Zewnętrzna regulacja emocjonalna - wpływanie na czyjeś emocje

15 listopada, 2020
"Jestem obok, wspieram i rozumiem cię". Mało co działa tak dobrze jak wsparcie emocjonalne. Zewnętrzna regulacja emocjonalna nie jest większości z nas obca.

Zewnętrzna regulacja emocjonalna odnosi się do sytuacji, w których druga osoba oferuje nam wsparcie. Jej słowa nas uspokajają i poprawiają samopoczucie. Takie psychologiczne prezenty od innych potrafią nawet uzależniać.

By lepiej zrozumieć to zjawisko, posłużmy się przykładem. Pewnie każdy z nas ma przyjaciela, który zwraca się do nas, kiedy ma problem czy gorszy dzień. Rzucamy więc wszystko i oferujemy mu nasze zrozumienie i bliskość. Jednak możliwe, że dla tej osoby to codzienność.

Możliwe, że jest “uzależniona” od wsparcia emocjonalnego. Istnieją ludzie, którzy nie potrafią lub nie mogą zarządzać swoimi stanami emocjonalnymi inaczej niż poprzez kogoś, kto posłuży im za lustro i schronienie. “Co ja bym bez ciebie zrobił” – mówią. I chociaż faktycznie im pomagamy, coś w tych sytuacjach nie gra.

Każdy powinien być w stanie regulować własne emocjeTo nasza odpowiedzialność, by rozwiązywać problemy, które nas bolą, wykrywać ich przyczyny i uczyć się z nimi konfrontować. Zależność od innych w tej kwestii to nie rozwiązanie.

Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Kłębek sznurka

Zewnętrzna regulacja emocjonalna: na czym polega?

To względnie nowe pole badań. Jak dotąd psychologia koncentrowała się na poznaniu mechanizmów autoregulacji stanów emocjonalnych. Nie brano zbytnio pod uwagę faktu, że jako istoty społeczne szukamy też oparcia w innych.

Model ten wychodzi od teorii referencyjnej Jima Coana. Zgodnie z tym podejściem, mózg doświadcza stresu w wyizolowaniu, więc bliskość innych skutkuje polepszeniem samopoczucia.

Dzielenie się emocjami z innymi zmniejsza poczucie zagrożenia, daje nam zasoby do przeciwstawienia się trudnościom oraz wzmacnia nasze poczucie docenienia. To konieczne dla naszego funkcjonowania.

Zewnętrzna regulacja ma zniuansowane cechy, które warto poznać.

Czym jest zewnętrzna regulacja emocjonalna?

Jest to proces polegający na wpływaniu na stan emocjonalny innej osoby. Dokonuje się tego dobrowolnie, świadomie i celowo – by poprawić jej samopoczucie.

Jeśli wrócimy do naszego przykładu, odkryjemy, że jesteśmy regularnie obarczani odpowiedzialnością za samopoczucie przyjaciela.

  • W takiej sytuacji dochodzi do zarażania emocjami. My także nie jesteśmy odporni na stan drugiej osoby. Pojawia się jednak wola wpłynięcia na to, co czuje inny.
  • Obecna jest intencjaZakładamy “spróbuję poprawić tej osobie humor odwracając jej uwagę od pewnych myśli i podsuwając inne”.

Inni wpływają na nasze emocje na wiele (niekoniecznie pozytywnych) sposobów

Do tej pory odnosiliśmy się do zjawiska zewnętrznej regulacji emocjonalnej jak do mechanizmu typowego dla sytuacji oferowania wsparcia. Warto jednak mieć na uwadze jej drugi wymiar – może ona być zarówno pozytywna jak i negatywna. Inni mogą także intencjonalnie wpływać na nasze emocje i sprawiać, że będziemy czuć się źle.

Wyobraźmy sobie, na przykład, że opowiadamy komuś o swoich uczuciach, a on odpowiada nam: “jeśli ty masz się źle, ja mam się jeszcze gorzej”, “jak zwykle nie masz kontroli nad własnym życiem”….Wypowiedzi tego typu negatywnie wpływają na nasz stan emocjonalny.

Najbardziej złożony aspekt zewnętrznej regulacji emocjonalnej nie jest tak jasny, jak nam się zdaje. Czasami pewne osoby stopniowo psują nasze nastawienie w taki sposób, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Smutny mężczyzna

Nie jest dobrze zależeć od zewnętrznego wsparcia emocjonalnego

Rozstanie, utrata członka rodziny, porażka w pracy…Każdemu zdarzają się trudne momenty, gdy potrzebujemy czyjegoś wsparcia. By jednak przezwyciężyć ból i trudności musimy nauczyć się wewnętrznej regulacji emocjonalnej.

Jeśli sami nie potrafimy zarządzać naszymi emocjami, inni muszą robić to za nas, a my stajemy się od nich zależni. Oczekiwanie, że inni będą poprawiać nam nastrój ma w sobie coś z egoizmu. Możemy z tego korzystać, ale na dłuższą metę to jak plaster na ranę – daje ulgę, ale nie leczy.

W zakresie naszej odpowiedzialności leży radzenie sobie z naszymi emocjami, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi. Zewnętrzne oparcie to filar człowieczeństwa i warto móc po nie czasem sięgnąć. Nie powinniśmy się do tego jednak przyzwyczajać. Dojrzałość emocjonalna wymaga samodzielnego radzenia sobie z własnymi problemami.

  • Barthel, Abigail L.; Hay, Aleena; Doan, Stacey N.; Hofmann, Stefan G. (2018-10-18). “Interpersonal Emotion Regulation: A Review of Social and Developmental Components”. Behaviour Change. 35 (4): 203–216. doi:10.1017/bec.2018.19.
  • Nozaki, Y. & Mikolajczak, M. (2020) Extrinsic emotion regulation. Emotion; 20(1): 10-15.
  • Nozaki, Y. (2015) Emotional competence and extrinsic emotion regulation directed toward an ostracized person. Emotion; 15(6): 763-774.