mogłoby być gorzej, więc nie powinieneś narzekać

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że słyszymy: „Nie jest tak źle, mogło być gorzej”. Załóżmy na przykład, że straciłeś pracę i słyszysz: „Przynajmniej Twoja żona nadal pracuje”. To samo dzieje się, gdy kobieta dokonuje aborcji i ktoś bez taktu i empatii mówi jej: „Zawsze możesz spróbować jeszcze raz”.

Co zaskakujące, Ty również wpadasz w tę pułapkę, sam ze sobą. Unieważniasz swoje obecne emocje, mówiąc sobie, że mogło być znacznie gorzej. Musisz unikać tego rodzaju myśli. To, co Cię boli, frustruje, złości lub zasmuca, dzieje się właśnie teraz. Nie lekceważ tego.

7. Zakładasz, że poradzisz sobie ze wszystkim

Może jesteś osobą, która mówi sobie, że nic nie ma na Ciebie większego wpływu i że jesteś w stanie stawić czoła wszystkiemu, co stanie Ci na drodze. Jednak założenie, że masz silny charakter i że jesteś przyzwyczajony do życiowych ciosów, może również osłabić Cię emocjonalnie.

Być może jednak zamykasz tym samym swoje cierpienie. Prędzej czy później wpłynie to na Ciebie w jakiś sposób.

Powinieneś nauczyć się potwierdzać to, co czujesz. Nie wyeliminuje to emocji, które odczuwasz, ale pozwoli Ci je zaakceptować i lepiej nimi zarządzać, aby zrozumieć i pokochać siebie tak, jak na to zasługujesz.

To może Cię zainteresować ...
Marketing i zdrowie psychiczne: czy interesy pacjentów są zawsze najważniejsze?
Piękno umysłu
Przeczytaj na Piękno umysłu
Marketing i zdrowie psychiczne: czy interesy pacjentów są zawsze najważniejsze?

Stopniowo zdrowie psychiczne staje się coraz bardziej widoczne w naszej codziennej rutynie. Czy to jednak koniecznie poprawia?



  • Brintzinger M, Tschacher W, Endtner K, Bachmann K, Reicherts M, Znoj H, Pfammatter M. Patients’ style of emotional processing moderates the impact of common factors in psychotherapy. Psychotherapy (Chic). 2021 Dec;58(4):472-484. doi: 10.1037/pst0000370. Epub 2021 Sep 2. PMID: 34472933.
  • Martins-Klein B, Alves LA, Chiew KS. Proactive versus reactive emotion regulation: A dual-mechanisms perspective. Emotion. 2020 Feb;20(1):87-92. doi: 10.1037/emo0000664. PMID: 31961184.
  • Schreiber, R.E., & Veilleux, J. C. (2022). The Self-Invalidation Due to Emotion Scale: Development and psychometric properties. Psychological Assessment, 34(10), 937–951. https://doi.org/10.1037/pas0001155

Treści zawarte na Piękno Umysłu służą wyłącznie celom informacyjnym i edukacyjnym. Nie zastępują one diagnozy, porady ani leczenia u specjalisty. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej skonsultować się z zaufanym specjalistą.