Ciemność: czy potrzebujemy jej, by lepiej widzieć?

· Sierpień 25, 2018

Wyobraź sobie taką sytuację: przechodzisz przez bardzo jasne miejsce i ktoś do Ciebie podchodzi. Nie możesz zobaczyć jego twarzy na tyle, aby go rozpoznać, ponieważ oślepia Cię jasność. Podnosisz rękę, aby osłonić oczy. Potrzebna okazuje się ciemność, a przynajmniej jej odrobina.

I wtedy, ta drobna ciemność, pozwala Ci rozpoznać drugą osobę. Wtedy możesz powiedzieć, czy ten człowiek jest przyjacielem, czy tylko obcym pytającym o drogę. Kiedy zobaczysz, kto to jest, możesz wybrać, czy powitać go uściskiem, czy też ograniczyć się do podania wskazówek dojazdu.

Ciemność pozwala rozsądniej wybierać

Wyobraź sobie świat, w którym jest tylko światło. Jeśli nie wiesz, czym jest ciemność, jak możesz zrozumieć i docenić światło? To kontrast, jaki tworzą ciemność i światło stanowi drogę do głębszej wiedzy. Żyjemy w świecie dwoistości: góra i dół, gorąco i zimno, dobro i zło.

Ciemność pozwala lepiej widzieć

Ból pozwala nam lepiej docenić radość. Chaos świata zwiększa nasze uznanie dla spokoju. Nienawiść, którą czujemy lub widzimy, może pogłębić nasze zrozumienie miłości. Z tego powodu trudności życiowe mogą być szczególnie silnym źródłem niezbędnej wiedzy o sobie.

Im więcej niuansów dostrzegamy, tym mądrzejszą decyzję możemy podjąć. Ciemność jest więc okazją do refleksji. Zakrywając świat zewnętrzny, pozwala nam patrzeć do wewnątrz. Życie jest podróżą od umysłu do serca.

Przeciwności losu ułatwiają tę podróż, otwierają nasze serca i w ten sposób pozwalają lepiej poznać i docenić trudności. Krótko mówiąc, ciemność daje nam możliwość poznania siebie i zachowania spójności z tym, co znajdujemy wewnątrz siebie.

Bajka o muzyce

Wyobraź sobie, że pochodzisz z miejsca, w którym gra się najpiękniejszą muzykę, jaką kiedykolwiek stworzono. To jest zachwycająca, oślepiająca muzyka. Słuchasz jej przez całe życie. Ta muzyka zawsze była obecna i przez całe Twoje życie nie słychać nic więcej.

Pewnego dnia zdajesz sobie sprawę, że mimo że zawsze ją słyszysz, tak naprawdę nigdy jej nie słuchasz. Oznacza to, że nigdy jej nie doceniasz, ponieważ była dla Ciebie czymś oczywistym. Nigdy nie zdarzyło Ci się słyszeć niczego innego. Pewnego dnia decydujesz, że chcesz móc ocenić tę muzykę.

Postanawiasz to zrobić w trudny sposób, aby otrzymać większą nagrodę. Przychodzi Ci do głowy, że naprawdę dobrze ją zrozumiesz, jeśli pójdziesz do miejsca, w którym nie słychać tej muzyki i będąc tam, spróbujesz ją odtworzyć.

Postanawiasz, że najlepiej zrobić to w miejscu, gdzie nie dociera echo tej muzyki. Próba zapamiętania, a następnie odtworzenia niezwykłej symfonii rozbrzmiewającej w Twoim domu jest sposobem na najgłębsze poznanie jej świetności.

Idziesz do nowego miejsca. Słuchasz nowej muzyki. Niektóre utwory są wspaniałe, ale inne ranią uszy swoimi dysonansami. Te nieprzyjemne dźwięki generują silne pragnienie, które w końcu przeradza się w postanowienie: tworzysz oryginalną muzykę. A ciemność staje się nierozerwalną częścią tego dzieła.

Muzyka

Realizacja

Wkrótce zaczynasz pisać własne kompozycje. Na początku hałaśliwa muzyka tego nowego miejsca Cię rozprasza. Jednak wraz z upływem czasu, gdy odsuwasz się od zewnętrznego szumu i słuchasz melodii swojego serca, Twoja twórczość muzyczna staje się piękniejsza.

Na koniec komponujesz arcydzieło. Kiedy je kończysz, coś Ci się przypomina: arcydzieło, które właśnie powstało jest tą samą muzyką, która grała w Twoim domu. I to wspomnienie wyzwala kolejne: to Ty jesteś tą muzyką. Nie można jej usłyszeć poza Tobą; muzyka to Ty, a Ty jesteś muzyką.

„Tworząc” siebie w nowym miejscu, poznajesz siebie w sposób, który nie byłby możliwy bez wyjścia poza Twoją strefę komfortu. Wiesz, że gdyby nie ta ciemność, to zupełnie nowe otoczenie, nie byłoby możliwe docenienie w pełni tej wspaniałej muzyki, która Cię otacza.

Trudności życia istnieją, abyśmy mogli doświadczyć, kim nie jesteśmy, zanim przypomnimy sobie, kim naprawdę jesteśmy. Można powiedzieć, że badamy niezgodne dźwięki i momenty ciemności przed odtworzeniem symfonii w naszym domu. Ciemność jest nam potrzebna, by lepiej widzieć. Potrzebujemy tej ciemności, aby móc lepiej wybrać kierunek i naprawdę docenić światło.