Leczenie emocji kobiet – 5 podstawowych kroków

· Październik 9, 2016

Od początku naszego życia, my, jako kobiety, czujemy się zobligowane do przejęcia roli cierpiętniczek. Roli narzuconej nam przez społeczeństwo, które utrudnia nam leczenie emocji, co jest nam potrzebne.

Jako kobiety, musimy przyjąć wiele niesprawiedliwości i bezpodstawnego cierpienia, jedynie ze względu na naszą płeć. Przyjmujemy na siebie tyle negatywnych emocji, że w końcu cały ten ból staje się naszym własnym i dajemy mu być częścią naszego życia codziennego i naszą wewnętrzną osobowością.

Z tego powodu, co jakiś czas musimy sprawdzać stan naszych serc, by nie stały się one pełne żalu; w ten sposób będziemy w stanie przeprowadzić leczenie emocji, których nigdy nie potrafiłybyśmy odpuścić.

Leczenie emocji kobiet – 5 kroków

Krok 1: Odnajdź ranę


„To co niegdyś nas cieszyło, nigdy nie zostanie przez nas utracone. Wszystko co głęboko kochamy, staje się częścią nas samych.”

Bernardo Stamateas


Ona nie rozpoznaje się w lustrze. Wie, że coś ją boli, coś co trzyma ona głęboko w środku. Cierpienie, udręka i ból widoczne na jej twarzy pochodzi biorą się z rany, o której ona wie, ale nie chce jej widzieć.

polnekwiaty

Zazwyczaj, kobieta, która patrzy na nas w lustrze wstaje codziennie rano i podbija świat, możliwe, że nawet o tym nie myśląc; jednakże, czasem sprowadza się to do prostej rzeczy, iż „nie ma ona dobrego dnia”. Czasami dezorientuje ją niewytłumaczalny smutek, paraliżuje ją, sprawia, że życie staje się dużo cięższe do zniesienia.

Gdy to się zdarza, musimy spojrzeć głęboko w nasze dusze i poszukać tego co sprawia nam ból, tej rzeczy, o której staramy się nie myśleć. Zraniona kobieta musi zadać sobie kilka pytań, by uzyskać odpowiedzi, których potrzebuje.

Krok 2: Oddaj honory ranom, poprzez wystawienie ich na światło dzienne


Czasami osoba nie potrzebuje genialnego umysłu żeby z nimi rozmawiać, ale cierpliwego serca, żeby słuchać.


Nasze rany, jak również nasz ból, powstrzymują nas. Im więcej o nich myślimy, tym stają się one gorsze. Nie ważne jak długo nosiliśmy te ciężary, musimy o nich rozmawiać by się opróżnić i pozbyć się z nas wszystkiego co nosiliśmy zamknięte.

Ważne jest by mieć kogoś, kto nas wysłucha, czy to przyjaciel czy członek rodziny, partner lub profesjonalista, który przeprowadza „leczenie emocji”. Potrzebujemy kogoś, kto nas uspokaja i oferuje nam wolność i kojący komfort łagodzący nasze niepokoje.

wieloryb

Krok 3: Oczyść rany


Płyń, płyń do życia…płyń, płyń, by nigdy nie umrzeć…

Popularna piosenka


Jest to najbardziej bolesny krok. Pozbywanie się bólu i oczyszczanie duszy będzie bolesne. Musimy z siebie wyrzucić, cokolwiek w sobie zdusiliśmy, niezależnie od tego, jak źle to pachnie lub jak brzydkie może się to wydawać.

Rany duszy pełne są bólu, wściekłości, mściwości, defektów, samotności, zdrady, braku wsparcia, braku zrozumienia, smutku, tęsknoty, oszustwa, winy – naszych własnych bądź czyichś – i wszystko to staje się bardziej bolesne za każdym razem, gdy o tym pomyślimy.

Z tego powodu, kiedy już uda nam się zlokalizować nasze emocje i uczucia, musimy przestać utrwalać ich miejsce w naszej psyche. Płaczmy; wypłakujmy całe oceany jeśli trzeba. Płacz umożliwia nam zawsze wyładowanie części naszego bólu. Pozostań spokojny, wścieknij się, podrzyj jakiś papier, rzuć poduszkami…cokolwiek musisz z siebie wyrzucić, by pozwolić na leczenie emocji.

Może to być coś innego co normalnie robisz by pozbyć się bólu, i z początku może wydawać się dziwne. Jednak faktem jest, iż sposób w jaki większość ludzi stara sobie radzić z bólem, nie działa; duszenie go w sobie sprawia, że zapuszcza on korzenie i przejmuje kontrolę.

Krok 4: Zamknij ranę


Niektóre kobiety mają nadzieję, że coś się zmieni, a gdy tak się nie dzieje, to one same się zmieniają.

Andre Lorde


Pozamykaj swoje rany i nie pozwól by coś się do nich dostało. Zamknij je, ale nie zaszywaj ich, tak po prostu. Jak ktoś naprawia części, to znaczy, że coś było zepsute i to jest dokładnie to co chcemy podkreślić.

szycienieba

Użyj dobrej igły i odnawiającej nici by zaszyć swoje rany. Chodzi nam o to by naprawić nasze połamane części i z powrotem zobaczyć w lustrze tą szczęśliwą, pełną życia, innowacyjną kobietę. Kobietę bez maski, bez cienia wewnętrznego bólu.

Krok 5: Dołącz do klubu zabliźnionych

Nie wiemy jak bardzo boli rana, dopóki ból nie przeminie. Interesuje nas pamiętanie czym było to co pękło w środku, z kolei, kiedy przyjdzie to co przed i po. Wiele jest kobiet, które znoszą ten ciężar jak symbol blizny.

Więc nie czuj się zawstydzona i dołącz do klubu kobiet które przeszły leczenie emocji. Powróć do swojej intymnej siebie każdego dnia, by kultywować możliwość tworzenia nowych rzeczy, które wypełnią cię i odmłodzą twoją emocjonalną skórę.

Źródło pomysłu: lavozdeladiosaenti