Zakończenie terapii – jak się z tym zmierzyć

Lipiec 6, 2018 w Psychologia 0 Udostępnione
Motyl siedzący na dłoni.

Każda strata, pożegnanie lub zamknięcie w naszym życiu napełnia nas niepewnością i lękiem przed tym, co wydarzy się w przyszłości. Jest to szczególnie ważne, jeśli w dużej mierze polegamy na osobie lub działaniu wiązanym z daną sytuacją. Nie możemy już liczyć na wsparcie, które nam dali. Zakończenie terapii również często powoduje pojawienie się takich problemów.

W przypadkach, gdy cele, które początkowo proponowano w terapii, zostały osiągnięte, stajemy wobec jej kresu. Wraz z nim może pojawić się lęk przed nawrotem i niemożność stawienia czoła światu bez poczucia bezpieczeństwa, które może zapewnić wsparcie psychologiczne.

Obawy te są bardzo powszechne i aby zagwarantować pomyślne zakończenie procesu terapeutycznego, pacjent musi poradzić sobie z nimi zanim nastąpi zakończenie terapii. 

Istnieją różne techniki i cele temu służące a wszystkie są zaprojektowane tak, aby poradzić sobie z tymi lękami. Oto główne cele:

  • Pomaganie pacjentowi w uznaniu zmian, które zaszły podczas procesu terapeutycznego.
  • Tworzenie „mechanizmów bezpieczeństwa”, które mogą ułatwić konfrontację z możliwymi nawrotami lub kryzysami.
  • Ułatwienie przejścia od życia z terapią do życia bez niej.

Chociaż może się to wydawać proste, każdy pacjent i każdy proces terapeutyczny jest inny. Musisz przeanalizować każdą sprawę indywidualnie. W tym artykule omówimy ogólnie, w jaki sposób pomóc pacjentom w pomyślnym zakończeniu terapii.

Zakończenie terapii - radość kobiety.

Zakończenie terapii. Pacjent będzie swoim najlepszym terapeutą

Kiedy pacjent ma sesję z psychologiem, zwykle oczekuje, że to psycholog rozwiąże jego problemy. Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do scenariusza medycznego. Lekarz zaleci rozwiązanie zewnętrzne, które nie obejmuje żadnej konkretnej zmiany w naszym życiu. A przynajmniej nie wykracza poza zażywanie pigułki w określonych porach dnia.

Ale wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że dobry psycholog nie działa w ten sposób. W terapii psychologicznej celem jest, aby pacjent stał się swoim własnym terapeutą. Zaczyna przybierając postawę kogoś podległego w stosunku do psychologa. Istnieje jednak nadzieja, że ​​w końcu będzie w stanie opanować i skutecznie korzystać z narzędzi, które zapewnił mu psycholog.

Nie oznacza to, że gdy dana osoba ma problem psychologiczny, który został skutecznie wyleczony, to teraz jest on w stanie zajmować się innymi lub udzielać porad. Staje się jednak ekspertem od siebie samego i swoich własnych problemów. Po zakończeniu leczenia jest w stanie zastosować we własnym życiu wszystko, czego się nauczył, bez konieczności ciągłego nadzoru psychologicznego lub towarzyszenia w działaniach.

Zastanów się nad tym, czego się nauczyłeś

Bardzo ważne jest, aby psychologowie jasno przekazali tę wiadomość swoim pacjentom. Należy dać im do zrozumienia, że ​​sami pacjenci są uczestnikami i głównymi bohaterami zmian ustanowionych w swoim życiu.

My, jako psychologowie, pomogliśmy im tylko osiągnąć dobre samopoczucie, próbując wzmocnić ich umiejętności za pomocą bardzo konkretnych narzędzi. Od tego momentu to właśnie pacjenci stosują narzędzia w praktyce i czerpią z nich rezultaty. Oni są tymi, którzy dotarli do miejsca, w którym są teraz.

W obliczu zamknięcia niektórych terapii zwykle czymś pozytywnym jest poprosić pacjenta, aby zastanowił się nad tym, czego się nauczył. Czasami bardzo pomocne jest napisanie listu do poprzedniego siebie – do osoby, która przyszła szukać pomocy psychologicznej, aby stawić czoła problemowi, który teraz albo przezwycięży, albo nauczy się sobie z nim radzić. Pomoże im to w nabyciu i internalizacji innego spojrzenia na to, co mogą zrobić. Przygotuje także do stawienia czoła ewentualnym nawrotom, które mogą się zdarzyć.

Kobieta wędrujaca po torach.

„Mechanizmy bezpieczeństwa”, które są niezbędne w przypadku możliwych nawrotów

„Mechanizmy bezpieczeństwa” to zasoby, które pacjent musi mieć do dyspozycji, aby móc stawić czoła możliwym nawrotom. Mechanizmy te obejmują wyjaśnienie problemu na początku terapii oraz normalizację „upadków” jako jeszcze jednej fazę całego procesu.

Na początku każdego procesu terapeutycznego psycholog powinien zbadać tło i konsekwencje każdego problemu, z którym pacjent przychodzi na terapię. Ta analiza powinna uwzględniać sytuacje lub osoby, które powodują pojawienie się problemu. Powinna również zawierać emocje, które powodują jego pojawienie się.

Ta informacja jest bardzo ważna w celu przeprowadzenia zindywidualizowanego i skutecznego leczenia. Jednak jest to również bardzo ważne w przypadku zakończenia terapii. Może zawierać istotne wskazówki dotyczące możliwych przyszłych nawrotów.

Zauważmy, że nawrót zawsze występuje w konkretnym kontekście. Klucze do tego kontekstu są tak samo ważne jak klucze osobiste, jeśli chodzi o umiejętność leczenia i przewidywania zachowań. Jeśli więc zidentyfikujemy sytuacje, w których może pojawić się problem, będziemy bardziej gotowi na to, by się z nim zmierzyć.

Przygotuj się do możliwego nawrotu

Dogłębna znajomość problemu jest ważna nie tylko dla przewidywania potencjalnego nawrotu. Dostarcza nam również niezbędnych wskazówek, jak sobie z nim poradzić. Dlatego analizując problem w globalny i spersonalizowany sposób, wiemy, kiedy może się pojawić. Będziemy również wiedzieć, jakich zasobów możemy użyć w każdej sytuacji.

W ten sposób psycholodzy będą mogli uczyć swoich pacjentów „mechanizmów bezpieczeństwa”, które pomogą im przezwyciężyć każdy wstrząs po drodze. Musimy wyjaśnić pacjentowi, że to on ma kontrolę nad swoim problemem. Jeśli pojawi się jakikolwiek nawrót, to on jest tym, który zredefiniuje to jako zwykły upadek.

O różnicy między tymi terminami decyduje ilość kontroli, jaką przyjmiemy w odniesieniu do problemu, który skłonił nas do poszukiwania terapii. Innym wpływem są myśli, które pojawiają się, gdy problem się pojawi. Spójrzmy na prosty przykład, aby wyjaśnić to lepiej.

Pominięcie jednego dnia naszej diety nie oznacza, że ​​zmarnowaliśmy cały wysiłek, który w nią zainwestowaliśmy i cały nasz postęp. Do nas należy decyzja, czy kontynuować, czy wrócić do naszych starych nawyków. Podczas terapii możemy zrobić to samo z wszelkimi możliwymi nawrotami. Możemy zdecydować, czy mamy zamiar zrezygnować, czy też potraktujemy to jako małe potknięcie po drodze.

Jak przygotować się do długotrwałej terapii

 Ostatecznie, czymś, co może przeszkodzić w zamknięciu procesu terapeutycznego, jest długość terapii. Im dłuższy proces, tym większy niepokój, lęki i trudności, które może odczuwać pacjent. Zakończenie terapii nie będzie niczym łatwym.

W tych przypadkach nie chodzi tylko o strach przed możliwym nawrotem. Lęk jest bardziej związany z tym, jak stawić czoła życiu bez nadzoru psychologicznego. Bez kogoś, kto może modyfikować, nadzorować lub sprawdzać postęp. Może to wynikać z relacji z psychologiem i wszelkich uczuć, przyjaźni lub zależności, które mogły się rozwinąć. Zakończenie terapii może się wtedy stać kwestią osobistą.

Jeśli tak jest, a proces terapeutyczny zostanie przedłużony, wówczas psycholog będzie musiał zachować pewien dystans w stosunku do pacjenta. Nie jest jego przyjacielem i nie zawsze będzie po jego stronie.

Szczęśliwa kobieta z balonami.

Proces ten może być skomplikowany, gdy pacjent nie ma dobrej sieci pomocy społecznej. Czasami psycholog zaczyna zajmować takie miejsce w życiu pacjenta, chociaż wcale nie było to jego zamiarem. W takim przypadku jednym z celów terapeutycznych, przed sfinalizowaniem zamknięcia terapii, będzie dla pacjenta wzbogacenie swojej sieci społecznej w jak największym stopniu. Jeśli jej nie posiada, będzie musiał ją stworzyć, aby móc dać upust emocjom lub podzielić się swoimi problemami.

Ostatecznie tym, co chcemy osiągnąć, gdy decydujemy się na zakończenie terapii, jest umowa pomiędzy psychologiem a pacjentem. Zarówno pacjent, jak i psycholog muszą zgodzić się z tym, co osiągnięto podczas sesji. Pacjent musi również wiedzieć, że jest w stanie pomyślnie stawić czoła życiu poza sesjami terapeutycznymi.

WIĘCEJ DLA CIEBIE