Syndrom Houdiniego – brak gotowości emocjonalnej

Październik 17, 2019
Niektóre osoby nie są emocjonalnie gotowe na związek. Im bardziej poważna staje się relacja, tym bardziej chcą się z niej wyrwać.

Syndrom Houdiniego to określenie tendencji do uciekania.  Nazwa tego zjawiska nawiązuje do węgiersko-amerykańskiego iluzjonisty, Harry’ego Houdiniego. Zasłynął on ze spektakularnych ucieczek podczas swoich występów.

O syndromie Houdiniego mówimy, kiedy jakaś osoba odsuwa się od ludzi w swoim otoczeniu ponieważ chce uniknąć zobowiązań. Wymiguje się od spotkań rodzinnych, zebrań w pracy czy nawet od domowych obowiązków.

W relacji z drugim człowiekiem czasem musimy postawić na szali własne potrzeby lub ego. Jest to trudne, jeżeli nie chcemy zranić bliskiej osoby. Niestety, jesteśmy nastawieni coraz bardziej egocentrycznie, na czym w dużej mierze cierpią związki. Syndrom Houdiniego jest coraz bardziej powszechny i przejawia się niechęcią do zobowiązań i angażowania się w bliskie relacje.

Co więcej, chęć ucieczki jest tym większa, im głębsze staje się połączenie z drugim człowiekiem. Niektórzy tłumaczą to potrzebą wolności. Ale co tak naprawdę stoi za tendencją do ucieczki gdy tylko robi się zbyt poważnie?

Syndrom Houdiniego a zaangażowanie emocjonalne

Relacje ludzkie uległy ogromnej transformacji w ciągu kilku ostatnich dekad. Więzi społeczne były zawsze bardzo istotnym elementem rozwoju naszego gatunku. Aby takie więzi wzmacniać, musimy okazywać uczucia i podchodzić do drugiego człowieka z empatią. Nie każdy jednak potrafi to robić bez strachu. Wiele osób boi się bowiem utracić wolność.

Kobieta i mężczyzna - pocałunek

Koncepcja rodziny i związków znacznie się zmieniła. Ludzie są dużo bardziej nastawieni na realizację potrzeb indywidualnych, a nie społecznych. Coraz częściej traktujemy partnera, przyjaciela czy członka rodziny raczej przedmiotowo niż podmiotowo. Chcemy mieć te osoby u swojego boku dopóki wpisują się w naszą wizję samorealizacji. Kiedy natomiast dana relacja wymaga głębszego zaangażowania, włącza się chęć ucieczki i tzw. syndrom Houdiniego.

Syndrom Houdiniego – etapy

Syndrom Houdiniego ma zazwyczaj kilka etapów, od początkowego zaangażowania emocjonalnego do całkowitego odrzucenia tych uczuć. Oto czym się charakteryzują poszczególne fazy:

Kłótnia dziewczyny i chłopaka

  • Początki. Jest to etap rozkwitu uczuć. Prowadzona jest w tym czasie perswazja mająca na celu zdobycie czegoś od drugiej strony. Podczas tej gry miłość lub przyjaźń zdają się nie mieć granic.
  • Wątpliwości. Grząski grunt, na którym zbudowano uczucie sprawia, że któraś ze stron zaczyna wątpić w to, co czuje. Dwoje ludzi zaczyna się od siebie oddalać, a relacja stopniowo się rozpada.
  • Ucieczka. W końcowym etapie dwoje ludzi traci ze sobą kontakt. Jedna ze stron znika i zostaje przerwana nić komunikacji.

Niesprzyjająca sytuacja społeczna

Żyjemy w społeczeństwie, w którym ludzie mało chętnie wchodzą w relacje. Promuje się indywidualizm, a ludzie są odseparowani, bo żyją w iluzji połączenia dzięki technologii. Nie ma już potrzeby wchodzenia w rzeczywisty kontakt z drugim człowiekiem, żeby nawiązać z nim znajomość. Co za tym idzie, nie ma potrzeby mówienia komuś prosto w twarz, że nie chcemy już jego obecności w naszym życiu.

Sieci społecznościowe

Mamy do dyspozycji mnóstwo urządzeń i systemów, które ułatwiają interakcję społeczną. Na Facebooku i Tinderze możemy bez ruszania się z domu poznać ludzi z całego świata. To tak, jakbyśmy mieli pod ręką bazę danych ludzi, z którymi możemy porozmawiać. Jest to niezwykle niezobowiązująca forma kontaktu, która sprawia, że często zapominamy, że po drugiej stronie jest prawdziwy człowiek.

Podaż i popyt na uczucia

Szybkie tempo życia i zmian dotyczy obecnie także relacji uczuciowych i przyjaźni. Wiele osób kończy jeden związek za drugim, nieustannie poszukując dreszczyku płynącego z nowej relacji. Niestety, zyskując ekscytujące momenty z nowymi partnerami tracimy możliwość zgłębienia uczucia. Związki stają się powierzchowne, a najbardziej docenianym elementem staje się atrakcyjny profil w mediach społecznościowych lub na profilu randkowym.

Miłość w okresie dojrzewania

Syndrom Houdiniego u niektórych osób bierze się z doświadczenia zdobytego w okresie dojrzewania. Dotyczy to zwłaszcza tych ludzi, którzy w wieku nastoletnim nie otrzymali koniecznej edukacji w zakresie emocji. Nastolatki są cały czas bombardowane niezdrowymi stereotypami dotyczącymi związków i rzadko widza w okół siebie warte naśladowania wzorce.

Syndrom Houdiniego – sprawdź, czy go masz

Aby sprawdzić, czy cierpisz na syndrom Houdiniego, musisz zadać sobie kilka ważnych pytań. Osoby, które mają ten problem zazwyczaj traktują swojego partnera jak plan B i zaczynają się wycofywać, kiedy związek zaczyna się robić poważny.

Jeśli widzisz u siebie tego typu zachowanie, zadaj sobie poniższe pytania:

Czy potrafię się w pełni zaangażować?

To najważniejsze pytanie. Jeżeli powtarzasz ten sam scenariusz, zgodnie z którym angażujesz się w relację na bardzo płytkim poziomie, to być może jesteś zbyt słaby emocjonalnie na związek. Wiele osób jest z partnerem tylko po dlatego, że boi się samotności i po prostu wykorzystuje drugiego człowieka do zaspokojenia swoich potrzeb emocjonalnych. W rzeczywistości jednak nie są gotowi na związek i są słabi emocjonalnie, o czym mogą świadczyć takie zachowania, jak:

Przyjaciółki na kempingu, a syndrom Houdiniego

  • Unikanie. Osoby słabe emocjonalnie nie potrafią się zaangażować, ale nie umieją też o tym powiedzieć. Unikają trudnych tematów w związku i wycofują się, kiedy tylko trzeba podjąć w tym obszarze jakieś decyzje.
  • Zaprzeczenie. Słabość emocjonalna przejawia się też w swego rodzaju blokadach. Nie potrafią szczerze okazywać swoich uczuć ani o nich rozmawiać.
  • Egoizm. Osoby, które nie chcą się zaangażować, unikają spędzania czasu z partnerem w sposób, który nie jest dla nich interesujący.

Jak pomóc osobie, która ma syndrom Houdiniego?

Nie każda osoba z syndromem Houdiniego wpasowuje się w stu procentach w powyższą charakterystykę. Jeżeli zauważysz u siebie pewne elementy takiego zachowania, zastanów się, czy nie czas na to, by nad sobą popracować. Oto kilka kroków, jakie możesz podjąć samodzielnie.

  • Staw czoła swoim obawom.Wchodzenie w relację z drugim człowiekiem niewątpliwie wiąże się z jakimś ryzykiem. Ktoś może przecież zawieść twoje zaufanie i zranić twoje uczucia. Porozmawiaj z partnerem szczerze o swoich obawach.
  • Popracuj nad samooceną. Jeżeli chcesz stworzyć z kimś związek oparty na solidnych fundamentach, bądź sobą. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Tylko w ten sposób przyciągniesz osobę, która rzeczywiście będzie chciała dzielić z tobą życie i w pełni cię zaakceptuje. Nie będziesz musiał się obawiać, że ktoś cię zostawi, kiedy pozna twoje prawdziwe ja.
  • Zatroszcz się o innych. Pamiętaj, że w związku nie jesteś jedyną osoba, która ma uczucia i się o nie obawia. Miej zawsze na względzie to, co czuje twój partner i zadbaj o to, by traktować go z szacunkiem i szczerością.

Niegdyś mówiło się, że miłość od nienawiści dzieli cienka linia. Dziś mówi się, że miłość od nienawiści dzieli jedna wiadomość. Być może uważasz, że niektórzy z twoich byłych partnerów cierpieli na syndrom Houdiniego albo że ty sam masz z tym problem. Bądź jednak łagodny w tych osądach, bo nasz dobór partnera jest obecnie uwarunkowany wieloma czynnikami zewnętrznymi, których czasem nie jesteśmy świadomi.