Synchroniczność interpersonalna: uścisk i jego moc

· Czerwiec 9, 2018

Synchroniczność interpersonalna. Uścisk to fascynujący taniec połączenia. Jest to więź między kochankami, ciało przy ciele, serce obok serca. Przyjaciele okazują w ten sposób zrozumienie, a dzieci szukają intymności i bezpieczeństwa w ramionach bliskich sobie osób.

Wyobraź sobie dziecko śpiące na piersi matki lub dziecko marzące na ramieniu ojca… to sposób, w jaki łączy się z ludźmi, którzy są mu bliscy.

Terapeuci tańca uważają, że niewiele rzeczy mówi o tobie więcej niż sposób, w jaki się przytulasz. Są krótkie uściski i długie uściski. Są niezręczne uściski, takie, podczas których nie wiesz, co zrobić z dłońmi lub o co oprzeć policzek.

Uściski ujawniają wiele emocji. Niezależnie od tego, czy twoje ciało jest rozluźnione, czy spięte, a kręgosłup usztywniony czy zgięty, każdy ruch i gest mówią coś o tobie.

Przyjrzyj się rodzajom uścisków a zgromadzisz wiele informacji na temat tych osób. Da nam to jakieś pojęcie o ich niepewności, intymności czy pasji.

Zobaczmy czym jest synchroniczność interpersonalna i jaką siłę ma coś tak prostego jak uścisk.

„Bycie z tobą i nie przebywanie z tobą to jedyne sposoby, na jakie mierzę czas”

-Borges-

Niezależnie od tego, czy jesteś mistrzem w sztuce uścisków, czy unikasz ich jak Sherlock Holmes w powieściach Arthura Conana Doyle’a, ten fakt cię zainteresuje.

Badanie opublikowane w czasopiśmie „Neuroscience News” wskazuje na siłę jaką niesie z sobą umiejętność przytulania się. Badanie pokazuje, że zwykłe przytulanie bliskiej osoby może sprawić, że ból stanie się mniej odczuwalny.

Dr Simone Shamay-Tsoory i profesor Irit Weissman-Fogel, autorzy badania, nazywają to „synchronizacją interpersonalną”.

Jest to termin, o którym powinieneś pamiętać. W ciągu najbliższych kilku lat będzie o nim głośno.

Lwica z lwiątkiem.

Uścisk sprawia, że ​​jesteś zsynchronizowany z ludźmi, których kochasz

Czasami zapominamy, że skóra jest największym organem ciała. To fascynująca i złożona tkanka. Trzy warstwy komórek zwane naskórkiem, skórą właściwą i tkanką podskórną tworzą skórę.

Warstwy te działają jak bariera ochronna i regenerują się co miesiąc. Co sekundę wysyłają do mózgu tysiące informacji.

Warto zauważyć, że nasze opuszki palców, podeszwy stóp i usta są miejscami, przez które wchłaniamy najdelikatniejsze, precyzyjne i wrażliwe informacje z naszego otoczenia.

Dlatego można powiedzieć, że uścisk to autentyczne połączenie zmysłów między dwiema osobami. Ten wspólny gest społeczny i emocjonalny ma głębsze znaczenie niż mogłoby się wydawać.

Podczas przytulania gromadzisz i dajesz konkretne informacje. Przytulam cię, a ty przytulasz mnie, by okazać uczucie, bezpieczeństwo, zaufanie, miłość lub przyjaźń. Nie tylko to, ale – jak pokazuje Uniwersytet w Hajfie w Izraelu – uściski wprowadzają do zabawy interpersonalną synchronizację.

Aby lepiej zrozumieć tę koncepcję, musisz skupić się na mikroskopie o dużej mocy. Musisz zapomnieć o wszystkim, co wiesz o komunikacji. Ponieważ uścisk jest czymś więcej niż językiem niewerbalnym: jest aktem połączenia i synchroniczności.

Kiedy mówimy o bliskości i miłości między ludźmi, mówimy o czymś, co nas przerasta. Jest to sieć niewidzialnych cząstek splecionych ze sobą i łączących nas. Ta sieć jest niczym pępowina łącząca nas z naszą grupą społeczną… istnieje po to, aby się nami zaopiekować.

Przytulona para.

Grupa naukowców przebadała 22 pary powyżej 32 lat. Eksperyment wykazał, że podczas uścisku synchronizują się rytmy oddechowe i serca. Mało tego – fale mózgowe obu partnerów również ulegają synchronizacji.

Kiedy przytulasz kogoś, dopasowujesz się jakby do jego częstotliwości. Wchodzisz w stan spokoju, w którym emocje regulują biologię. Fizjologiczna synchronizacja jest w stanie zmniejszyć fizyczny ból, cierpienie, stres, strach, zmęczenie itp…

„Im bardziej empatyczny partner i im silniejszy efekt przeciwbólowy, tym wyższa synchronizacja między tymi dwoma, kiedy się dotykają”.

-Pavel Golstein, badacz bólu w Cognitive and Affective Neuroscience Lab na University of Colorado, Boulder-

Zaopiekuję się tobą, zaopiekujesz się mną: synchroniczność interpersonalna

Synchroniczność interpersonalna nie ma miejsca tylko w romantycznych związkach. Kiedy dziecko przychodzi na świat, jego mózg jest wciąż bardzo niedojrzały. Dziewięć miesięcy w łonie matki nie jest w stanie poradzić sobie i odnosić się w odpowiedni sposób do otaczającego go świata.

Wtedy pojawia się coś, co nazywa się eksternalizacją. Jest to zasadniczo drugi okres ciąży poza macicą. Odbywa się w doskonałym schronieniu ramion rodzica.

„Mówi się, że za każdym razem, gdy serdecznie kogoś obejmujemy, zyskujemy dodatkowy dzień życia”

-Paulo Coelho-

Zachodzi tutaj inny rodzaj połączenia biologicznego. To fascynujące zjawisko nazywa się termiczną synchronizacją. Gdy dziecku jest zimno, temperatura klatki piersiowej matki może wzrosnąć o dwa stopnie. Jeśli dziecku jest zbyt gorąco, dzieje się odwrotnie.

W gruncie rzeczy bezpośredni kontakt ze skórą matki tworzy schronienie, w którym synchronizują się potrzeby biologiczne. To schronienie uspokaja lęki, zapewnia ciepło i sprzyja rozwojowi mózgu dziecka.

Matka przytulająca syna.

Podsumowując, rozumiemy już teraz, że kontakt fizyczny przyczynia się do naszego przeżycia w znaczący sposób. Niezależnie od tego, czy jest to ciepły dotyk, czy prawdziwy uścisk, kontakt ten jest ważny dla naszego zdrowia i szczęścia.

Synchroniczność interpersonalna uczy nas, że fizyczna bliskość sprawia, że nadajemy na tej samej długości fali. Łączymy się na poziomie fizycznym, emocjonalnym, a nawet energetycznym.

To właśnie tam może rozwinąć się prawdziwa, fascynująca i często zapomniana moc. Moc miłości i uczucia rzucająca wyzwanie cierpieniu, zimnu, stresowi, niepokojowi, zwątpieniu, a nawet bólowi.