Minimózgi wyhodowane w laboratorium - pora na klonowanie ludzi?

15 listopada, 2020
Naukowcy z uniwersytetu w Kalifornii wyhodowali w laboratorium mini-mózgi. Ten krok budzi obawy etyczne - czy już pora na klonowanie ludzi?

Na początku 2019 roku udało się ożywić świńskie mózgi w laboratorium. Parę miesięcy później grupa naukowców wyhodowała w laboratorium minimózgi. Idziemy w kierunku nowej ery w biotechnologii. Czy to już pora na klonowanie ludzi?

Stworzenie minimózgów w laboratorium wywołało gorącą debatę. W końcu człowiek to głównie mózg i nie wiadomo, jak daleko może posunąć się nauka w eksperymentach nad życiem. Postęp ten może oznaczać, że wchodzimy w erę klonowania ludzi.

“Nauka nigdy nie rozwiązuje problemów bez stworzenia 10 innych”.

-George Bernard Shaw-

Według raportu magazynu naukowego Cell Press, stworzone w laboratorium minimózgi mają rozmiar ziarna grochu i generują fale podobne do fal wysyłanych przez mózg małego dziecka. Celem jest wykreowanie coraz bardziej skomplikowanych sieci neuronowych.

Neurony

Minimózgi wyhodowane w laboratorium

Naukowcy z uniwersytetu w Kalifornii stworzyli w laboratorium minimózgi. Wiadomość podano do obiegu w sierpniu 2019 roku. Eksperci wygenerowali organoidy, których struktury komórkowe przypominały te w ludzkim mózgu.

Minimózgi są o milion razy mniejsze od ludzkich. Powstały na bazie komórek macierzystych. Te umieszczono w środowisku imitującym mózg, co sprawiło, że uległy transformacji i zorganizowały się w taki sam sposób jak komórki nerwowe.

Dochodzi do czegoś takiego nie po raz pierwszy. W przeszłości pracowano już nad tym procesem, ale nie udało się jeszcze stworzyć organoidów rozwijających sieci neuronowe podobne do ludzkich. Dlatego jest to bezprecedensowe osiągnięcie.

Szczegóły procesu

Pierwszym krokiem naukowców było stworzenie optymalnej atmosfery do hodowli komórek macierzystychDzięki temu organoidy mogły dojrzeć pełniej niż we wcześniejszych eksperymentach. Proces trwał 10 miesięcy. W tym czasie dokładnie monitorowano go za pomocą multielektrod, które rejestrowały aktywność neuronową.

Dwa miesiące po rozpoczęciu eksperymentu, naukowcy wykryli obecność fal mózgowych. Chociaż ich aktywność nie była ciągła, a jedynie sporadyczna, miały one tę samą częstotliwość co fale ludzkiego mózgu na wczesnych etapach rozwoju.

W miarę wzrostu organoidów, fale stawały się coraz bardziej zróżnicowane i regularniejsze. Wskazywało to na rozwój połączeń neuronowych o coraz bardziej uporządkowanej strukturze. Podobne fale i częstotliwości zarejestrowano u 36 niemowląt, których dane potraktowano jako punkt odniesienia.

Badacze w laboratorium

Zastosowania i konsekwencje

Badacze sądzą, że organoidy jako takie nie podejmują aktywności umysłowej. Mowa o podstawowym modelu, który nie jest w stanie realizować większości zadań prawdziwego mózgu. Możliwe jednak, że z czasem powstaną bardziej złożone organoidy.

Grupa naukowców uważa minimózgi za dobry punkt wyjścia do badań nad sieciami neuronów. To z kolei może pomóc w badaniach nad chorobami takimi jak epilepsja, autyzm i schizofrenia.

Mimo wszystko, od 2013 roku eksperymenty te wywołują dużo kontrowersji. Zdaniem niektórych ekspertów, generowanie mózgu i sieci neuronów w praktyce prowadzi do tworzenia świadomości. Nie można więc wykluczyć, że minimózgi będą kiedyś w stanie spełniać bardziej złożone funkcje.

Teraz jest to niemożliwe, ponieważ mózg poza organizmem nie generuje uczuć, więc nie może odbierać bodźców w charakterze danych. Niektórzy twierdzą jednak, że proces ten może nas jeszcze zaskoczyć oraz że zbliża się era klonowania ludzi. Z pewnością jest to fascynujący, nieodkryty obszar.

Tierra, C. S., & Bryson, B. Archivo de la categoría: Neurología.