Chroniczne uczucie samotności – skąd się bierze i jak nim zarządzać?

Styczeń 8, 2019

Czy towarzyszy Ci chroniczne uczucie samotności? Być może problem,w którym nie masz nawet ochoty na kontakty z innymi dotyczy również Ciebie. Jesteś doskonałym wręcz obserwatorem, który dostrzega wszelkie zachowania otoczenia, które mogłyby potwierdzić Twój największy lęk. Lęk, że inni Cię nie potrzebują i w pewnym momencie po prostu odrzucą. To tylko jeden z elementów, jaki wyróżnia chroniczne uczucie samotności.

Osoby cierpiące na chroniczne uczucie samotności, które rozwinęły w sobie wyżej opisane zachowania w gruncie rzeczy jednak często się mylą. Strach przed odrzuceniem potrafi wypaczyć realną sytuację. Na bazie wszechobecnego strachu przed utratą dobrych relacji z innymi osoby takie najczęściej tworzą niezdrowe toksyczne relacje.

Chroniczne uczucie samotności sprawia również, że istniejące już relacje ulegają przeobrażeniu. Na skutek niezdrowego przywiązania dzisiejsi przyjaciele w przyszłości rzeczywiście mogą się zacząć oddalać. Problem z jakim się zmagają omawiane przez nas osoby niestety do samego końca pozostaje przez nie niezauważony. Strach przed utratą relacji sprawia natomiast, że najdrobniejszą nawet zmianę postrzegają jako coś negatywnego.

Chroniczne uczucie samotności – przywiązanie wypracowane w dzieciństwie

Aby dobrze zrozumieć na czym polega i w jaki sposób powstaje chroniczne uczucie samotności, musimy się bliżej przyjrzeć dzieciństwu takich osób. Już we wczesnym dzieciństwie, na etapie, który zapewne ledwie pamiętamy, rozwija się w nas przywiązanie.

Aby stać się niezależnym i pewnym siebie dorosłym, dziecko musi być w pełni zależne i przywiązane, innymi słowy, kochane.

-Sue Gerhardt-

Niebieska kropla

Przywiązanie jest tym, co w stosunku do swoich opiekunów rozwijają w sobie wszystkie dzieci. Opiekunowie stają się dla nich tymi, którzy zaspokajają wszystkie ich potrzeby i zapewniają poczucie bezpieczeństwa.

Z wielu przeprowadzonych badań wynika, że chroniczne uczucie samotności powstaje wtedy, gdy w okresie dzieciństwa nasze przywiązanie nie rozwinęło się w odpowiedni sposób. To sytuacja, w której dzieciństwo było pełne niedociągnięć ze strony opiekunów. O jakich błędach mowa?

Czynniki wpływające na chroniczne uczucie samotności

  • Brak przywiązania. Jeśli opiekunowie nie przytulają, nie biorą w ramiona, nie okazują ciepła i unikają kontaktu fizycznego, dziecko będzie cierpiało z powodu braku miłości. Podobnie w przypadku, gdy nie jest ono chwalone. Istnieje mnóstwo sposobów okazywania przywiązania, nie tylko te fizyczne. Wszystkie są jednak konieczne.
  • Opiekunowie nieobecni. Wiele osób zmagających się z samotnością i uczuciem odrzucenia ma wrażenie, że rodzice nie poświęcali im dostatecznej uwagi. Być może byli zbyt skoncentrowani na własnej relacji z partnerem. W innych przypadkach byli zbyt zajęci. Tak czy inaczej dziecko odczuło brak zainteresowania.
  • Szkodliwa relacja. Interakcja między rodzicami ma bardzo istotne znaczenie dla budowania poczucia bezpieczeństwa dziecka. Jeśli jest poprawna, nie będzie się ono czuło odrzucone. Gdy między partnerami pojawia się niewierność, najczęściej cierpi na tym poczucie bezpieczeństwa dziecka. Szybko uczy się ono, że wszyscy ludzie okazują się nie wierni i buduje lęk przed odrzuceniem.

Chociaż chroniczne uczucie samotności jest niezwykle obciążające, to w dzieciństwie stanowiło bardzo ważny mechanizm obronny umożliwiający przetrwanie. Zamiast rozwinąć zdrowe przywiązanie, doszło do rozwinięcia przywiązania opartego na niepewności, ambiwalentnego. To z kolei przenosi się później na życie dorosłe.

Osoba taka nie będzie w stanie ufać innym, będzie podejrzliwa i doszukująca się oznak oszustwa. Co jednak interesujące, jednocześnie rozwinie niezdrowe przywiązanie, w którym będzie całkowicie zależna od innych. Wszystko po to, aby zaspokoić swoje potrzeby emocjonalne.

Powtarzalność tych samych wzorców

Jeśli dostrzegasz, że opisywany problem dotyczy właśnie Ciebie, z pewnością jesteś kimś, kto tkwi w niezdrowej relacji, być może doświadczasz również niewierności. Być może Twój partner jest zbyt przywiązany do własnych rodziców, albo nie poświęca Ci należytej uwagi ponieważ po prostu zbyt dużo pracuje.

Całkiem możliwe również, że w sposób zupełnie nieświadomy powtarzasz określone wzorce zachowań przyswojonych z dzieciństwa. Po raz kolejny jesteś osobą, której nie poświęca się należytej uwagi. Po raz kolejny musisz się liczyć z niepewnością i odrzuceniem, tak dobrze znanym z dzieciństwa. Jedyne co tak naprawdę się zmieniło to osoby i kontekst zdarzeń. Wszystko to sprawia, że nie możesz poczuć się pewnie.

Kiedy po raz pierwszy odkrywamy jak wielkie znaczenie dla naszego dorosłego życia ma przywiązanie rozwinięte w okresie dzieciństwa, częstą reakcją jest oskarżanie innych o to, co się nam przytrafiło. Mamy żal z powodu tego w jaki sposób byliśmy traktowani, szczególnie jeśli ten pozostawiał wiele do życzenia. Powinniśmy jednak pamiętać, że nasi opiekunowie najpewniej zrobili dla nas w tym czasie wszystko na co było ich stać.

Człowiek myślący nad morzem

O czym jeszcze warto pamiętać?

Ponadto teraz, kiedy jesteś już dorosłą osobą posiadasz zupełnie inną świadomość i znajdujesz się w odmiennej sytuacji. W jakim sensie? Teraz to Ty i wyłącznie Ty jesteś osobą odpowiedzialną za to, co się z Tobą dzieje. Odpowiadasz za każdy swój krok i każdą podejmowaną decyzję. Obwinianie innych w żaden sposób Ci nie pomoże, w przeciwieństwie do świadomej pracy nad własną osobą.

Najlepszym sposobem na wyleczenie się z tego rodzaju niezdrowego przywiązania ukształtowanego już w dzieciństwie jest pracowanie nad poczuciem własnej wartości. Dzięki temu będziesz w stanie akceptować swoje wierzenia i przekonania samodzielnie, zamiast szukać akceptacji w otoczeniu. Kultywowanie poczucia bezpieczeństwa pomoże Ci nie tylko ufać własnym poczynaniom. Dzięki temu będziesz również w stanie budować zdrowe relacje z innymi.

Pamiętaj, że nie jesteś w stanie ani kontrolować, ani wymazać wszystkiego, co przytrafiło Ci się w dzieciństwie. Wobec tego niezbędne jest świadome działanie i nauczenie się zarządzania własnymi emocjami. Nauczenie się tworzenia zdrowych relacji nie jest łatwa, ale na pewno warto podjąć się tego wysiłku.

  • MacEvoy, J. P., Weeks, M. S., & Asher, S. R. (2011). Loneliness. In Encyclopedia of Adolescence. https://doi.org/10.1016/B978-0-12-373951-3.00116-2
  • Cacioppo, J. T., Fowler, J. H., & Christakis, N. A. (2009). Alone in the Crowd: The Structure and Spread of Loneliness in a Large Social Network. Journal of Personality and Social Psychology. https://doi.org/10.1037/a0016076
  • Cacioppo, J. T., Hughes, M. E., Waite, L. J., Hawkley, L. C., & Thisted, R. A. (2006). Loneliness as a specific risk factor for depressive symptoms: Cross-sectional and longitudinal analyses. Psychology and Aging. https://doi.org/10.1037/0882-7974.21.1.140