David Eagleman i demitologizacja świadomości

14 listopada, 2020
David Eagleman to wyjątkowy neuronaukowiec. Nie przepada za wiecznymi debatami na temat drobiazgów. Woli Big Data - zarejestrował już kilka patentów.

David Eagleman jest znanym neuronaukowcem.Wiele widzów lubi jego program telewizyjny The Brain. Bywa nazywany “Carlem Saganem mózgu”, gdyż łączy wiedzę ze spektaklem.

Poza swoją sławą i popularnością, David Eagleman przyczynia się do rozwoju nauki. Koncentruje się na pytaniach o świadomość, na temat której poczynił paradoksalne i ciekawe odkrycia.

David Eagleman twierdzi, że świadomość to “pokój klamek w mózgu”  oraz że jest przereklamowana. Odnosi się nawet do Freuda i zasadniczo zgadza się z jego teorią na temat nieświadomości – obszar zajmowany przez nieświadomość jest o wiele większy od tego zajmowanego przez świadomość.

Nasza ignorancja jest zbyt duża, by przejść na ateizm, jednak wiemy zbyt dużo, by trzymać się tylko jednej religii”.

-David Eagleman-

Podświadomość

David Eagleman i świadomość

Świadomość to temat wciąż owiany tajemnicą. David Eagleman wskazuje, że próbując ją zrozumieć, człowiek czuje się jak ryba w wodzie i pyta sam siebie czy istnieje rzeczywistość bez wody.

W mózgu zachodzi jednak wiele procesów, z których nie zdajemy sobie sprawy. Dlatego podobnie jak wielu innych neuronaukowców nie wierzy w istnienie “wolnej woli”. Jego zdaniem, pewne partie mózgu są aktywowane przez inne partie i wszystko da się wytłumaczyć prawami fizycznymi.

Jednak jego postawa nie jest zamknięta – nie odrzuca możliwości istnienia czegoś niepojętego, co odpowiadałoby wolnej przestrzeni umysłowej. Dodaje, że emocje to zjawiska bardzo złożone, które wpływają na nasze postrzeganie rzeczywistości.

Podczas gdy rozum koncentruje się na jednostkowych informacjach, emocje działają na wielu danych, ich skala jest szersza. Eagleman twierdzi, że optymalne decyzja angażują poznanie i emocje. Rozum sam w sobie potrafi być nawet niebezpieczny, szczególnie jeśli w grę wchodzą oceny moralne.

Nowy Leonardo Da Vinci?

David Eagleman jest również wynalazcą. Podczas jednej z konferencji TED przemawiał wolno, poruszając się w przerywany sposób. W połowie wykładu zdjął koszulę i pokazał publiczności przylegającą kamizelkę.

Eagleman wykazał w ten sposób, że jego przemowa była “symultanicznie tłumaczona” przez mózg. Słowa zamieniały się w wibracje i przechodziły przez jego plecy. Porównał ten proces do wibrowania telefonu komórkowego.

Dźwięki produkowane przez krtań zamieniały się w wibracje, które skóra rozpoznawała i przekazywała do mózgu. Ten zaś identyfikował dźwięki. O co tu chodzi? David Eagleman pokazał w jaki sposób głuchoniema osoba mogłaby słyszeć przy użyciu tej kamizelki.

Po konferencji, różne firmy zainteresowały się wynalazkiem, a David Eagleman podpisał kontrakt na masową produkcję z jedną z nich. Nazywa się Ipad i kosztuje około 500 euro. To nie jedyny wynalazek tego neuronaukowca.

Produktywny naukowiec

Co więcej, do projektów Eaglemana należy urządzenie pozwalające na ustalenie czy po urazie doszło do wstrząśnienia mózguDziała ono na zasadzie przypominającej grę wideo i ocenia 12 zmiennych w celu wykonania wstępnej diagnostyki.

Zaprojektował też aparat pomagający policji ustalić czy ktoś pił alkohol lub przyjmował narkotyki. Jedna z jego najśmielszych tez głosi, że w przyszłości neuronauka będzie odgrywać rolę w procesach sądowych.

Poza “wolną wolą” istnieją bowiem inne czynniki świadczące o kryminalnych predyspozycjach. Na przykład, osoby urodzone w USA w latach 60 mają większą tendencję do łamania prawa. Dlaczego? Nie wiadomo, ale takie są fakty. Eagleman prowadzi na ten temat badania od kilku lat.

Obecnie David Eagleman pracuje nad urządzeniem, które ma związek ze schizofreniąAparat ten ma mieścić się w kieszeni i korygować niewielkie błędy percepcji. Jeśli projekt się uda, będzie prawdziwą rewolucją.

Eagleman, D. (2013). Incógnito: las vidas secretas del cerebro. Anagrama.